Pokonali Wisłę!

    /PISZ, ARKA./

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Rewelacyjnie spisały się nasze drużyny w rozgrywkach ćwierćfinału mistrzostw Polski. Juniorzy Igloopolu Dębica zwyciężyli swych rówieśników z krakowskiej Wisły, a juniorzy młodsi mieleckiej Stali pokonali we Wrocławiu tamtejszy Śląsk.

    Juniorzy

    IGLOOPOL DĘBICA - Wisła Kraków 3:1 (1:1)
    , Janasiewicz 27, 75, Totoś 78 - Wojcieszyński 40.

    Igloopol: Wilczyński - Bogacz, Jedrzęjczyk, Siwek, Reptak - Długosz, M. Kubas (46 G. Kubas), Bańka (63 Kiwacki), Stefanik - Madura (60 Totoś), Janasiewicz (86 Gaweł).

    Czerwona kartka: Stefanik (Igloopol, 86 min, za drugą żółtą). Żółte: Stefanik, Siwek (I). Sędziował: M. Patyński z Kielc. Widzów: 100.

    Mecz oglądały osobistości ze świata piłki, między innymi trenerzy Jerzy Kraska, Janusz Białek, Krzysztof Rześny oraz były bramkarz Stali Stalowa Wola i reprezentacji Polski, Maciej Nalepa.

    Gospodarze zadbali też o odpowiednią oprawę. A w meczu było co oglądać, jego ozdobą był piękny gol, który zdobył "szczupakiem" dla gospodarzy Totoś. Wcześniej dwa razy dla Igloopolu trafił z pola karnego Janasiewicz, a Stefanik trafił w słupek. Ten ostatni miał jeszcze dwie dobre okazje, ale bramkarz Wisły wykazał się dużym kunsztem. Wisła wyrównała po strzale w długi róg Wojcieszyńskiego, po błędzie naszej obrony. Ale mimo że krakowianie zaatakowali po zmianie stron, Igloopol z mocną Wisłą prezentował się z bardzo dobrej strony, zagrał mądrze taktycznie, po kilku efektownych akcjach ręce same składały się do oklasków. Zespołowi nie zaszkodziła nawet czerwona kartka w końcówce dla Stefanika. I przed rewanżem nie brakuje powodów do optymizmu...

    Rewanż w niedzielę o godzinie 17, na głównej płycie stadionu Wisły.



    Juniorzy młodsi

    - Śląsk Wrocław - STAL MIELEC 0:1 (0:0).


    0:1 Rafał Leśniowski 74.

    Stal: Tylski - Szejna, R. Pydych, Cebula, K. Pydych (75 Bąk) - Radulij, Ryniewicz (50 Stefański), Skiba (72 Kozioł), Leśniowski (75 Kułak) - Fundakowski (80 Złotek), Tylutki (60 Kędzior).

    Mielczanie - prowadzeni przez trenera Włodzimierza Gąsiora - potwierdzili, że mają zespół, który może z powodzeniem walczyć o jeden z medali. Wygrana Stali we Wrocławiu była zasłużona.

    Gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola, lecz w bramce mielczan dobrze spisywał się Patryk Tylski. Okazje do podwyższenia wyniku mieli także goście, szczególnie dogodnych nie wykorzystali Kamil Radulij i Marek Fundakowski.

    - To był ciekawy mecz z wieloma sytuacjami podbramkowymi - ocenił spotkanie szkoleniowiec mieleckiego zespołu.

    Rewanż w niedzielę (godz. 11) w Mielcu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!