Wicemistrzynie Polski może dosięgnąć bankructwo

    Wicemistrzynie Polski może dosięgnąć bankructwo

    Piotr SZPAK <a href="mailto:szpak@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>szpak@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Sprawa jest bardzo delikatna i nic dziwnego, że trener oraz menażer sekcji nie obnosi się zbytnio z biedą jaka zagląda do sekcji, ale z każdym tygodniem może być coraz gorzej. Przed sezonem do KTS sprowadzone zostały dwie zawodniczki, Czeszka Hana Bartoszova i Słowaczka Ewa Odorova. Tak one, jak i Chinki Li Qian oraz Zhao Xiao nie muszą jednak popadać w panikę i bać się, że nie otrzymają za grę zakontraktowanych pieniędzy.



    - Pieniądze na zawodniczki są zabezpieczone, ale budżet klubu mógłby faktycznie wyglądać lepiej. Nie jest dobrze, ale wierzę, że z każdym dniem będzie lepiej, że znajdziemy sponsorów, którzy nam pomogą. Jesteśmy otwarci na każdą formę współpracy, zachęcamy do odwiedzin naszego klubu, każda pomoc finansowa, nawet ta najmniejsza może okazać się dla nas na wagę dalszej egzystencji - dyplomatycznie mówi Nęcek.



    Jednak zatroskana mina trenera i menażera sekcji w jednej osobie daje wiele do myślenia. Jeszcze w trakcie minionego sezonu od sponsorowania zespołu odeszła krakowska firma Elpe, a jej człon zniknął przed tym sezonem z nazwy drużyny. Z nieoficjalnych, ale dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że właściciel tej firmy nie zrealizował do końca finansowych obietnic, ale stara się jak może i zapowiedział iż należności ureguluje. A czy tak, i kiedy, się stanie, tego nikt nie wie.



    W tej niewesołej sytuacji wiele zależeć może od władz miasta, ale te w okresie kampanii przedwyborczej mają inne sprawy na głowie.

    - Znam problem sekcji tenisa stołowego. Myślę, że nie jest tak źle, ale w razie czego drużyna ta może liczyć na naszą pomoc. Ten zespół od wielu lat robi naszemu miastu wspaniałą promocję, nie tylko w kraju, ale i za granicą. Nawet nie chcę myśleć o tym, by ta drużyna została zlikwidowana - mówi prezydent Tarnobrzega Jan Dziubiński.



    We wtorek w Rzeszowie rozegrany został mecz tenisistów stołowych Polski i Węgier. W przerwie między poszczególnymi grami zaprezentowała się drużyna KTS Eltex Tarnobrzeg, którą rzeszowianie nazwali chlubą Podkarpacia. Chluba jest jednak coraz biedniejsza...



    Flaga pozioma

    Jan Dziubiński, prezydent Tarnobrzega: - Możliwości finansowania sportu przed właścicieli firm z naszego miasta są coraz bardziej ograniczone. Każda sekcja dotarła do prezesów i dyrektorów różnych spółek oraz przedsiębiorstw, każdy chce pomocy i z tego co wiem, to ją otrzymuje. Tenisistki stołowe na pewno znajdą swoich sympatyków wśród ludzi, którzy mogą łożyć na sport zawodowy. Także miasto tej drużyny nie zostawi bez pomocy, zresztą nigdy nie zostawiało.


    17- tyle medali zdobyły tarnobrzeskie tenisistki stołowe. Najpierw był srebrny, później przez 15 lat z rzędu złote, a w minionym roku, do tej kolekcji znów dorzucone zostało srebro.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!