Choć im nie płacą...

    Choć im nie płacą...

    Arkadiusz KIELAR

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Paweł Pydych (z piłką) w meczu z Basketem trafił aż pięć "trójek"!

    Paweł Pydych (z piłką) w meczu z Basketem trafił aż pięć "trójek"! ©Marcin Radzimowski.

    Bardzo efektownie wypadli koszykarze pierwszoligowej Stali Stalowa Wola w pierwszym meczu z Basketem Kwidzyn o trzecie miejsce w rozgrywkach. Rewanż już w środę na parkiecie rywali.

    STAL STALOWA WOLA - Basket Kwidzyn 108:82 (24:22, 24:15, 33:14, 27:31)

    Stal: Jagódka 31 (4x3), Pydych 31 (5x3), Miller 17 (2x3), Wojdyła 10, Bieleń 5 (1x3) oraz Szczytyński 12, Grzyb 2, Szewczyk.

    Basket: Lisewski 19, Andrzejewski 10, Prus 6, Potulski 5, Partyka 2 oraz Puncewicz 20 (2x3), Urbaniak 10 (1x3), Biela 8 (2x3), Łukomski 2, Mazurek, Mieleszczuk.

    Sędziowali: R. Zieliński, M. Animucki z Warszawy. Widzów: 400.

    Gospodarze "przejechali" się po Baskecie na pożegnanie ze swoją publicznością w tym sezonie. W rewanżu w Kwidzynie nie powinni roztrwonić tak wyraźnej punktowej zaliczki, więc trzecie miejsce w rozgrywkach jest już właściwie nasze.

    Koszykarzy Stali trzeba pochwalić za profesjonalizm, bo choć mają w klubie finansowe zaległości do odebrania jeszcze sprzed trzech lat, a grali w ostatni dzień obowiązywania umów, podpisanych tylko do 30 kwietnia i właściwie nie za bardzo wiadomo co dalej, to rywali potraktowali właściwie, sprawiając przy tym satysfakcję najwierniejszym kibicom.

    Oba zespoły prezentowały swobodną koszykówkę, w której obrona na pewno nie była sprawą pierwszorzędną. Dzięki temu mieliśmy prawdziwy festiwal "trójek", efektowne "pakowanie" piłki do kosza z góry i punktowe bicie rekordów. Paweł Pydych z Jackiem Jagódką przechodzili samych siebie. Obaj trafiali do kosza "z zamkniętymi oczami", z każdej pozycji. Rywale tylko podziwiali ich skuteczność. Ciekawie zaprezentował się też młody Michał Szczytyński, który właściwie wykorzystał czas na parkiecie, jaki przydzielił mu trener Bogusław Wołoszyn.



    Finał play off pierwszej ligi (do dwóch zwycięstw): Polpharma Starogard Gdański - Turów Zgorzelec 80:84. Oba zespoły awansowały już do ekstraklasy, rewanż 8 maja.

    Play out o utrzymanie: Zastal Zielona Góra - SMS Kozienice 113:71, 78:55, Zastal zostaje w pierwszej lidze, SMS zagra o utrzymanie z wicemistrzem drugiej ligi.

    Finały play off drugiej ligi o awans (do trzech zwycięstw): Górnik Wałbrzych - KKS Poznań 79:74 i 71:66 (2:0), Bafra Sokół Łańcut - AZS Radom 66:65 i 73:64 (2:0).



    Paweł Pydych, koszykarz Stali: - Chcieliśmy wygrać ponad 20 punktami, takie było założenie w tym meczu. Wszystko to w razie... walkowera w drugim, rewanżowym meczu w Kwidzynie. Moglibyśmy na niego bowiem nie pojechać, umowy mamy podpisane do 30 kwietnia, a rewanż jest 5 maja. I nikt się w klubie tym nie raczył zainteresować, nikt nie wspomniał o aneksach do umów. Ale postępujemy fair, mimo że dawno nie widzieliśmy całej wypłaconej pensji, nie mówiąc już o zaległościach jeszcze sprzed trzech lat za awans. Co dalej będzie z tą drużyną? Naprawdę trudno powiedzieć...

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!