Grzegorz Sudoł wygrał silnie obsadzone zawody na Litwie

    Grzegorz Sudoł wygrał silnie obsadzone zawody na Litwie

    Piotr SZPAK szpak@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Wychowanek Stali Nowa Dęba Grzegorz Sudoł, zajął pierwsze miejsce w chodzie sportowym na dystansie 20 kilometrów podczas międzynarodowego mityngu lekkoatletycznego, który rozegrany został w Alytus na Litwie.
    Grzegorz Sudoł przez dwa tygodnie przebywał na zgrupowaniu w Ulanowie, po czym wyjechał na Litwę i zdobył mistrzostwo tego kraju.

    Grzegorz Sudoł przez dwa tygodnie przebywał na zgrupowaniu w Ulanowie, po czym wyjechał na Litwę i zdobył mistrzostwo tego kraju. ©fot. archiwum

    Drugie miejsce zajął Artur Brzozowski z Huciska k. Niska, który jest nie tylko wybitnym sportowcem, ale także radnym Rady Gminy w Harasiukach.

    BIAŁORUSIN "PĘKŁ"

    Grzegorz na Litwę pojechał prosto ze zgrupowania w Ulanowie, gdzie był goszczony przez właścicieli tamtejszego Hotelu Galicja. Był bardzo dobrze przygotowany do zawodów. Tylko przez pierwszych kilkaset metrów grupa szła razem, później oderwali się od niej Białorusin Wiktor Kumszenko oraz Grzegorz Sudoł.
    - Białorusin narzucił olbrzymie tempo, stwierdziłem, że to nie dla mnie i postanowiłem iść swoim krokiem. Na trzy kilometry przed metą mój rywal miał 40 sekund przewagi nade mną, ale w pewnej chwili "pękł" i nie dość, że go doszedłem to "dołożyłem" mu jeszcze 30 sekund. Moja taktyka kolejny raz zdała egzamin - mówi Grzegorz.

    Białorusin doszedł do mety na drugiej pozycji, ale później został zdyskwalifikowany. Sudoł uzyskał czas 1.22,12 godz., co jest wypełnieniem minimum Polskiego Związku Lekkiej Atletyki na mistrzostwa świata w Berlinie. Ale Grzegorz ma już minimum na 50 km i na tym dystansie pójdzie w mistrzostwach świata. Jako drugi sklasyfikowany został Artur Brzozowski - 1.24,30, a na trzecim miejscu uplasował się Litwin Marius Ziukas - 1.26,17.

    NAGRODA PRZEPADNIE

    Za zwycięstwo na Liwie nasz lekkoatleta otrzymał statuetkę, 200 euro i nagrodę w postaci pobytu w tamtejszym hotelu. Z tej ostatniej nagrody będzie musiał jednak zrezygnować. Już dziś wyjeżdża na dwutygodniowe zgrupowanie reprezentacji Polski, które odbędzie się w Słowackim Szczyrbskim Pleso. A po powrocie ze Słowacji kolejny wyjazd, tym razem na miesięczne wysokogórskie zgrupowanie do francuskiego Font Romeu.

    - Będę tam trenował na wysokości ponad 1400 metrów nad poziomem morza i spał w specjalnym namiocie tlenowym. Chcę do mistrzostw świata być przygotowany optymalnie - mówi nowodębianin.

    Po powrocie z Francji pozostanie jeszcze zgrupowanie w Słubicach lub Spale, start w mistrzostwach Polski w Bydgoszczy (1 sierpnia), a później już tylko wyjazd do Berlina.

    Komentarze (2)

    BND

    regan1973

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu