Grał za... wyżywienie

    Grał za... wyżywienie

    Arkadiusz Kielar

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Bartłomiej Szczepaniak (z piłką) grał w przeszłości w ekstraklasie, a od nowego sezonu będzie występował w Stali Stalowa Wola.

    Bartłomiej Szczepaniak (z piłką) grał w przeszłości w ekstraklasie, a od nowego sezonu będzie występował w Stali Stalowa Wola. ©M. Radzimowski

    Nowy koszykarz Stali Stalowa Wola Bartłomiej Szczepaniak chce powalczyć z zespołem o "pierwszą czwórkę"
    Bartłomiej Szczepaniak (z piłką) grał w przeszłości w ekstraklasie, a od nowego sezonu będzie występował w Stali Stalowa Wola.

    Bartłomiej Szczepaniak (z piłką) grał w przeszłości w ekstraklasie, a od nowego sezonu będzie występował w Stali Stalowa Wola. ©M. Radzimowski

    - Stal Stalowa Wola jest bardziej klasowym zespołem od Resovii Rzeszów - mówi Bartłomiej Szczepaniak, nowy koszykarz pierwszoligowej "Stalówki". W przeszłości grał w ekstraklasie i jak mówi, o jego przeżyciach można napisać książkę.

    26-letni Szczepaniak gra na pozycji obrońcy, jest wychowankiem ŁKS Łódź. W ostatnim sezonie występował w pierwszoligowej Resovii.
    - Formalności ze Stalą zostały już "dopięte" - mówi Bartek.
    - Oferta ze Stali była ciekawa. To dobry zespół, który walczy co roku o czołowe miejsca w pierwszej lidze. W Resovii nie było źle, mieliśmy za zadanie się utrzymać, a awansowaliśmy do czołowej "ósemki". Drużyna ze Stalowej Woli, prowadzona przez trenera Leszka Kaczmarskiego, jest jednak bardziej klasowa. Będę miał też tu pracę jako nauczyciel w Zespole Szkół numer 3, ukończyłem wychowanie fizyczne i zdrowotne na Uniwersytecie Łódzkim. Do Stalowej Woli przeprowadzę się z narzeczoną Urszulą.

    Bartłomiej Szczepaniak

    Bartłomiej Szczepaniak


    Ma 26 lat, jest wychowankiem ŁKS Łódź, grał także w Noteci Inowrocław, gdzie zaliczył debiut w ekstraklasie, następnie w Legionie Legionowo i Resovii Rzeszów. Od sezonu 2007/2008 będzie występował w pierwszoligowej Stali Stalowa Wola. Jest kawalerem, ma narzeczoną Urszulę.



    Koszykarz wspomina pojedynki Resovii ze Stalą w poprzednim sezonie i przypomina, że padł w nich "remis".
    - Oba zespoły wygrały na swoich parkietach, ale Stal nas strasznie "pogoniła" (wygrała 97:71 - przyp. ARKA) - wspomina Bartłomiej Szczepaniak. - Teraz mam nadzieję, że dwa razy wygra Stal (śmiech). Trudno jest mi natomiast oceniać samego siebie, ale chyba dobrze prezentuję się w defensywie. Poprawiłem też rzut za trzy punkty, trafiałem nawet sześć "trójek" w meczu. W Stali będą walczył o miejsce w pierwszej "piątce", chociaż wiem, że główna para rozgrywających w Stalowej Woli to Rafał Partyka i Paweł Pydych. Mam też nadzieję, że powalczymy o pierwszą "czwórkę" w rozgrywkach, słyszałem, że do zespołu po kontuzji ma wrócić jego lider Roman Prawica.

    Nowy rozgrywający "Stalówki" przed Resovią występował w ekstraklasie przez pół sezonu w Noteci Inowrocław, a następnie w pierwszej lidze w Legionie Legionowo.
    - Noteć to był dla mnie "czarny scenariusz" - przyznaje. - Pod względem sportowym było nieźle, bo grałem w ekstraklasie, miałem na początek udany mecz przeciwko Czarnym Słupsk, w którym zdobyłem 14 punktów. Ale przez pół roku w ogóle nie otrzymywałem wynagrodzenia! Klub przeżywał ogromne kłopoty finansowe, a polscy zawodnicy dostawali tylko wyżywienie i nocleg. O tym wszystkim można by napisać książkę. Dlatego zdumiało mnie, że ówczesny prezes Noteci Cezary Lichowski otrzymał ostatnio odznakę od Polskiego Związku Koszykówki, myślałem, że pomylili osoby. Na szczęście po pół roku przeniosłem się z Noteci do Legionu, razem z Piotrem Szybilskim, który grał niegdyś w reprezentacji.

    Bartłomiej Szczepaniak przyznaje, że oprócz Stali miał propozycję z rodzinnej Łodzi. W tym mieście tworzy się drugoligowy zespół koszykarzy.
    - W zarządzie klubu pojawili się młodzi ludzie, którzy energicznie zabrali się do pracy - zdradza zawodnik. - Chcieli mnie ściągnąć, ale na razie muszą awansować do pierwszej ligi. W Łodzi powstaje piękna hala, w której rozgrywane będą mistrzostwa Europy koszykarzy w 2009 roku. Ja na razie jednak skupiam się na grze w "Stalówce".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!