Siarka pokonała lidera, wygrana Stali

    Siarka pokonała lidera, wygrana Stali

    Piotr SZPAK <a href="mailto:szpak@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>szpak@echodnia.eu</a>, Arkadiusz KIELAR <a href="mailto:kielar@echodnia.eu"

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    IV LIGA. Na wielkie brawa zasłużyli piłkarze tarnobrzeskiej Siarki, którzy po dobrym meczu pokonali Resovię Rzeszów. Radość zapanowała także w Mielcu, gdzie Stal pokonała Sokoła Nisko.

    Awansem w piątek swój mecz, o którym już pisaliśmy, ro-zegrały Tłoki Gorzyce, przegrywając z Żurawianką w Żurawicy 0:1 (0:0).



    * SIARKA TARNOBRZEG - Resovia Rzeszów 2:0 (1:0)

    1:0 Marcin Stępień 23, 2:0 Jacek Leptacz 84.

    Siarka: Maksymiuk - Szymański, Kozłowski, Stępień, Pie-trucha - Łuczakowski, Leptacz, Hynowski, Kabata - Stąporski (90+1 Pikus), Gielarek (90+2 Krzemiński).

    Resovia: Pietryka - Mita, Kozubek (79 Smężeń), M. Bo-gacz, Jakubowski (46 Wojtowicz) - Przybyła (65 Kiełbasa), Zie-liński, Domoń, Szydełko - Biliński, B. Bogacz.

    Żółte kartki: Gielarek, Kabata (Siarka), Biliński, Zieliński (Resovia). Sędziował M. Guzik z Krosna. Widzów: 1500.



    Takie mecze chciałoby się zawsze oglądać. Emocje, gole, a przede wszystkim oprawa. Najważniejsze było jednak dla miejscowych piłkarzy i kibiców zwycięstwo, pozwalające realnie myśleć o powrocie do trzeciej ligi.

    Szał radości na trybunach nastąpił w 23 minucie. Wykonu-jący rzut wolny z 19 metrów Marcin Stępień w swoim stylu po-słał bombę na bramkę rywali, fatalny błąd popełnił bramkarz gości Marcin Pietryka, który zamiast odbić, chciał łapać piłkę, a ta po wyłamaniu mu rąk, wturlała się za linię bramkową. Ale 11 minut później mógł być remis. Miejscowych uratował słupek, w który wycelował z wolnego Witold Jakubowski. Innego rodzaju emocji przysporzył chuligan z Rzeszowa, który założył na siebie koszulkę z napisem "Foto", czym uśpił ochronę, zerwał flagę Siarki i zaczął z nią biec w stronę sektora z kibicami gości. Za-trzymał go i flagę odebrał Michał Gielarek. Na murawę wbiegli wtedy fani gości, ale policja szybko zaprowadziła porządek.

    Po zmianie stron przycisnęli goście. W 72 minucie byli bli-scy wyrównania, ale piłka po strzale z rzutu wolnego Artura Zie-lińskiego odbiła się od poprzeczki. Im bliżej było końca spotka-nia, tym emocji było więcej. Rozstrzygnięcie zapadło w 84 mi-nucie. Bardzo dobrze grający Przemysław Stąporski odebrał piłkę rywalom, dokładnie podał do rozgrywającego kolejny kapi-talny mecz Janusza Hynowskiego, a ten został sfaulowany w polu karnym. Jacek Leptacz z 11 metrów się nie myli, nie pomy-lił się i tym razem, wprawiając kibiców Siarki w szał radości.



    * STAL MIELEC - SOKÓŁ NISKO 3:0 (1:0)

    Piotr Kamiński 26, Kamil Tylutki 47, Wojciech Witkowski 83.

    Stal: G. Witkowski - Czarny (57 Pydych), Tylski, Szajna, Marszałek - Tylutki (77 W. Witkowski), Kosowicz (86 Gozdecki), Fryc, Jędryka - M. Leśniowski, Kamiński.

    Sokół: Żak - Bartnik, Rybak, Babula, Lewko (73 Dyba), Ryfczyński, Sobiło (86 Piziorski), Skiba (66 Woźny), Juda, Wój-cik (58 Tkacz), Orliński.

    Żółta kartka: Kędzior (Stal). Sędziował Maciej Gumiński z Jarosławia. Widzów: 200.



    Prezes Stali i szef jej sponsorów, Jacek Klimek to ma dar przekonywania. Ogłosił, że jeżeli wyniki zespołu nie poprawią się, to odejdzie i w meczu z Sokołem mielczanie grali już jak z nut...

