Pokonali spadkowicza!

    Piotr SZPAK, Przemysław MOSKAL, /ARKA/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Piłkarze tarnobrzeskiej Siarki (z piłką Michał Gielarek) rozegrali słabsze spotkanie, ale dzięki ambicji wywalczyli jeden punkt.

    Piłkarze tarnobrzeskiej Siarki (z piłką Michał Gielarek) rozegrali słabsze spotkanie, ale dzięki ambicji wywalczyli jeden punkt. ©M. Radzimowski

    Piłkarze tarnobrzeskiej Siarki (z piłką Michał Gielarek) rozegrali słabsze spotkanie, ale dzięki ambicji wywalczyli jeden punkt.

    Piłkarze tarnobrzeskiej Siarki (z piłką Michał Gielarek) rozegrali słabsze spotkanie, ale dzięki ambicji wywalczyli jeden punkt. ©M. Radzimowski

    W Sobowie piłkarze Iskry i trener Artur Chyła mieli trzykrotnie powody do radości po strzeleniu goli. M. Radzimowski

    W Sobowie piłkarze Iskry i trener Artur Chyła mieli trzykrotnie powody do radości po strzeleniu goli.
    (fot. M. Radzimowski)

    IV LIGA. Wielkie brawa należą się większości naszych czwartoligowców. Szczególnie dla Siarki Tarnobrzeg i Kolbuszowianki Kolbuszowa.



    SIARKA TARNOBRZEG - Polonia Przemyśl 1:1 (0:1)

    0:1 Marek Skupień 22, 1:1 Jacek Leptacz 63.

    Siarka: Borkowski - Łuczakowski, Stępień, Leptacz, Pietrucha - Kabata, Hynowski (79 Szczytyński), Gielarek, Mrzygłód (87 Stala) - Stąporski (46 Kozłowski), Pyszczek (33 Krzemiński).

    Polonia: Cisek - Czuryk, Jabłoński, Strzałkowski, Bartnik - Skupień (75 Stępień), Szczygieł, Radawiec (87 Marszałek), Lebioda - Rybkiewicz (90+1 Kapłon), Quaye (79 Sawa).

    Żółte kartki: Łuczakowski, Stępień, Kozłowski (S), Czuryk, Radawiec (P). Sędziował W. Bąk z Nowej Sarzyny. Widzów: 700.

    Na wielkie brawa zasłużyli piłkarze Siarki. W sobotę co prawda brakowało im piłkarskich umiejętności, ale nie zabrakło serca i w nagrodę uratowali jeden punkt.

    W pierwszej połowie bezproduktywnego Łukasza Pyszczka zmienił Paweł Krzemiński, a w przerwie za słabo grającego Przemysława Stąporskiego wszedł Michał Kozłowski. Obie zmiany były strzałem w "dziesiątkę", a młodzi Pyszczek i Stąporski mogą się od swych starszych kolegów uczyć ambitnej gry. Na nic zdałaby się jednak pełna determinacji gra Siarki, gdyby nie fatalny dzień czarnoskórego Lee Quaye. Nigeryjczyk miał w meczu cztery "setki", ale nie wykorzystał żadnej. Najbliżej zdobycia gola był w 31 minucie, kiedy z siedmiu metrów huknął w poprzeczkę. Po przerwie marnował sytuacje sam na sam z Arturem Borkowskim. Przemyślanie zdobyli prowadzenie w szczęśliwych okolicznościach. Piłka po płaskim strzale Marka Skupienia odbiła się od Marcina Stępnia i wpadła do siatki. Wyrównał w 63 minucie Jacek Leptacz, do którego dokładnie zagrał Krzemiński, a obrońca Siarki przymierzył jak należało. Leptacz był bliski szczęścia w 82 minucie, kiedy piłkę po jego strzale na poprzeczkę sparował bramkarz gości.

    Najlepszymi piłkarzami w zespole gospodarzy byli: Jakub Łuczakowski, Michał Kozłowski i Marcin Pietrucha. Ten ostatni zasłużył na brawa za serce, które włożył w sobotni mecz.



