Stal zagra z Miedzią

    Arkadiusz KIELAR, <a href="mailto:kielar@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>kielar@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Czy napastnik Stali Paweł Kowalczyk (z lewej) dostanie w Legnicy szansę od trenera Sławomira Adamusa?

    Czy napastnik Stali Paweł Kowalczyk (z lewej) dostanie w Legnicy szansę od trenera Sławomira Adamusa? ©M. Radzimowski

    Czy napastnik Stali Paweł Kowalczyk (z lewej) dostanie w Legnicy szansę od trenera Sławomira Adamusa?

    Czy napastnik Stali Paweł Kowalczyk (z lewej) dostanie w Legnicy szansę od trenera Sławomira Adamusa? ©M. Radzimowski

    Piłkarze drugoligowej Stali Stalowa Wola jadą na spotkanie z Miedzią w Legnicy, by "odkuć się" za ostatnie niepowodzenia. Zespół trenera Sławomira Adamusa nie wygrał od czterech kolejek i czas najwyższy, by to zmienić...

    Ostatnie zwycięstwo "Stalówka" odniosła 19 sierpnia w Opolu, gdzie ograła miejscową Odrę 1:0, po bramce Kamila Gęśli. Dlaczego potem były tylko porażki i remisy, na to kibice mają swoje teorie.
    Mówi się o zbyt defensywnym ustawieniu zespołu i graniu tylko jednym napastnikiem, o grzaniu ławy przez ściągniętych przed sezonem piłkarzy. Nie mniej jednak na zwycięstwo nasz zespół w Legnicy na pewno stać, mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 16.



    SZANSA DLA KOWALCZYKA

    - Rozmawiałem z trenerem Adamusem o ostatnich wynikach zespołu - mówi Bronisław Żak, prezes Stali. - Wiem, że jako piłkarz był obrońcą i zależy mu przede wszystkim na tym, by zespół nie tracił bramek. Zresztą w rozmowie ze mną podkreślał, że choćby lider drugiej ligi, Zawisza Bydgoszcz, gra jeszcze bardziej defensywnie niż Stal. Ale ja uważam, że nie warto spotkań remisować, lepiej powalczyć o całą pulę i ewentualnie nie wywalczyć nic, ale zaryzykować. Dlatego mam nadzieję, że w Legnicy zagramy jednak dwoma napastnikami. Sprowadzony został przed sezonem do ataku Paweł Kowalczyk i powinien dostać swoją szansę od początku meczu.

    Kibice Stali liczą na wygraną z Miedzią, ale niepokoi ich stan zdrowia Mieczysława Ożoga, który w ostatnim pojedynku z Piastem Gliwice (0:0) nie mógł zagrać z powodu kontuzji. Na szczęście piłkarz wznowił już treningi i jest szansa, że wystąpi w spotkaniu w Legnicy. Nasi piłkarze wyjechali na mecz już wczoraj, zamieszkają w Lubinie w tym samym hotelu, w którym mieszkali przed meczem z Górnikiem w Polkowicach, zakończonym remisem 2:2. I planują trening na stadionie miejscowego Zagłębia.



    CZECH ZA KAPITANA

    A Miedź to także beniaminek, który prowadzi czeski szkoleniowiec Petr Nemec. W tabeli zajmuje 15. miejsce, czyli "spadkowe" i ma zaledwie sześć punktów na koncie, tracąc do dziesiątej Stali także sześć "oczek". W ostatnich dniach na treningach w Legnicy pojawił się Nigeryjczyk Stanley Udenkwor, znany z występów w Polonii Warszawa i Podbeskidziu Bielsko-Biała, ale przeciwko "Stalówce" ten napastnik jeszcze nie wystąpi. Do składu Miedzi wraca za to po kontuzji doświadczony obrońca z Czech, 30-letni Jan Strelec, który ma zastąpić pauzującego za kartki kapitana drużyny, Krzysztofa Kotlarskiego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!