    Gol numer jeden padł w 26 minucie, gdy Piotr Kamiński zachował przytomność umysłu w polu karnym i dobił strzał Ka-mila Tylutkiego. Ten ostatni wpisał się na listę strzelców wyko-rzystując sytuację "sam na sam" z Marcinem Michalakiem, a podawał mu... Kamiński. Wynik ustalił strzałem z pola karnego wprowadzony w końcówce Wojciech Witkowski.

    Gości można pochwalić tylko za ambicję, bo próbowali zdobyć chociaż honorowego gola. Z kilku okazji nic jednak nie wyszło, może dlatego, że Sokół musiał sobie radzić bez kontu-zjowanych podstawowych graczy, takich jak Piotr Niemiec, Adam Surma czy Grzegorz Woźniak. W mieleckim zespole też jednak zabrakło z tego powodu Rafała Leśniowskiego, Piotra Dudy, Damiana Pancerza i podopieczni trenera Włodzimierza Gąsiora grali w juniorskim składzie. Wystarczy powiedzieć, że szansę debiutu otrzymał... szesnastoletni Maciej Gozdecki.



    * KOLBUSZOWIANKA KOLBUSZOWA - Galicja Cisna 1:1 (0:0)

    1:0 Robert Szalony 70, 1:1 Marcin Pacuła (90+2 z karne-go.

    Kolbuszowianka: Fabiński - Frankiewicz, Szydło, W. Sera-fin (46 B. Cieśla), Pastuła, Pęgiel, Mateusz Serafin I (57 Ryma-nowski), Adranowicz, Warzocha (80 Nycz) - Pruś (90 Cetnar-ski), Szalony.

    Żółte kartki: Pęgiel (Kolbuszowianka), Gwóźdź, Buczek, Pacuła (Galicja). Sędziował Paweł Cebula z Rudnika. Widzów: 300.

    Kolbuszowianka dała sobie odebrać zwycięstwo w ostat-niej chwili. W doliczonym już czasie gry Konrad Rymanowski sfaulował w polu karnym Wiktora Solarza, a "jedenastkę" na go-la zamienił były gracz Tłoków Gorzyce, Marcin Pacuła. Wcze-śniej bramkę dla gospodarzy zdobył Robert Szalony, który strzałem z linii pola karnego pokonał bramkarza gości. Piłkarz Galicji, Robert Mastaj trafił jeszcze w słupek, a w Kolbuszo-wiance "setkę" zmarnował Dariusz Pęgiel.



    * ISKRA SOBÓW TARNOBRZEG - Crasnovia Krasne 1:1 (1:0)

    1:0 Mariusz Stasiak 43, 1:1 Patryk Stępień 48.

    Iskra: Paciorkowski - Motyka, Stefański, Jochaniak, Dryka - Haliniak, Ćwik, Trznadel, Zioło - Stasiak, Wartoń (62 Zając).

    Żółte kartki: Ćwik, Trznadel (I). Sędziował W. Tokarz z Przemyśla. Widzów: 250.

    Sobowianie powinni zapewnić sobie wygraną w pierwszej połowie meczu, mieli wtedy kilka okazji do zdobycia gola, ale trafili do siatki rywali tylko raz.

    Gola "do szatni" strzałem z 12 metrów zdobył Mariusz Sta-siak. Po zmianie stron goście dość szybko wyrównali, a później obie drużyny miały okazję na zdobycia zwycięskiego gola. W Iskrze kolejny raz dobre spotkanie rozegrał bramkarz Konrad Paciorkowski.



    Awansem: Żurawianka Żurawica - TŁOKI GORZYCE 1:0 (0:0)

    1:0 Paweł Hajduk 82.



    W innych meczach:

    Rzemieślnik Pilzno - Lechia Sędziszów Małopolski 2:0 (1:0), Hajec 15, Kędzior 60;

    Igloopol Dębica - Błękitni Ropczyce 1:0 (0:0), Juszkie-wicz 68;

    Polonia Przemyśl - Orzeł Przeworsk 1:1 (1:0), Sawa 21 - Baran 49;

    Pogoń Leżajsk - Izolator Boguchwała 1:1 (1:0), Danie-lak 51 - Karwat 75.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Głosowanie zakończone

    Miss Studniówki 2017. Głosowanie zakończone

    Mister Studniówki 2017. Głosowanie zakończone

    Mister Studniówki 2017. Głosowanie zakończone

    Prenumerata cyfrowa Echa Dnia. Kup już teraz >>

    Prenumerata cyfrowa Echa Dnia. Kup już teraz >>