Na koniec Stalówka zagra z Lechią

    Na koniec Stalówka zagra z Lechią

    Arkadiusz Kielar, Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Piłkarze Stali Stalowa Wola (z piłką Kamil Gęśla, z prawej Paweł Pęczak) w ostatnim meczu drugoligowego sezonu zmierzą się z Lechią w Gdańsku.

    Piłkarze Stali Stalowa Wola (z piłką Kamil Gęśla, z prawej Paweł Pęczak) w ostatnim meczu drugoligowego sezonu zmierzą się z Lechią w Gdańsku. ©S. Czwal

    "Stalówka" kończy sezon wyjazdem nad morze do Gdańska. Czwartoligowcy walczą o awans.
    Piłkarze Stali Stalowa Wola (z piłką Kamil Gęśla, z prawej Paweł Pęczak) w ostatnim meczu drugoligowego sezonu zmierzą się z Lechią w Gdańsku.

    Piłkarze Stali Stalowa Wola (z piłką Kamil Gęśla, z prawej Paweł Pęczak) w ostatnim meczu drugoligowego sezonu zmierzą się z Lechią w Gdańsku. ©S. Czwal

    Piłkarze Stali Stalowa Wola kończą w sobotę spotkaniem z najlepszym zespołem w rozgrywkach, Lechią w Gdańsku, drugoligowy sezon. Emocje trwają za to nadal w czwartej lidze, w której ważą się losy awansów i spadków.

    W ostatnim meczu sezonu w piłkarze obu zespołów wcale nie zapowiadają "majówki" i wakacyjnego grania. - Oni będą świętować, a my ich może wtedy "z cichacza" zaskoczyć - śmieje się bramkarz i kapitan naszego zespołu, Tomasz Wietecha.

    TO NIE WYCIECZKA

    Jesienią w Stalowej Woli "Stalówka" zremisowała z rywalami 2:2 i teraz też jest w stanie osiągnąć dobry wynik. W końcu w podróż przez całą Polskę nie jedzie na wycieczkę.

    - Wygraliśmy ostatni mecz przed stalowowolską publicznością z Motorem Lublin 1:0 i zapewniliśmy sobie jedenaste miejsce w tabeli - mówi Jakub Ławecki, piłkarz Stali. - Do Gdańska jedziemy też powalczyć i wcale nie stoimy na straconej pozycji w pojedynku z liderem tabeli. Gramy dla kibiców, mamy też swoje premie i tanio skóry nie sprzedamy.

    Do składu "Stalówki" wrócą już po kontuzjach Łukasz Stręciwilk i Gergely Gheczy, więc trener Władysław Łach nie będzie miał do dyspozycji tylko nadal leczącego uraz Abela Salamiego. W drużynie znad morza nie brakuje zawodników o uznanej marce, takich jak bramkarz Paweł Kapsa, obrońca Paweł Pęczak czy napastnik Piotr Cetnarowicz.

    JADĄ PO ZWYCIĘSTWO

    Podbudowani środową wygraną nad Polonią Przemyśl 1:0, czwartoligowi piłkarze tarnobrzeskiej Siarki wyjeżdżają do Rzeszowa na mecz z najsłabszym zespołem rozgrywek, Koroną. Niestety, skuteczność nadal jest mankamentem "Siarkowców", a jedynym piłkarzem, który nie zawodzi pod bramką rywali jest Przemysław Stąporski. Niestety, w Rzeszowie Stąporski nie zagra, bowiem w środowym meczu z Polonią Przemyśl został ukarany czwartą w tym sezonie żółtą kartką.

    - W naszej sytuacji nie ma, co gdybać, trzeba po prostu w Rzeszowie zagrać tak, by zdobyć trzy punkty. Sytuacja w tabeli jest taka, że każda strata punktowa może oznaczać wypadnięcie z walki o trzecią ligę. Jeśli chłopcy zagrają z taką ambicją jak w środę przeciwko Polonii, to powinno być dobrze - stwierdził szkoleniowiec piłkarzy Siarki Stanisław Gielarek.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!