Triumf dwóch żółtych łuków

    Triumf dwóch żółtych łuków

    Marcin Genca

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Triumf dwóch żółtych łuków
    Eliminacja niezdrowych produktów ze sklepików szkolnych, programy edukacyjne i nieustanne apele specjalistów - to wszystko miało zahamować niezdrowe tendencje, które doprowadzają dzieci do otyłości - pisze dziś na stronie 6 redaktor Izbala Mortas.
    Triumf dwóch żółtych łuków
    Oczywiście, na siłę nikogo nie zmusimy do niczego dobrego, a taki właśnie sposób - przymus - wprowadzono na przykład w sprawie niemalże odgórnie ustalanego menu bez soli (i smaku) w szkołach, czy sklepików szkolnych bez kawy i drożdżówek. Według mnie, właśnie to mogło pośrednio wpłynąć na to, że dzieci czy młodzież wolały zjeść coś smacznego poza szkołą czy domem. Gdzie? Odpowiedź znają wszyscy: w restauracjach spod znaku żółtych łuków. Żadna histeria prozdrowotna nie zastąpi bowiem zdrowych, świeżych i dobrych domowych obiadów. Sęk tylko w tym, że kto ma czas na gotowanie...

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Zobacz koniecznie:

      Wideo