Gdzoe oni są???

    Piotr SZPAK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na wczorajszym treningu piłkarzy Siarki przeważała młodzież.

    Na wczorajszym treningu piłkarzy Siarki przeważała młodzież. ©M. Radzimowski

    Na wczorajszym treningu piłkarzy Siarki przeważała młodzież.

    Na wczorajszym treningu piłkarzy Siarki przeważała młodzież. ©M. Radzimowski

    Dla jednych żałośnie, dla innych śmiesznie wyglądał wczorajszy, pierwszy przed nowym sezonem trening czwartoligowych piłkarzy tarnobrzeskiej Siarki. Na zajęciach zjawiło się tylko 12 zawodników, w zdecydowanej większości juniorów.

    Z seniorów obecni byli tylko Michał Gielarek, Łukasz Barycza, Paweł Stochla i Marcin Pietrucha. Dwaj pierwsi nie będą jednak najprawdopodobniej grać w Siarce. Gdzie byli pozostali?

    - Nie wiem, ale się domyślam.
    Szukają sobie innych klubów, gdzie mogliby otrzymać lepsze warunki niż u nas. Nie ma co dramatyzować, wiele wyjaśni się na początku przyszłego tygodnia. Faktycznie, dziś to wszystko nie wyglądało za ciekawie, ale ja mimo wszystko jestem dobrej myśli - robił dobrą minę do złej gry nowy trener Siarki Marek Dąbrowski.

    Szkoleniowiec miał tak mało zawodników, że zrezygnował z wyjazdu na Zwierzyniec. Zajęcia poprowadził na głównej płycie boiska. Piłkarze podzielili się na dwie grupy i rozegrali wewnętrzną gierkę.

    Wiadomo, że Wojciech Pszeniczny trenował z zespołem Pogoni Staszów. Jarosław Piątkowski jest już w Kolporterze Koronie Kielce, Markiem Antkiewiczem interesują się działacze Resovii Rzeszów oraz Rafinerii/Czarnych Jasło. Andrzeja Kazneckiego widzieliby w swej drużynie działacze Pogoni Leżajsk i Stali Sanok. Łukasz Morawski, Łukasz Paulewicz i Piotr Dmuchowski są w Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie. Dmuchowski musi jednak wrócić do Siarki, bo obowiązuje go wypożyczenie z Polonii Słubice do tarnobrzeskiego klubu, które kończy się ostatniego grudnia. Z kolei dotychczasowy pierwszy bramkarz Siarki Andrzej Tomczyk wrócił z wczasów i czeka, by przelane zostały na jego konto pieniądze, które winny mu jest tarnobrzeski klub. Nie było też Grzegorza Wilczoka, który ma ponoć wiele propozycji z klubów III i IV ligi śląskiej.

    - Z niektórymi z tych zawodników jesteśmy nawet umówieni w taki sposób, że mają kilka dni na znalezienie sobie nowych klubów. Do końca tygodnia mają czas, by się określić, czy chcą u nas grać - mówi trener Dąbrowski.

    We wczorajszym treningu nie brał udziału Michał Kozłowski, który ma być grającym asystentem Dąbrowskiego. Nie jest on jedynym byłym piłkarzem klubu, który wraca do zespołu Siarki. Będą kolejni, którzy grali w różnych drużynach IV ligi podkarpackiej i świętokrzyskiej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!