Dopiero groźba epidemii grypy wymusza stosowanie...

    Dopiero groźba epidemii grypy wymusza stosowanie podstawowych zasad higieny

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    W Szkole Podstawowej Nr 1 w Stalowej Woli jest tylko zimna woda, ale wkrótce będą tu zainstalowane podgrzewacze.

    W Szkole Podstawowej Nr 1 w Stalowej Woli jest tylko zimna woda, ale wkrótce będą tu zainstalowane podgrzewacze. ©fot. Zdzisław Surowaniec

    Częste mycie rąk w ciepłej wodzie zmniejsza ryzyko zarażenia wirusem grypy. Tymczasem w części szkół w naszym regionie nie ma ciepłej wody. Sanepidy wydają decyzję, która zmuszają dyrektorów do instalowania podgrzewaczy.
    W Szkole Podstawowej Nr 1 w Stalowej Woli jest tylko zimna woda, ale wkrótce będą tu zainstalowane podgrzewacze.

    W Szkole Podstawowej Nr 1 w Stalowej Woli jest tylko zimna woda, ale wkrótce będą tu zainstalowane podgrzewacze. ©fot. Zdzisław Surowaniec

    Sanepidy przypomniały wszystkim szkołom, że w toaletach musi być ciepła woda do mycia rąk, jednorazowe ręczniki i dozowniki mydła. Szkoły, gdzie nie ma ciepłej wody, dostały czas na zainstalowanie podgrzewaczy. Trudno oprzeć się zdziwieniu, że dopiero w sytuacji zagrożenia epidemią grypy robi się coś, co powinno być standardem przez cały rok.

    TRWA SPRAWDZANIE

    W tarnobrzeskim i niżańskim Sanepidzie usłyszeliśmy, że właśnie trwa sprawdzanie w których szkołach nie ma ciepłej wody i inspektorzy są w terenie. Udało nam się porozmawiać z inspektorami Sanepidu ze Stalowej Woli, którzy wrócili z kontroli. Jak się okazuje, ciepłej wody brakuje nie tylko w szkołach na wsiach, ale i w mieście.

    W Stalowej Woli ciepłej wody nie ma w toaletach w szkołach podstawowych w "jedynce", "trójce" i w Zespole Szkół Ogólnokształcących przy ulicy Energetyków. Ciepłej wody nie ma także Katolickie Gimnazjum i Liceum przy Podleśnej oraz szkoła specjalna przy ulicy Hutniczej.

    - Dostaliśmy czas do lutego na zainstalowanie podgrzewacza w łazienkach - powiedziała dyrektor "jedynki" Małgorzata Kalinka. W tej szkole kiedyś była ciepła woda, kiedy była kotłownia. Od kiedy jest centralne ogrzewanie, ciepła woda znikła.

    BĘDĄ PODGRZEWACZE

    Zainstalowaniem ogrzewaczy zajmie się miasto. Jak nam powiedział inspektor Mirosław Tęcza, w "trójce" i w szkole przy ulicy Energetyków dojdzie do przerobienia instalacji i ciepła woda popłynie wkrótce, natomiast w "jedynce" trzeba będzie zainstalować urządzenie elektryczne do podgrzewania wody. Będzie więc trzeba kuć ściany i instalować bojlery.

    Jak się okazuje, nie jest źle w wiejskich szkołach podstawowych w powiecie stalowowolskim. Ciepłej wody nie ma tylko w szkole w Rzeczycy Długiej, Skwierzynie, w Kotowej Woli i Łysakowie. Wójtowie już się wzięli za przerabianie instalacji i montowanie urządzeń do ogrzewania wody.

    We wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych w powiecie stalowowolskim jest ciepła woda - usłyszeliśmy w starostwie.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo