Wygrane koszykarzy Stali i Siarki

    Wygrane koszykarzy Stali i Siarki

    Arkadiusz Kielar Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Koszykarze „Stalówki” (z piłką Paweł Pydych) pewnie pokonali u siebie beniaminka z Rybnika.

    Koszykarze „Stalówki” (z piłką Paweł Pydych) pewnie pokonali u siebie beniaminka z Rybnika. ©S. Czwal

    Koszykarze Stali Stalowa Wola i Siarki Tarnobrzeg pokonali rywali we własnych halach.
    Koszykarze „Stalówki” (z piłką Paweł Pydych) pewnie pokonali u siebie beniaminka z Rybnika.

    Koszykarze „Stalówki” (z piłką Paweł Pydych) pewnie pokonali u siebie beniaminka z Rybnika. ©S. Czwal

    Nasi pierwszoligowi koszykarze spisali się na medal. Zarówno Stal Stalowa Wola, jak i Siarka Tarnobrzeg wykorzystały atut swojej hali.

    * STAL STALOWA WOLA - MKKS Rybnik 106:83 (24:23, 36:15, 27:17, 19:28).
    Stal: Pydych 25 (5x3), Partyka 19 (3x3), Jarecki 16 (3x3), Prawica 8, Lisewski 6 - Szczepaniak 12 (2x3), Nikiel 8, Grzyb 4, Maj 3, Sobiło, Nowak.
    Rybnik: Frankowski 15 (3x3), Mrówczyński 13 (1x3), Zmarlak 12, Kukuczka 9 (1x3), Środa 3 - Marczyk 9, Paszowski 9, Białdyga 5 (1x3), Grabiec 5 (1x3), Kozieł 3, Gołucki.

    Sędziowali: T. Tomaszewski z Białegostoku, A. Karwowski z Olsztyna, M. Miszkiewicz z Warszawy. Widzów: 600.

    "Stalowcy" po ostatnich "mękach" we własnej hali z niżej notowanymi rywalami, z beniaminkiem z Rybnika wreszcie pokazali, kto tu rządzi. Po pierwszej wyrównanej kwarcie, którą gospodarze wygrali tylko 24:23, kolejna to była już gra "do jednego kosza". Nasi rozkręcali się z minuty na minutę, "trójki" efektownie "sprzedawali" rywalom Paweł Pydych, Rafał Partyka, Bartłomiej Szczepaniak i Jacek Jarecki.

    A po "wsadzie" tego ostatniego było już 74:43 w 25 minucie meczu i trener gości Włodzimierz Środa mógł właściwie rzucić na parkiet ręcznik. Zamiast tego usiadł na ławce i już bez entuzjazmu oglądał mecz do końca. Za to trener Stali Bogdan Pamuła wpuścił przy bezpiecznym wyniku rezerwowych i pograć mogli sobie Maciej Maj, Andrzej Nowak i Rafał Sobiło. A na tablicy wyników "setka" pojawiła się po celnym rzucie Roberta Grzyba. I tylko szkoda, że po jednym ze starć urazu doznał Adam Lisewski i zszedł z parkietu, ale wyglądało na to, że to nie jest jednak groźna kontuzja.

    SIARKA TARNOBRZEG - Prokom II Trefl Sopot 86:79 (29:13, 16:19, 23:23, 18:24).
    Siarka: Grzegorzewski 21 (1x3), Sudowski 21 (2x3), Wall 19 (1x3), Bielak 10 (2x3), Marciniak 6 - Kardaś 9 (1x3), Włodarczyk.

    Prokom: Stelmach 19 (1x3), Mysłowiecki 4, Grzesiński 4, Kietliński 3 (1x3), Wilkusz 1 - Puncewicz 16 (4x3), S. Sikora 15 (1x3), Kobus 8 (2x3), Bach 6, Ł. Sikora 3 (1x3).
    Sędziowali: A. Krasucki z Katowic, J. Rzeszotarski z Warszawy i J. Chrząszcz z Katowic. Widzów: 300.

    "Siarkowcy" co prawda wygrali, ale swą grą nie zachwycili. Pierwsze minuty zdecydowanie należały do gospodarzy, już w drugiej minucie gry, po rzucie za trzy Macieja Sudowskiego, było 5:0.

    Nerwowa gra sopocian i wiele niecelnych rzutów w ich wykonaniu ułatwiały zadanie tarnobrzeskim koszykarzom, którzy doświadczeniem wręcz "rozbili" gości. Druga "ćwiartka" to wyrównana gra obu ekip, w której nieznacznie lepsi okazali się koszykarze rezerw mistrza Polski. Przyjezdni grali bardzo zawzięcie i ostro, popełniali mnóstwo fauli. Początek trzeciej odsłony meczu zapowiadał pogrom koszykarzy z Sopotu.

    W 27 minucie, po kolejnych punktach Daniela Walla, zrobiło się 61:41, w tym momencie trener Prokomu poprosił o przerwę, podczas której udało mu się zmotywować swoich podopiecznych. Najbardziej nerwowa okazała się ostatnia kwarta, w której przewaga gospodarzy stopniała nawet do pięciu punktów, kiedy to w 37 minucie meczu zza linii 6,25 m trafił Damian Puncewicz, doprowadzając do stanu 78:73. Kolejna akcja to niecelny rzut Łukasza Grzegorzewskiego i kontra gości, ofiarnie przerwana przez Walla, który po starciu z zawodnikiem Prokomu rozciął sobie skórę na głowie! Na szczęście skończyło się na założeniu opatrunku, a zawodnik po paru minutach wstał o własnych siłach, na parkiet jednak nie wrócił.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!