    Crasnovia Krasne - TŁOKI GORZYCE 2:0 (0:0)

    1:0 Marcin Reiman 80, 2:0 Reiman 88.

    Tłoki: Wierzgacz - Beszczyński, Balmas, Kędzierski, Kowalski - Gajda, Bieńko (83 Piwowar), Rutyna (60 Samołyk), Głuch - Kaczmarski (75 Kapała), Tarnowski.

    Żółte kartki: Szczepański (C), Kowalski, Tarnowski (T). Sędziował P. Młodziński z Mielca. Widzów: 400.

    Gorzyczanie byli bliscy wywalczenia jednego punktu, ale na przeszkodzie stanął im... mielecki arbiter.

    - Wyglądało to tak, jakby pan sędzia "podgwizdywał" gospodarzom. Szkoda, bo trud chłopców został zniweczony - powiedział nam kierownik gorzyckiego zespołu Zenon Krówka.

    W 80 minucie arbiter podyktował mocno "naciągany" - zdaniem gości - rzut wolny. Do piłki ustawionej 20 metrów przed bramką Stanisława Wierzgacza podbiegł Marcin Reiman i trafił idealnie w "okienko". Chwilę później idealnej sytuacji do wyrównania nie wykorzystał Tomasz Bieńko, "główkując" z pięciu metrów obok bramki, a tuż przed końcem meczu celnym strzałem głową popisał się ponownie Reiman.



    ISKRA SOBÓW TARNOBRZEG - STAL MIELEC 3:3 (0:1)

    0:1 Piotr Duda 13, 0:2 Piotr Kamiński 57, 1:2 Piotr Wawrylakowski 68, 2:2 Krzysztof Haliniak 78, Krzysztof Wartoń 79, 3:3 Kamiński 80.

    Iskra: Paciorkowski - Łukawski, Stefański, Dryka (46 Zając), Farian - Jochaniak, Haliniak, Ćwik (6 Motyka), Wawrylakowski (88 Trznadel) - Kulczycki, Wartoń (90 Stasiak).

    Stal: Polak - Pydych, Szajna, Pancerz, Marszałek (75 Kędzior) - Król (46 Tylutki), Jędryka, Fryc, Leśniowski (46 W. Witkowski) - Kamiński, Duda.

    Żółte kartki: Paciorkowski (I), Wawrylakowski, Szajna, Jędryka (S). Sędziował J. Marek z Jarosławia. Widzów: 250.

    Trzynasta minuta okazała się szczęśliwa dla mielczan. Na bramkę gospodarzy strzelił Król, Konrad Paciorkowski sparował piłkę, a nadbiegający Piotr Duda trafił do siatki. Duda mógł podwyższyć w 37 minucie, ale przegrał pojedynek sam na sam z Paciorkowskim. W pierwszej połowie gospodarze mieli dwie szanse. W 22 minucie Marek Kulczycki "główkował" obok słupka, a w 35 mocny strzał Krzysztofa Wartonia z 12 metrów pewnie obronił Polak.

    Po zmianie stron z pola karnego podwyższył wynik dla mielczan najlepszy w ich szeregach Piotr Kamiński, ale gospodarze nie załamali się i zdołali... wyjść na prowadzenie. Najpierw Piotr Wawrylakowski dobił strzał Krzysztofa Wartonia, następnie celnie przymierzył Krzysztof Haliniak po podaniu Wartonia, a na koniec sam Wartoń wprawił w euforię miejscowych kibiców. Remis dla Stali uratował Kamiński, który przejął piłkę po błędzie Mariusza Łukawskiego.



    Lechia Sędziszów - SOKÓŁ NISKO 1:1 (1:1)

    0:1 Surma 12, z karnego, 1:1 Marek Szeliga 29.

    Sokół: M. Michalak - Rybak, Babula, Bartnik, Ryfczyński (75 Lewko) - Woźniak, Surma (80 Skiba), Sobiło (80 Wołoszyn), Orliński - Niemiec, Juda.

    Sędziował R. Żychowski z Krosna. Widzów: 200.

