Kadrowicz w "Stalówce"!

    Kadrowicz w "Stalówce"!

    /ARKA/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jakub Ławecki, ostatnio piłkarz Szczakowianki Jaworzno, w tym tygodniu powinien zostać nowym zawodnikiem drugoligowej Stali Stalowa Wola. - To uniwersalny gracz, może występować w obronie i pomocy - komentuje Sławomir Adamus, trener "Stalówki".

    22-letni Ławecki, który trenuje ze Stalą od kilku tygodni, był już przymierzany do składu naszego zespołu na ostatni mecz z Górnikiem w Polkowicach, w którym padł remis 2:2. Zabrakło jednak czasu, by załatwić wszystkie formalności.

    - Jego menadżer wyjechał do Danii, a takich spraw nie załatwia się z dnia na dzień - mówi Sławomir Adamus. - Ławecki przyda nam się, bo nie narzekam na nadmiar piłkarzy w składzie, a przyjdą w trakcie sezonu żółte kartki i kontuzje. Jest przyzwolenie zarządu klubu na transfer Ławeckiego, piłkarz też zaakceptował warunki, jakie mu zaproponowaliśmy. To dobrze wyszkolony technicznie zawodnik, nie boi się grać. Czy trafi od razu do pierwszej jedenastki? Nie tak od razu, niech powalczy. Ale w sparingach rzeczywiście prezentował się nieźle.

    Ławecki jest wychowankiem Lublinianki Lublin, grał także w Motorze Lublin i rezerwach Wisły Kraków, skąd trafił do drugoligowej Szczakowianki. Występował w młodzieżowej reprezentacji Polski.

    A trener Adamus nadal szuka drugiego bramkarza, jest ciągle w kontakcie z Karolem Herbą z Lublinianki Lublin.

    - Rozglądamy się za drugim bramkarzem, ale takim, który będzie lepszy od Artura Kielarskiego, pełniącego do tej pory tę rolę - wyjaśnia szkoleniowiec "Stalówki". - A na razie tak nie jest, zrezygnowałem z RKS Radomsko, którego sprawdzaliśmy w jednym ze sparingów.

    Stal zainteresowana była też pozyskaniem jeszcze do niedawna Krzysztofa Treli, pomocnika HEKO Czermno, ale ten najprawdopodobniej trafi do trzecioligowego Kolejarza Stróże. W ostatnim meczu z Górnikiem w Polkowicach w naszym składzie zabrakło obrońcy Jaromira Wieprzęcia, który miał zdrowotne kłopoty.

    - Jarek w dzień przed meczem zemdlał, dostał kroplówkę - zdradził Sławomir Adamus. - Ma jakieś wirusowe zatrucie, ale powinien w miarę szybko dojść do siebie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!