Kazał im biegać

    Piotr SZPAK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Wiktoria Paterek (nr 3) i Agata Zych (nr 4) powstrzymują atak Moniki Robakowskiej (nr 7).

    Wiktoria Paterek (nr 3) i Agata Zych (nr 4) powstrzymują atak Moniki Robakowskiej (nr 7). ©Marcin Radzimowski

    Wiktoria Paterek (nr 3) i Agata Zych (nr 4) powstrzymują atak Moniki Robakowskiej (nr 7).

    Wiktoria Paterek (nr 3) i Agata Zych (nr 4) powstrzymują atak Moniki Robakowskiej (nr 7). ©Marcin Radzimowski

    W meczu II ligi siatkówki kobiet SIARKA TARNOBRZEG pokonała MOSiR Mysłowice 3:2 (24:26, 25:17, 25:16, 20:25, 15:13).

    Siarka: Cięciel, Surowiec, Wacławczyk, Paterek, Kabat, Zych - Dróbkowska (libero), Biało-Sajbot.

    Mysłowice: Banak, Bednarczyk, Chyla, Nędza, Płomińska, Robakowska - Bubak (libero), Baran, Kołodziej, Słowik.

    Sędziowali: R. Bronisz z Lublina i I. Dyl ze Świdnika. Widzów 250.

    Z poziomem sportowym spotkania było różnie, natomiast emocji i zaciętej gry nie brakowało. Wszystko zakończyło się happy endem dla miejscowych, choć w tie-breaku było już bardzo, bardzo źle...

    W pierwszym secie najbardziej zaskoczył szkoleniowiec drużyny z Mysłowic Sebastian Michalak. Przy stanie 23:20 poprosił on o przerwę i zamiast udzielić swym podopiecznym wskazówek, nakazał im... biegać poza końcową linią boiska. Ale szybko okazało się, że trener mysłowiczanek wiedział, co robi. Jego podopieczne po tak oryginalnym "czasie" wyszły na parkiet jakby odmienione, odrobiły straty i wygrały seta!

    Później już górą były gospodynie, ale w czwartym secie pokpiły sprawę i doszło do tie-breaku. W jego początkowej fazie szalała wprost Ewa Cięciel. To po jej atakach miejscowe prowadziły 3:1 i 5:3. Ale dobra gra Siarki szybko się skończyła i ku przerażeniu widzów zrobiło się 7:10. Wtedy ciężar gry na swoje barki wzięła Anna Surowiec, najpierw mocno i skutecznie zaatakowała, później złapała rywalki na pojedynczy blok i tarnbobrzeżanki uzyskały punktowy kontakt z rywalkami. Co prawda po chwili było 9:11, ale później pełna poświęcenia gra w obronie miejscowych spowodowała, że gospodynie doszły przeciwniczki na 12:12, a następnie objęły prowadzenie 14:12. Pierwszego meczbola mysłowiczanki obroniły, ale były bezradne przy mocnym ataku najlepszej na boisku Cięciel i po meczu była wielka radość miejscowych.



    W innych meczach: SMS II PZPS Sosnowiec - UMKS Łańcut 0:3, Armatura Kraków - MKS Andrychów 2:3, Orzeł Kozy - Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0.



    W następnej kolejce, 23 października: Tomasovia - Siarka.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!