Z kontuzjami w Stali nie jest tak źle

    Z kontuzjami w Stali nie jest tak źle

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Kontuzje piłkarzy Stali Stalowa Wola mniej groźne niż przypuszczano. Rozmowy dotyczące powołania spółki akcyjnej idą w dobrym kierunku.
    Pomocnik drugoligowej Stali Stalowa Wola Krzysztof Trela (z piłką) po wyleczeniu kontuzji zagra w pierwszym wiosennym meczu z Pelikanem Łowicz 8 mar

    Pomocnik drugoligowej Stali Stalowa Wola Krzysztof Trela (z piłką) po wyleczeniu kontuzji zagra w pierwszym wiosennym meczu z Pelikanem Łowicz 8 marca. ©M. Radzimowski

    Dobre wieści z zespołu drugoligowej Stali Stalowa Wola. Choć kilku piłkarzy narzeka na kontuzje, to nie są one na tyle groźne, by w pierwszym meczu rundy wiosennej z Pelikanem Łowicz, 8 marca, kogokolwiek zabrakło w składzie. "Do przodu" idą też rozmowy dotyczące powstania sportowej spółki akcyjnej.

    Po powrocie z obozu w Gutowie Małym piłkarze Stali trenują na własnych obiektach. Raz dziennie na odnowionym trawiastym boisku bocznym. "Stalowcy" nie są więc już skazani na treningi na boisku żużlowym lub na stadionie w Rozwadowie.

    DOJDĄ NA PELIKANA
    W stalowowolskim zespole nie brakowało ostatnio kontuzji, ale wygląda na to, że nie są one tak groźne, jak się początkowo wydawało.
    Najpoważniej wyglądała kontuzja pomocnika Krzysztofa Treli, której nabawił się podczas obozu w Gutowie Małym. W drodze powrotnej do Stalowej Woli piłkarz miał robione usg w Kielcach i okazało się, że nie jest tak źle.

    - Krzysiek ma naciągnięte więzadło poboczne w kolanie - informuje Bartłomiej Patkiewicz, masażysta Stali. - Obecnie przechodzi rehabilitację i powinien dojść do pełni zdrowia już na pierwszy wiosenny mecz z Pelikanem Łowicz w Stalowej Woli 8 marca. Podobnie jak obrońca Jakub Ławecki, który ma naciągnięty mięsień przywodziciela. Na taki sam uraz narzeka jeszcze napastnik Kamil Gęśla, ale trenuje normalnie.
    "Stalówka" ostatni sparing przed rundą wiosenną rozegra u siebie ze Stalą Rzeszów w sobotę o godzinie 11. W tym meczu zabraknie wspomnianych Treli i Ławeckiego. Być może pojedynek ze Stalą Rzeszów stalowowolanie rozegrają na boisku głównym.

    ROZMOWY Z FIRMAMI
    Cały czas prowadzone są także rozmowy w klubie dotyczące powołania sportowej spółki akcyjnej. Szefem grupy powołanej do rozmów jest Edward Chmura, sekretarz piłkarskiego podokręgu w Stalowej Woli.

    - Prowadzimy rozmowy, mieliśmy spotkania z prezydentem Stalowej Woli Andrzejem Szlęzakiem, z przedstawicielami ważniejszych stalowowolskich firm - zdradza Edward Chmura. - Są firmy, które inwestują na terenie miasta i chcą się pokazać, one mogą być zainteresowane promocją poprzez sport. Firma Złomrex? Z nią też prowadzimy rozmowy. Na szczegóły dotyczące możliwości powołania spółki jest jeszcze za wcześnie, ale idzie to wszystko w dobrym kierunku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!