Z Chorwatami w Stanach

    Rozmawiał Piotr SZPAK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Nowym trenerem piłkarzy beniaminka czwartej ligi, Kolbuszowianki Kolbuszowa został Jerzy Daniło, który w minionym sezonie prowadził Rafinerię Czarnych Jasło. Właśnie w Kolbuszowej Daniło rozpoczynał swoją pracę trenerską z seniorami.

    * Z jakimi nadziejami przystępujecie do rozgrywek? - zapytaliśmy szkoleniowca Kolbuszowianki.

    - Jak na beniaminka przystało, planem minimum będzie utrzymanie się w czwartej lidze. Jesteśmy praktycznie bez wzmocnień, postawiliśmy na swoich chłopaków i mam nadzieję, że nie zawiodą.

    * Dlaczego zdecydował się pan zamienić Jasło na Kolbuszowiankę?

    - W Jaśle zauważalny był marazm, nadszedł więc czas zmiany środowiska. Otrzymałem propozycję pracy od działaczy Kolbuszowianki, a czuję do tego klubu wielki sentyment. To tu przed dziesięcioma laty rozpoczynałem swoją pracę trenerską i to z dobrym skutkiem, bo awansowaliśmy do trzeciej ligi.

    * Historia lubi się powtarzać...

    - Chciałbym, bardzo chciałbym, ale nie mamy teraz takiego zespołu jak przed laty. Także poziom czwartej ligi podniósł się.

    * Akurat w tym temacie zdania są coraz bardziej podzielone.

    - Spodziewam się, że zwłaszcza w tym roku drużyny będą silne i bardzo wyrównane. Nie ma jakiegoś głównego faworyta do awansu, ale jest wiele drużyn o podobnym potencjale. Każdy mecz będzie ważny i każdy będzie mógł wygrać z każdym. Moje zdanie jest takie, że ta czwarta liga na Podkarpaciu jest mocna.

    * Beniaminkom będzie więc wyjątkowo ciężko.

    - Jak co roku zresztą. Wiemy jak trudne zadanie nas czeka, dlatego uważam, że utrzymanie będzie dla nas dobrym wynikiem.

    * Ma pan za sobą sukcesy jako zawodnik jednej z... chorwackich drużyn.

    - Przez ponad dwa lata przebywałem w Stanach Zjednoczonych, grałem tam w chorwackim zespole Croischen. Największym moim sukcesem z tym zespołem był awans do finału rozgrywek Open Cup, w którym przegraliśmy z Maccabi Los Angeles. Było to w 1982 roku.

    * Dlaczego chorwacka drużyna, a nie polonijna, których w USA nie brakowało i nie brakuje.

    - Zaproszenie do USA załatwił mi Zbyszek Trzyna, były piłkarz Resovii, który grał właśnie w tej chorwackiej drużynie. Grałem więc tam i ja. Występowałem jeszcze z jednym Polakiem Zbigniewem Nowackim, byłym piłkarzem warszawskiej Legii i mieleckiej Stali. Był to wielonarodościowy zespół.

    * Nie ciągnie pana do Ameryki?

    - W tym wieku już nie (śmiech). Jest tam już jeden syn, być może niedługo poleci tam drugi, ze Stanami Zjednoczonymi będę więc w stałym kontakcie.



    Jerzy Daniło, lat 54, żonaty, żona Urszula, dzieci: Bartosz - 28 lat, Grzegorz - 26. Kariera zawodnicza: Stal Sanok, Resovia Rzeszów (przez 10 lat, awans do II ligi), Croischen (USA). Kariera trenerska: Resovia Rzeszów (grupy młodzieżowe), Kolbuszowianka (awans do III ligi), Stal Sanok (awans do II ligi), Karpaty Krosno, JKS Jarosław, Polonia Przemyśl, Resovia, Rafineria Czarni Jasło, Kolbuszowianka.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!