Atakujący z kulą

    Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jakub Giża ze swym trenerem Ryszardem Jakubowskim.

    Jakub Giża ze swym trenerem Ryszardem Jakubowskim. ©M. Radzimowski

    Jakub Giża może wystartować w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich!
    Jakub Giża ze swym trenerem Ryszardem Jakubowskim.

    Jakub Giża ze swym trenerem Ryszardem Jakubowskim. ©M. Radzimowski

    Kulomiot mieleckiej Stali Jakub Giża czyni systematyczne postępy. Przed tygodniem zdobył złoty medal rozegranych w Debreczynie młodzieżowych mistrzostwach Europy, teraz przed nim… Igrzyska Olimpijskie w Pekinie.
    Kuba ma dopiero 22 lata, więc nawet, jeśli nie załapie się na Pekin, może spokojnie przygotowywać się do Igrzysk 2012 roku, które rozegrane zostaną w Londynie.

    CICHO SZA…

    Ani Jakub, ani też jego klubowy trener Ryszard Jakubowski, nie chcą się rozwodzić na temat ewentualnego startu Kuby w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Obaj jednak mówią: czemu nie? Dodając, że nic jednak na siłę.
    - Kubę czeka jeszcze dużo pracy. Ma do poprawienia kilka elementów technicznych, jeśli uda mu się wyeliminować pewne błędy, które jeszcze popełnia, to może pchać dużo dalej niż obecnie. Drzemią w nim spore możliwości - mówi klubowy trener Giży Ryszard Jakubowski.

    Mielecki kulomiot z roku na rok czyni postępy, jeszcze nie tak dawno jego celem było pokonanie granicy 19 metrów. W Debreczynie, gdzie sięgał po złoty medal, uzyskał 19,87 m. Do kolejnej bariery, 20 metrów, było bardzo blisko.
    SIŁA SPOKOJU

    Kuba nie był faworytem mistrzostw w Debreczynie. Wraz z klubowym trenerem zakładali, że powalczy o brązowy medal. Eliminacje przeszły gładko, awans do finału zapewnił sobie w trzeciej próbie, uzyskując tylko 18,42 m, ale więcej nie trzeba było.
    - Minimum do finału było trochę lekceważące (17,95 m - przyp. Pisz), kula, którą pchaliśmy była śliska, ale ja byłem bardzo spokojny. A w finale? Cóż, nie byłem faworytem, no i bardzo dobrze. Wolę atakować, nie ma we mnie wtedy ciśnienia, które cięży na faworytach. Moją siłą były spokój i wiara w to, że stanę na podium. Najwięcej emocji miałem w ostatniej kolejce, kiedy wiedziałem, że mogę zostać mistrzem i bałem się, żeby któryś z rywali nie pchnął dalej - mówi Jakub.

    ZOSTAJE W MIELCU

    Ten rok jest dla Jakuba bardzo pomyślny. Rozpoczął go od sensacyjnego zwycięstwa podczas halowych mistrzostw Polski, które rozegrane zostały w Spale. W nagrodę pojechał do angielskiego Birmingham na halowe mistrzostwa Europy seniorów. Wystartował też w cyklu mityngów zagranicznych. O Giży jest coraz głośniej, na szczęście nasz region nie straci tak znanego sportowca.

    - Jest mi w Mielcu dobrze i ani myślę zmieniać klubu. Studiuję na Uniwersytecie w Rzeszowie wychowanie fizyczne, mam blisko do domu. Nie bardzo sobie wyobrażam jak mógłbym pracować bez mojego trenera Ryszarda Jakubowskiego, któremu zawdzięczam tak wiele - mówi kulomiot z Mielca.
    Giża i Jakubowski pracują z sobą już osiem lat. Zaczęło się bardzo ciekawie. Pan Ryszard przechodził obok szkolnego boiska, gdzie toczył się mecz piłki nożnej. W bramce jednej z drużyn stał dobrze zbudowany chłopak. Teraz tamten bramkarz jest młodzieżowym mistrzem Europy!

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!