Wojciech Cejrowski w Kielcach ostro o kościele, politykach i...

    Wojciech Cejrowski w Kielcach ostro o kościele, politykach i naukowcach (WIDEO)

    Marzena Smoręda

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Wojciech Cejrowski chętnie pozował do zdjeć z czytelnikami. W zamian za zdjęcie trzeba było jednak odmówić modlitwę "Ojcze nasz"
    1/8
    przejdź do galerii

    Wojciech Cejrowski chętnie pozował do zdjeć z czytelnikami. W zamian za zdjęcie trzeba było jednak odmówić modlitwę "Ojcze nasz" ©Dawid Łukasik

    Tradycyjnie na bosaka zwiedzał w środę targi Sacroexpo w Targach Kielce Wojciech Cejrowski, znany dziennikarz, satyryk, fotograf, podróżnik i autor wielu książek i publikacji prasowych. Po jego książki, autografy i zdjęcia, do których pozował w zamian za... modlitwę ustawiały się długie kolejki fanów.


    Jak przyznał, kielecką wystawę kościelną zwiedził w pośpiechu, ale i tak dostrzegł, że stoiska są mało wystawne, bo kościół powinien kipieć złotem i drogocennymi kamieniami. Krytycznie odniósł się do stylu pontyfikatu papieża Franciszka, promującego ubóstwo w Kościele, niepochlebne opinie wyrażał też o kieleckim świecie nauki.

    O trwającej w Kielcach wystawie sakralnej Wojciech Cejrowski powiedział:
    - Trochę tu za mało złota i drogich kamieni. W kościele powinno kapać od dostatku, bo kościoły stawiamy jako domy, czyli pałace dla króla wszechświata. Dla króla jest monstracja wypasiona złotem, piękne ornaty. Teraz w kościele papież Franciszek postuluje ciudry, jakieś wytarte buty, to nie służy jego randze. Tak jak generał nie powinien chodzić w byle jakim mundurze, bo to nie chodzi o tego człowieka który piastuje funkcję generalską, ale o jego rangę i funkcję, podkreśloną strojem. Ja oczekuję od generała, że na defiladzie będzie miał najelegantszy mundur szamerowany złotem.

    OGLĄDAJ WIADOMOŚCI: Cejrowski nie pozostawił na Kielcach suchej nitki



    Polskie kościoły bardzo mi się podobają. Znacznie bardziej niż te na Zachodzie, odarte do zera, betonowe trumny kościołów, gdzie jest kompletna ucieczka od formy. Forma sakralna jest istotna. Moim ulubionym kościołem jest katedra z cegły w Pelplinie, pochodząca z XIII wieku. To mój kościół rodzinny, bo ja stamtąd pochodzę. Tam jest sacrum podniesione do potęgi.

    Znany podróznik bardzo krytycznie wypowiedział się Kielcach. - Kielce niestety są niesławne w Polsce, bo to komunistyczne, brzydkie miasto, gdzie rozdawano tytuły profesorskie na jakichś szemranych uczelniach, osobom kompletnie nieciekawym typu Ireneusz Sekuła. Jakimś komunistycznym aparatczykom lub wręcz zbrodniarzom. Dlatego uważam, że skoro prezydent Duda rozdaje tytuły profesorskie, to powinien też cofać. Bo kto daje, ten ma prawo odbierać. Powinniśmy na przykład wycofać tytuły profesorskie facetom, którzy przy ośmiorniczkach jedzonych srebrnym widelcem, mówią plugawym językiem. Oni nie mają kwalifikacji, żeby być profesorami. Wyższe uczelnie powinny przekazywać wyższą kulturę, charakteryzować się wyższym standardem języka, zachowań. Pierwsze skojarzenia z Kielcami, jakie przychodzą mi do głowy, to jakaś komunistyczna uczelnia nauczycielska, gdzie byle komu lub gorzej niż byle komu rozdawano tytuły niezależne. Powinno się je teraz odbierać – mówił Wojciech Cejrowski w wywiadzie dla Echa Dnia.

    Wśród entuzjastów jego opowieści o świecie i kontrowersyjnych poglądów i wypowiedzi byli i młodzi i starzy. – Fascynują nas jego podróże, opowieści, styl bycia, ciekawi świat, który pokazuje na filmach i opisuje w książkach, dlatego nawet kilka minut, które nam poświęcił Wojciech Cejrowski są dla nas bardzo cenne. Do tej pory drżą nam nogi z wrażenia –mówili Adrian i Maciek, którzy w specjalnie przygotowanym na stoisku Wydawnictwa bernardinum Sklepie Kolonialnym Wojciecha Cejrowskiego kupili jego książki, otrzymali autografy i zrobili sobie zdjęcia z podróżnikiem.

    Wojciech Cejrowski, z wykształcenia socjolog, jest jednym z bardziej znanych dziennikarzy. Podróżował z kamerą po blisko 60 krajach na 6 kontynentach. Najczęściej jeździ do Amazonii, dokumentując życie zamieszkujących ją Indian i Metysów. Był na Kubie, w Meksyku, w Gwatemali, Hondurasie, na Kaukazie, Kostaryce, w Nikaragua, Salwadorze, na Belize, w Stanach zjednoczonych Ameryki Północnej, w Kolumbii, Panamie, Wenezueli, Brazylii, Australia, Gujanie, Maroku, Peru, Ekwadorze, Izraelu, Palestynie, na Kostaryce, w Senegalu, Trynidadzie i tobago, Namibii, Tunezji, Peru, Portoryko, na Madagaskarze, w Tajlandii, w Kongo, Japonii, Etiopii, na Karaibach.

    Wydał kilka książek. Część z nich to pozycje z dziedziny publicystyki i humoru politycznego. Pozostałe to książki podróżnicze. Gringo wśród dzikich plemion otrzymała nagrodę Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera dla najlepszej książki podróżniczej roku 2003. Według rankingu Wręcz Przeciwnie, zarabiając w 2011 roku 1,87 miliona złotych, był wówczas najlepiej zarabiającym pisarzem w Polsce. Wraz z TVP wydał dotychczas 16 płyt z filmami Boso przez świat.

    Zobacz galerię

    Czytaj także

      Komentarze (54)

      Wszystkie komentarze (54) forum.echodnia.eu

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Zobacz koniecznie:

      Wideo