Świetna postawa koszykarzy Stali Stalowa Wola i Siarki...

    Świetna postawa koszykarzy Stali Stalowa Wola i Siarki Tarnobrzeg

    Arkadiusz Kielar, Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Koszykarze Stali Stalowa Wola (z piłką Tomasz Andrzejewski) w ostatnich dziesięciu spotkaniach przegrali tylko raz.

    Koszykarze Stali Stalowa Wola (z piłką Tomasz Andrzejewski) w ostatnich dziesięciu spotkaniach przegrali tylko raz. ©S. Czwal

    Nasi pierwszoligowi koszykarze "szaleją". Po ostatnich meczach w czołówce tabeli umocniła się Siarka Tarnobrzeg, a coraz bliżej zapewnienia sobie gry w play off jest Stal Stalowa Wola.
    Koszykarze Stali Stalowa Wola (z piłką Tomasz Andrzejewski) w ostatnich dziesięciu spotkaniach przegrali tylko raz.

    Koszykarze Stali Stalowa Wola (z piłką Tomasz Andrzejewski) w ostatnich dziesięciu spotkaniach przegrali tylko raz. ©S. Czwal

    "Stalowcy" i "Siarkowcy" sprawiają swoim kibicom wielką radość. Tarnobrzeżanie już nie muszą się właściwie martwić, czy po sezonie zasadniczym znajdą się w pierwszej ósemce w tabeli i zagrają w play off o awans. Teraz mogą skupić się na walce o jak najwyższą pozycję. Stalowowolanie też pokazali, że w pierwszej lidze powinni bać się ich wszyscy.

    SPRAWA PSYCHOLOGII

    "Stalówka" wygrała bardzo ważny mecz w Dąbrowie Górniczej z MKS 74:64 i jest na siódmym miejscu w tabeli z 37 punktami na koncie.
    Co ważniejsze, wygrała z rywalem, który również walczy o ósemkę. Podopieczni trenera Bogdana Pamuły od dłuższego czasu wygrywają niemal wszystko, na dziesięć ostatnich meczy przegrali tylko raz, z Polonią 2011 w Warszawie.

    - W Dąbrowie Górniczej sięgnęliśmy po bardzo ważną wygraną - przyznaje Bogdan Pamuła. - Ale nie popadamy w euforię, bo zdarzają nam się jeszcze w meczach niepotrzebne chwile przestoju. To sprawa psychologii, moi zawodnicy wiedzą, że są mocni i tak się czują na parkiecie, co czasami sprawia, że w naszą grę wdziera się niepotrzebnie aż za duży spokój.

    "BOCIAN" SZALAŁ

    Koszykarze Siarki byli zdecydowanymi faworytami w ostatnim swoim spotkaniu z beniaminkiem we własnej hali, AZS OSiR Kalisz. I nie zawiedli, pokonując rywali 90:62. Są na szóstym miejscu w tabeli, mają 39 punktów.

    - Cały czas, w przerwie i przed meczem, uczulałem zawodników na to, żeby zagrali skoncentrowani, żeby nie zlekceważyli przeciwnika. Chłopcy podeszli do tego meczu jak na profesjonalistów przystało. Jestem zadowolony z postawy zespołu, a najbardziej z Michała Rabki oraz Michała Barana - mówił zadowolony szkoleniowiec Siarki Zbigniew Pyszniak.

    Najlepsze spotkanie w swojej karierze rozegrał młodzieżowiec Michał Rabka, który zdobył 19 "oczek", pięciokrotnie trafiając za trzy punkty.
    - To mój rekord, nigdy w juniorach, czy w seniorach, nie zdobyłem tylu punktów. To efekt pracy, którą wykonuję na treningach - mówił z dumą w głosie popularny "Bocian".

    Do końca sezonu zasadniczego zostało jeszcze sześć kolejek. W najbliższą sobotę Stal podejmować będzie AZS AWF Katowice, a Siarka zagra w Białymstoku z Żubrami.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!