Szczypiorniści w górach

    Szczypiorniści w górach

    Piotr Szpak szpak@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Już bez Jurija Hiliuka, trenują w Zakopanem szczypiorniści mieleckiej Stali. Praca jest ciężka, ale humory dopisują.
    Jurij Hiliuk nie zagra już w tym sezonie w drużynie szczypiornistów Stali Mielec.

    Jurij Hiliuk nie zagra już w tym sezonie w drużynie szczypiornistów Stali Mielec. ©M. Radzimowski

    Przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy w zespole szczypiornistów mieleckiej Stali miały zajść zmiany. I faktycznie zachodzą, tyle tylko, że rozpoczęło się od... osłabienia zespołu.
    Jak już wczoraj informowaliśmy z drużyną pożegnał się Jurij Hiliuk, który wrócił do Vive Kielce, z której to drużyny został wypożyczony.

    BEZ KOMENTARZA

    Wokół tej sprawy narosło wiele niedomówień, ponoć Hiliuk sam chciał odejść z Mielca, bo klub mu nie płacił. Prezes Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Stal Mielec nie dał się namówić na rozmowę na temat kwestii finansowych na linii klub - zawodnik.
    - W sprawie Hiliuka bez komentarza. Kielecki klub go chciał, mają tam kilku kontuzjowanych zawodników, więc postanowili sięgnąć po niego - mówi prezes.

    KLAUZULA W UMOWIE

    Działacze Vive wypożyczając Hiliuka do Mielca, zawarli w umowie ze Stalą dwa punkty.
    Pierwszy dotyczył meczu pomiędzy Stalą i Vive, rozegranego w Mielcu. Hiliuk nie mógł w nim zagrać i faktycznie nie zagrał. Drugi punkt mówił o tym, że zawodnik ten może w każdej chwili wrócić do Kielc, na żądanie działaczy tego klubu. I z tej możliwości kieleccy działacze skorzystali.

    ROZCZAROWANY TRENER

    Trener mieleckiego zespołu Edward Strząbała był bardzo rozczarowany odejściem Hiliuka do Vive. Za dużo w tym temacie nie chciał powiedzieć, z Kielcami jest bardzo mocno związany (tam mieszka, przez wiele lat prowadził kielecką drużynę).
    - Jestem tym zmartwiony, ale Hiuliuk jest już w Vive i nie ma co biadolić. Mamy tu na zgrupowaniu dwóch nowych zawodników, kolejny przyjedzie do nas jak wrócimy do Mielca - mówi Strząbała.

    TRENUJĄ POD GIEWONTEM

    Od wtorku mieleccy szczypiorniści przebywają na zgrupowaniu w Zakopanem, trener Strząbała jest zwolennikiem góralskiego powietrza i tatrzańskich przygotowań.
    - Praca jest ciężka, ale humory dopisują - mówi trener. Z drużyną Stali są dwaj nowi zawodnicy, mołdawianin Aleksander Boryc oraz Michał Adamuszek z Viretu Zawiercie.
    - Koledzy z drużyny przyjęli mnie tu bardzo dobrze, postaram się podczas tego zgrupowania udowodnić, że warto na mnie stawiać. To, czy podpiszę umowę, okaże się po tym obozie, jestem jednak dobrej myśli - powiedział nam Adamuszek.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!