Joker Krzemiński

    Arkadiusz KIELAR, /PISZ/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Piłkarze tarnobrzeskiej Siarki pokonali w Jedliczu tamtejszą Naftę 3:0! Na własnym boisku wygrał wreszcie Sokół Nisko, a cztery gole dla gospodarzy zdobył Piotr Niemiec. Spotkania Wisłoki Dębica z Unią Nowa Sarzyna oraz Resovii Rzeszów z Igloopolem Dębica zostały przełożone na wniosek policji na 12 października.

    * SOKÓŁ NISKO - Strug Tyczyn 5:2 (3:1).

    1:0 Piotr Niemiec 2, 1:1 Tomasz Stybak 7, 2:1 Niemiec 10, 3:1 Niemiec 31, 3:2 Marcin Sikora 63, 4:2 Dariusz Michalak 65, 5:2 Niemiec 80.

    Sokół: Wojtaszek - Babula, Rębisz (46 Marciniak), Kościelski, Surma - Woźniak, Skiba, Ryfczyński, Orliński (60 Michalak) - Juda (80 Mrzygłód), Niemiec.

    Żółte kartki: Kościelski, Niemiec (S). Sędziował: K. Kosałka z Jarosławia. Widzów: 250.

    Piłkarze Sokoła odtańczyli nareszcie taniec radości na własnym boisku, wygrali u siebie pierwszy raz w tym sezonie. Bohaterem meczu został Piotr Niemiec, który strzelił aż cztery gole.

    - Chciałem coś zmienić w ustawieniu zespołu i wpuściłem na boisko od początku Piotrka, a na ławce zostawiłem Darka Michalaka. Cieszę się, że "Ziutkowi" wyszedł taki mecz. Skłamałbym, gdybym powiedział, że spodziewałem się aż takiego wyczynu z jego strony. Ale wiem już, że w ataku mam kilku naprawdę niezłych piłkarzy - komentował po meczu terner Sokoła Artur Chyła.

    Piotr Niemiec miał powody do radości, trafił do siatki dwa razy głową, a dwa razy przymierzył po ziemi z pola karnego. Piątego gola dołożył Michalak zaraz po swoim wejściu na boisko. Rywale odgryźli się dwa razy, ale nie pokazali nic wielkiego, zresztą jedna z bramek dla nich padła po ewidentnym spalonym.

    Ocenia mecz:

    Piotr Niemiec, napastnik Sokoła: - Cztery gole w jednym meczu udało mi się strzelić w zeszłym sezonie w "okręgówce", przeciwko Stali Nowa Dęba... Ale nie ma co porównywać nawet tych spotkań. Choć Strug akurat w Nisku nie pokazał wiele, to raczej jest zespół do spadku. Cieszę się, że ten mecz tak mi się ułożył. Może powalczę o tytuł króla strzelców w czwartej lidze?



    * Nafta Jedlicze - SIARKA TARNOBRZEG 0:3 (0:0).

    0:1 Jacek Leptacz 55 z karnego, 0:2 Paweł Krzemiński 90+1, 0:3 Krzemiński 90+4.

    Siarka: Wiącek - Stochla (46 Kozłowski), Hynowski, Leptacz, Pietrucha - Łuczakowski, Dryka, Szymański (85 K. Stępień), Kabata - Stąporski (46 Krzemiński), Bednarz (70 Wawrylakowski).

    Nafta: Gierlach - Szurek (60 Wietrak), Jasiński, Włodarski - R. Guzik (82 Wiśniowski), Smąsa, M. Guzik, Pelczarski, Gębowski - Kobal, Munia (46 Biały).

    Czerwone kartki: Włodarski (N, 58, za niesportowe zachowanie), Gębowski (N, 82 min, za drugą żółtą). Żółte: Stąporski, Kozłowski, Wawrylakowski (S), Jasiński, Gębowski (N). Sędziował: W. Chudy z Dębicy. Widzów 300.

    Tarnobrzeżanie odnieśli wreszcie efektowne zwycięstwo, a prawdziwym jokerem w talii trenera "siarkowców" Marka Dąbrowskiego okazał się Paweł Krzemiński, który wszedł na boisko w drugiej połowie, strzelił dwa gole, a po faulu na nim Jacek Leptacz uzyskał z rzutu karnego prowadzenie.