    Mecz zaczął się świetnie dla Sokoła. Po kontrataku i wrzutce Jacka Orlińskiego "szczupakiem" piłkę do siatki chciał wpakować Piotr Niemiec, ale został sfaulowany w polu karnym. Sędzia podyktował "jedenastkę", którą pewnie wykorzystał Adam Surma. W 29 minucie mogło być 0:2, ale "setki" nie wykorzystał Niemiec, poszła szybka kontra gospodarzy i zrobiło się... 1:1. Po prostopadłym podaniu szansy nie zmarnował Marek Szeliga. Na koniec po strzale Surmy piłkę z linii bramkowej wybili obrońcy gospodarzy...



    KOLBUSZOWIANKA KOLBUSZOWA - Pogoń Leżajsk 3:0 (2:0)

    1:0 Robert Szalony 33, 2:0 Szalony 44, 3:0 Łukasz Krystel 70.

    Kolbuszowianka: Fabiński - Frankiewicz, W. Serafin (71 Pastuła), Szydło, Cieśla - Krystel, Pęgiel, Warzocha (62 Nycz), Adranowicz (80 Mateusz Serafin I) - Szalony (80 Pruś), Rymanowski.

    Żółte kartki: Pęgiel, W. Serafin (K), Danielak, Wylaź (P). Sędziował P. Ekiert z Krosna. Widzów: 800.

    Kolbuszowianka zgłasza trzecioligowe aspiracje! W cuglach ograła spadkowicza z Leżajska, a mogła wygrać wyżej. W 33 minucie Robert Szalony w zamieszaniu podbramkowym zdobył prowadzenie dla gospodarzy, ten sam zawodnik podwyższył po efektownym rajdzie. Wynik ustalił pięknym strzałem z rzutu wolnego z 30 metrów Łukasz Krystel.



    W innych meczach: Rzemieślnik Pilzno - Resovia Rzeszów 0:3 (0:2), Bogacz 15, 60, 70; Galicja Cisna - Orzeł Przeworsk 2:2 (0:0), Walaszczyk 75, Włodarski 88 - Boratyn 63, Baran 72; Błękitni Ropczyce - Izolator Boguchwała 3:2 (1:1), Filipek 7, Pacanowski 43, Wiktor 63 - Porada 36, Domin 61; Igloopol Dębica - Żurawianka Żurawica 0:0.



    1. Crasnovia Krasne5124-0-111:2

    2. KOLBUSZOWIANKA
    4103-1-010:2

    3. Resovia Rzeszów
    5103-1-18:3

    4. Galicja Cisna
    5103-1-18:4

    5. SIARKA TARNOBRZEG
    482-2-05:1

    6. ISKRA SOBÓW
    582-2-15:5

    7. Pogoń Leżajsk
    582-2-14:4

    8. Orzeł Przeworsk
    572-1-29:8

    9. Lechia Sędziszów
    571-4-03:2

    10. Błękitni Ropczyce
    561-3-16:7

    11. Igloopol Dębica
    551-2-22:4

    12. SOKÓŁ NISKO
    551-2-24:7

    13. Izolator Boguchwała
    541-1-36:8

    14. TŁOKI GORZYCE
    541-1-33:7

    15. Żurawianka Żurawica
    541-1-33:6

    16. Rzemieślnik Pilzno
    541-1-34:10

    17. STAL MIELEC
    530-3-25:10

    18. Polonia Przemyśl
    520-2-32:8




    Do trzeciej ligi awansuje pierwszy zespół. Do klasy okręgowej spadną cztery ostatnie zespoły lub więcej, jeżeli z trzeciej ligi spadną drużyny z Podkarpacia.



    Najlepsi strzelcy: 4 - Boratyn (Orzeł), 3 - Baran (Orzeł), Blim (Crasnovia), Bogacz (Resovia), Hajec (Rzemieślnik), Pacuła (Galicja), Pietrasiewicz (Orzeł).

    W następnej kolejce, 30 sierpnia: Pogoń - Siarka, Sokół - Iskra, Tłoki - Lechia, Stal - Igloopol, Żurawianka - Kolbuszowianka, Polonia - Rzemieślnik, Izolator - Crasnovia, Orzeł - Błękitni, Resovia - Galicja.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!