Najlepsi w mieleckiej Stali

    Najlepsi w mieleckiej Stali

    Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Juniorzy Stali Stalowa Wola przez większą część rundy grali na boisku piaszczystym, na dodatek nierównym.

    Juniorzy Stali Stalowa Wola przez większą część rundy grali na boisku piaszczystym, na dodatek nierównym. ©S. Czwal

    Najlepsi juniorzy trenują w mieleckiej Stali. Mecze "niechcianej" młodzieży na klepiskach.
    Juniorzy Stali Stalowa Wola przez większą część rundy grali na boisku piaszczystym, na dodatek nierównym.

    Juniorzy Stali Stalowa Wola przez większą część rundy grali na boisku piaszczystym, na dodatek nierównym. ©S. Czwal

    Drużyny mieleckiej Stali były poza zasięgiem dla innych zespołów uczestniczących w rozgrywkach pierwszej ligi juniorów i juniorów młodszych. Szczególnym ewenementem popisali się juniorzy młodsi mieleckiego klubu, wygrywając jesienią wszystkie trzynaście spotkań.

    Nasz region w podkarpackiej pierwszej lidze juniorów i juniorów młodszych był reprezentowany przez Stal Mielec, Stal Stalową Wolę, Stal Nową Dębę, Siarkę Tarnobrzeg i Kolbuszowiankę Kolbuszowa.

    ZDOLNI I PRACOWICI

    O tym, że praca w piłkarskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego w Mielcu prowadzona jest wzorowo mogą świadczyć wyniki. Latem juniorzy mieleckiego klubu zdobyli wicemistrzostwo Polski, a juniorzy młodsi mistrzostwo kraju. Te sukcesy mogą być powtórzone. Trenerzy juniorów mieleckiego klubu, Zbigniew Hariasz i Marek Chamielec, oraz juniorów młodszych - Tomasz Tułacz - mają grupę zdolnych zawodników.

    - Są nie tylko zdolni, ale i pracowici. Wiedzą, że tylko poprzez pracę mogą rozwijać swój talent. Oni to rozumieją - mówi trener Tułacz.

    NIECH SIĘ OGRYWAJĄ

    Mielecka Stal była bezsprzecznie najlepszym zespołem w rozgrywkach. Na brawa zasłużyli też juniorzy i juniorzy młodsi tarnobrzeskiej Siarki, którzy jednak grali w kratkę. Poziom spotkań był zróżnicowany.

    - Czasami wolałbym przegrać z silniejszym rywalem niż wygrać ze słabeuszem. Dla tych młodych chłopców najważniejsza jest gra, nabieranie doświadczenia, na drugim miejscu jest wynik sportowy. Osobiście jestem zadowolony ze swojej drużyny, ale mieliśmy też kilka "wpadek" - mówi trener piłkarzy Siarki Michał Szymczak.

    NA "KLEPISKACH"

    Niestety, nadal część spotkań jest rozgrywana na boiskach, których stan ogólnie można nazwać klepiskami. Tak było niestety w Stalowej Woli, gdzie juniorom i juniorom młodszym "kazano" uczyć się techniki i zdobywania goli na boisku, którego stan pozostawiał wiele do życzenia. Na szczęście ostatnie mecze rundy jesiennej młodzi piłkarze "Stalówki" rozgrywali już na głównej płycie stadionu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i miejmy nadzieję, że tak też pozostanie na wiosnę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!