    Pierwsza połowa stała na żenującym wręcz poziomie i piłkarze Siarki powinni się wstydzić swojej postawy. Prawdziwe emocje rozpoczęły się w chwili, kiedy Przemysława Stąporskiego zmienił wspomniany Krzemiński, a Pawła Stochlę zamienił Michał Kozłowski. W 55 min szarża Krzemińskiego została w polu karnym nieprzepisowo zatrzymana przez jednego z obrońców Nafty, a Leptacz nie zawiódł, egzekwując rzut karny. Chwilę później Włodarski wdał się w dyskusję z arbitrem, a że była ona "pikantna" toteż piłkarz z Jedlicza ujrzał czerwoną kartkę. Gospodarze zresztą kończyli mecz, w 9, w 82 drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał bowiem Gębowski. Tarnobrzeżanie pilnowali jednobramkowego prowadzenia, a w przedłużonym czasie gry dwa gole zdobył Krzemiński, który został bohaterem spotkania.



    * STAL MIELEC - Rafineria Czarni Jasło 1:1 (0:0).

    1:0 Dariusz Pęgiel 60, 1:1 Łukasz Dedo 90.

    Stal: Dydo - Damian Polak, Tylski, Murdza, Pancerz (85 Korzeń) - R. Leśniowski (40 Kiełbasa), Pęgiel, Kosowicz (55 Jędryka), Sęk - Fundakowski, Radulj (55 Pydych).

    Żółta kartka: Murdza (S), Wolski, Semla (R). Sędziował: W Bartnik z Jaroslawia. Widzów: 300.

    Kibice z Mielca i Jasła są ze sobą zaprzyjaźnieni, ale gospodarze przesadzili z tą przyjaźnią, zaledwie remisując z jednym z najsłabszych zespołów w rozgrywkach.

    W pierwszej połowie nic nie zapowiadało podziału punktów. W 10 minucie padł nawet gol dla Stali, po strzale Rafała Leśniowskiego, ale sędzia go nie uznał, wcześniej dopatrując się faulu. Szanse mieli też Dariusz Pęgiel i Marek Fundakowski.

    Po zmianie stron prowadzenie w 61 minucie objęli mielczanie. Po faulu na Fundakowskim rzut karny wykorzystał Pęgiel. Gdy wydawało się, że miejscowi pójdą za ciosem, bramkę zdobyli rywale i to w... ostatniej minucie meczu. Łukasz Dedo wykorzystał niezdecydowanie defensorów Stali i wpakował piłkę do siatki.



    * KOLBUSZOWIANKA KOLBUSZOWA - Żurawianka Żurawica 1:2 (0:1).

    0:1 Waldemar Śledź 23, 1:1 Robert Szalony 47, 1:2 Janusz Czyrek 58.

    Kolbuszowianka:Sito - Szydło (46 Stagraczyński), Cieśla, Pastuła, Gniewek (30 Krystel) - Adranowicz, Frankiewicz, Serafin, Mazurek (60 Rymanowski) - Pruś (46 Golonka), Szalony.

    Sędziował: W. Pszeniczny z Mielca. Widzów: 400.

    Kolbuszowianka przeżywa poważny kryzys, nie wygrała w kolejnym, piątym już meczu. Tym razem nie zdobyła nawet punktu przeciwko innemu beniaminkowi, Elektrociepłowni.

    Zaczęło się fatalnie, bo obrońcy gospodarzy nie upilnowali Waldemara Śledzia i goście prowadzili 23 minucie 1:0. Zawsze jednak w Kolbuszowiance można liczyć na Roberta Szalonego, który wyszedł na czystą pozycję dzięki prostopadłemu podaniu Bogdana Cieśli i nie zmarnował okazji. Ostatnie słowo należało jednak do Elektrociepłowni, a konkretnie doświadczonego Janusza Czyrka, który huknął z pierwszej piłki nie do obrony. W końcówce kolbuszowianie mieli pretensje do arbitra o niepodyktowanie rzutu karnego po faulu na Szalonym.



    W innych meczach: Polonia Przemyśl - Izolator Boguchwała 0:1 (0:0), Domin 57, Błękitni Ropczyce - Rzemieślnik Pilzno 0:1 (0:0), Kędzior 52, Piast Tuczempy - Żurawianka Żurawica 1:2 (1:0), Szuflita 21 - Hajduk 84, Załoga 86.



    Najlepsi strzelcy: 9 - Szalony (Kolbuszowianka), 8 - Kantor (Wisłoka), 7 - Rusin (Izolator), 6 - Hajduk (Żurawianka), Quaye (Polonia), Zołotar (Rzemieślnik).



    W następnej kolejce, 12 października (mecze zaległe): Wisłoka - Unia, Resovia - Igloopol, 15-16 października: Siarka - Kolbuszowianka, Stal - Wisłoka, Żurawianka - Sokół, Unia - Polonia, Igloopol - Błękitni, Rafineria - Strug, Elektrociepłownia - Piast, Rzemieślnik - Nafta, Izolator - Resovia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!