Służałek przeciwko Stali

    Służałek przeciwko Stali

    /PISZ/, /ARKA/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Henryk Bieleń (z piłką) liczy na przerwanie złej passy koszykarzy Stali Stalowa Wola w pojedynku z CKS Czeladź.

    Henryk Bieleń (z piłką) liczy na przerwanie złej passy koszykarzy Stali Stalowa Wola w pojedynku z CKS Czeladź. ©Marcin Radzimowski

    Były trener koszykarzy Stali Stalowa Wola Tomasz Służałek, który prowadził ich w ekstraklasie, przyjedzie do "hutniczego" miasta ze swoją drużyną CKS 1924 Czeladź i będzie chciał ograć "Stalówkę". Emocji nie powinno zabraknąć w Tarnobrzegu, gdzie Siarka, w derbach Podkarpacia, podejmować będzie Znicz Jarosław.

    "Siarkowcy" zechcą się swym rywalom zrewanżować za porażkę w pierwszej rundzie, kiedy to przegrali w Jarosławiu 71:85. Lider może mieć w Tarnobrzegu trudną przeprawę, bowiem "Siarkowcy" imponują ostatnio formą. W minionym tygodniu najpierw wysoko pokonali Tytana Częstochowa, a następnie po emocjonującym meczu i dogrywce zwyciężyli w Gdyni tamtejszego Kagera. Jarosławianie muszą się więc mieć na baczności, bowiem nasi gracze mają ogromną ochotę na sprawienie kolejnej bardzo miłej niespodzianki.

    - Będziemy się bili z rywalem, a jeśli chłopcy podejdą do meczu tak skoncentrowani jak do spotkań z Tytanem i Kagerem, to powinno być dobrze. Znicz jest obok Basketu Kwidzyn i Kageru Gdynia najpoważniejszym kandydatem do awansu, więc, mimo że zagramy przed własną publicznością, to uważam, że faworytem meczu będą goście - stwierdził szkoleniowiec tarnobrzeżan Czesław Daś.

    Koszykarze Siarki w mijającym tygodniu trenowali bardzo mocno, od poniedziałku do wczoraj dwa razy dziennie. W zespole jest sześciu zawodników, którzy na co dzień pracują w szkołach jako nauczyciele, więc okres ferii był sprzyjający do dwukrotnych treningów każdego dnia.

    - To była ostatnia okazja, by popracować nad wydolnością. Przyznam, że trochę obawiam się o to, jak te obciążenia wpłyną na zawodników, ale innego wyjścia nie było - dodał trener Daś.

    Stal czeka u siebie pojedynek z beniaminkiem z Czeladzi, z którym w pierwszym spotkaniu potrafiła wygrać na parkiecie rywali 98:83.

    - To była wygrana, która zapoczątkowała naszych kolejnych dziesięć wygranych z rzędu. Rozegraliśmy wtedy bardzo dobrze końcówkę spotkania, stąd wyraźna różnica punktowa - przypomina Henryk Bieleń, rozgrywający Stali. - Nie ma jednak sensu odwoływać się do tamtego spotkania, bo mecz meczowi nie jest równy. W zespole z Czeladzi nie brakuje uznanych zawodników, takich jak Grzegorz Mordzak czy Krzysztof Morawiec. Nie będzie więc łatwo, ale we własnej hali musimy powalczyć o zwycięstwo i przełamać złą passę pięciu porażek z rzędu.

    Zespół z Czeladzi zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli z 34 punktami na koncie i do czwartej "Stalówki" traci tylko jedno "oczko". W ostatniej kolejce czeladzianie pokonali u siebie mocnego Sokoła Łańcut 87:80.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!