Obnażeni dublerzy

    Piotr SZPAK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Pod bramką Koszarawy kilkukrotnie się "kotłowało", ale bez efektów.

    Pod bramką Koszarawy kilkukrotnie się "kotłowało", ale bez efektów. ©M. Radzimowski

    Pod bramką Koszarawy kilkukrotnie się "kotłowało", ale bez efektów.

    Pod bramką Koszarawy kilkukrotnie się "kotłowało", ale bez efektów. ©M. Radzimowski

    W meczu grupy 1 piłkarskiego Pucharu Polski TŁOKI GORZYCE przegrały z Koszarawą Żywiec 1:2 (0:1).

    0:1 Łukasz Augustyniak 37, 0:2 Marcin Gadomski 83, 1:2 Marcin Pacuła 90.

    Tłoki: Beszczyński - Syguła, Wtorek, Piasecki, Rychel (60 Lebioda) - Kowalski, Gajda (71 Murdza), Głuch (46 Samołyk), Gielarek - Pacuła, Dziewulski.

    Koszarawa: Szymela - Pindel, Augustyniak, Żak, Dędys (55 Kolisz) - Matras, Woźniak, Pluta (69 Gadomski), Kuś, Jarosz - Stolarczyk (88 Piątek).

    Czerwona kartka: Żak (K, 72 min, za drugą żółtą). Żółte: Piasecki, Pacuła (T), Żak, Matras, Kuś, Gadomski (K). Sędziował: P. Aleksandrowicz z Radomia. Widzów 250.

    Trener gospodarzy Tomasz Tułacz desygnował do tego meczu rezerwy (nie grało dziewięciu graczy z podstawowego składu!) i mógł przekonać się, że dublerzy niewiele jeszcze potrafią, a ich miejsce jest na ławce rezerwowych lub też w drugiej drużynie.

    Koszarawa nie pokazała w Gorzycach nic specjalnego, ale wygrała zasłużenie. Pierwszy gol obciąża konto rezerwowego golkipera Tłoków Kamila Beszczyńskiego, który przepuścił, a raczej wbił sobie do bramki piłkę kopniętą z 30 metrów w środek bramki przez wykonującego rzut wolny Łukasza Augustyniaka. Od 72 min miejscowi grali z przewagą jednego zawodnika, ale i to nie pomogło. Brakowało umiejętności i szczęścia. W 73 min Marcin Pacuła trafił piłką w poprzeczkę, a w 78 min Marcin Kowalski "główkował" w słupek. Goście byli skuteczniejsi i po wzorowo przeprowadzonej kontrze, błędzie obrońców i bramkarza Tłoków strzelili drugiego gola. Miejscowym na osłodę pozostał gol z gatunków "telewizyjnych". Z lewej strony boiska dośrodkował Marcin Dziewulski, a jego imiennik Pacuła, pięknym strzałem przewrotką umieścił piłkę w bramce.

    Spotkanie Szczakowianki Jaworzno z Wisłą Kraków przełożono na 24 listopada.



    W następnej kolejce, 24 października: Koszarawa - Wisła, 26 października, Szczakowianka - Tłoki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Zobacz koniecznie:

      Miss Lata 2017. Terminarz

      Miss Lata 2017. Terminarz

      Redukcja punktów karnych. Od kiedy nowe zasady?

      Redukcja punktów karnych. Od kiedy nowe zasady?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Gry On Line - Zagraj Reklama