Na wczasy po witaminę D

    Na wczasy po witaminę D

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na wczasy po witaminę D
    O wakacjach większość z nas zdążyła zapomnieć. Zapomnieli przede wszystkim uczniowie i ci, którzy na letnie miesiące zaplanowali urlop. Nie wszyscy mieli taką możliwość, ale też niektórzy z rozmysłem dłuższy urlop postanowili wziąć jesienią.
    Na wczasy po witaminę D
    I to nie jest złe rozwiązanie, jeśli lubimy wypoczywać w ciepłych krajach. Po pierwsze, w sezonie letnim ceny wyjazdu bywają bardzo wysokie, niekiedy wręcz astronomiczne. A kiedy przyjedziemy na miejsce, często okazuje się, że z powodu ogromnych upałów trudno tak naprawdę wypocząć. Człowiek siedząc w hotelowym, klimatyzowanym pokoju próbuje jakoś przeżyć urlop. Równie dobrze mógłby sie mordować we własnym domu. Za darmo. Jesienią wczasy w tropikach są znacznie tańsze, o brak słońca też nie musimy się martwić. To też plus dla zdrowia: poprzez syntezę skórną dostarczymy organizmowi witaminy D nazywanej „witaminą słońca”. W okresie, kiedy w naszym kraju na słońce nie mamy co liczyć.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Zobacz koniecznie:

      Wideo