Koszykarze "Stalówki" o krok od ekstraklasy

    Koszykarze "Stalówki" o krok od ekstraklasy

    Arkadiusz KIELAR kielar@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Koszykarzy "Stalówki" czekają dwa mecze we własnej hali z Big Starem Tychy, które mogą zadecydować o awansie
    Koszykarze Stali Stalowa Wola (z piłką Marek Piechowicz) stoją przed wielką szansą wywalczenia awansu do ekstraklasy.

    Koszykarze Stali Stalowa Wola (z piłką Marek Piechowicz) stoją przed wielką szansą wywalczenia awansu do ekstraklasy. ©Sławomir Czwal

    To mogą być wielkie dni chwały dla pierwszoligowych koszykarzy Stali Stalowa Wola. W sobotę i niedzielę rozegrają we własnej hali dwa spotkania w półfinałach play off z Big Starem Tychy. Jeżeli wygrają obydwa, strzelą korki od szampanów!
    Stawką rywalizacji "Stalówki" z Big Starem jest awans do ekstraklasy. Po pierwszych dwóch meczach w Tychach jest remis 1:1, a gra toczy się do trzech zwycięstw. Nasza drużyna wygrywając dwa razy u siebie, zapewni sobie grę w przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jeżeli po czterech meczach będzie remis 2:2, ostatni piąty pojedynek rozegrany zostanie 29 kwietnia w Tychach.

    POMOGĄ KIBICE

    Stal ma szansę wrócić do ekstraklasy po 11 latach, ale do tego jeszcze daleka droga.
    Big Star to bardzo trudny rywal, który w Stalowej Woli potrafił już wygrać z naszą drużyną w sezonie zasadniczym. Teraz zamierza powtórzyć swój wyczyn, a siły obu ekip wydają się bardzo wyrównane. Tyle że za naszymi koszykarzami murem będą stać kibice, którzy pokazali, że potrafią stworzyć fantastyczną atmosferę i wspomóc swoich ulubieńców głośnym dopingiem przez cały mecz.
    - Szanse obu zespołów na wygrane w pojedynkach w Stalowej Woli oceniam 50 na 50 - mówi Bogdan Pamuła, trener Stali. - Wiele będzie zależeć od dyspozycji dnia. Grę Big Staru prowadzi Łukasz Pacocha, który w pierwszej lidze jest na pewno wyróżniającym się graczem, dużo widzi, potrafi wykorzystać chwilę nieuwagi pilnującego go zawodnika. Ale i pod koszem tyszanie mają kim straszyć. Damian Kulig jest bardzo zdolnym zawodnikiem, to jeszcze młodzieżowiec, a już ważna postać w drużynie. Mam jednak nadzieję, że znajdziemy na nich sposób.

    BARDZO CHCE WYSTĄPIĆ

    Szkoleniowiec Stali podkreśla, że atut własnej hali na tym poziomie rozgrywek, przy tak wyrównanych siłach, nie daje drużynom wielkiej przewagi. Ale doping widzów na pewno bardzo się przyda. Spotkanie w sobotę rozpocznie się w Stalowej Woli dopiero o godzinie 20, ze względu na wcześniejszy mecz pierwszoligowych piłkarzy Stali z Widzewem Łódź o godzinie 16. Natomiast w niedzielę spotkanie Stali z Big Starem rozpocznie się o 18.30, choć planowany był na 18. O przesunięcie o pół godziny prosiła organizatorów Telewizja Rzeszów, która pokaże mecz.
    W naszym zespole martwi tylko stan zdrowia Adama Lisewskiego, który leczył skręcenie stawu skokowego i nie jest jeszcze w pełni sił. Jednak zawodnik bardzo chce wystąpić choć przez kilka minut w meczach z Big Starem.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!