Woli do Francji?

    /PISZ/, /ARKA/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Koszykarze Stali pojechali w nagrodę na Słowację.

    Koszykarze Stali pojechali w nagrodę na Słowację. ©Marcin Radzimowski.

    Miniony tydzień nie dał odpowiedzi na pytanie, czy Senegalczyk Brahima Konare będzie w nowym sezonie grał w zespole pierwszoligowych koszykarzy tarnobrzeskiej Siarki. W Stali Stalowa Wola zawodników czekają rozstrzygające rozmowy, a przed nimi zespół wyjechał na wspólną... wycieczkę.

    - Jesteśmy z tym chłopakiem praktycznie dogadani i tylko czekamy na sygnał od niego - mówi o sprawie Konare szkoleniowiec tarnobrzeskich koszykarzy Zbigniew Pyszniak. - Jednak waha się, bo trochę namieszali mu w głowie działacze AZS Koszalin i teraz rozważa, gdzie będzie mu się bardziej opłacało grać. Myślę, że jednak wybierze naszą ofertę, ale my też w nieskończoność czekać nie będziemy.

    Tymczasem dowiedzieliśmy się, że Konare bardzo poważnie rozważa wyjazd do Francji, gdzie ma zamiar osiedlić się na stałe. Czeka ponoć tylko na załatwienie mu pracy w jednej z tamtejszych szkół, gdzie ma uczyć języków francuskiego i angielskiego.

    Do połowy miesiąca trener Pyszniak otrzymać ma też odpowiedź od dwóch innych zawodników, których pozyskaniem jest zainteresowany.

    Koszykarze "Stalówki" wrócą dzisiaj z wycieczki na Słowację, gdzie wyjechali na weekend. To nagroda od klubu za bardzo dobre występy w minionym sezonie, w którym zespół zajął trzecie miejsce. Na Słowacji wspólnie z kolegami odpoczywał także Jacek Jagódka, który dość jednoznacznie deklaruje chęć opuszczenia zespołu. Podobnie Tomasz Wojdyła, którego działacze namawiają do pozostania w Stalowej Woli, kusząc go możliwością dalszej pracy w szkole, gdzie popularny "Żółw" był nauczycielem wychowania fizycznego. Inni zawodnicy czekają na ostateczne rozmowy, ale nie "zasypują gruszek w popiele" i kontaktują się z innymi klubami pierwszej ligi, oferując swoje usługi. Być może w klubie wiele zmieniłoby pozyskanie potencjalnego sponsora. Trwają rozmowy z Rafinerią Jasło, która jest zainteresowana sponsorowaniem zespołu koszykarzy i mogłaby wyłożyć 200 tysięcy złotych na sezon.

    - Na razie nie wiadomo, czy rozmowy z Rafinerią zakończą się pomyślnie - studził zapał Bronisław Żak, prezes Stali. - W Rzeszowie był w tej sprawie dyrektor sportowy Marek Jarecki i zostawił stosowne pismo. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!