Piłkarze Stali chcą za dużo?

    Piłkarze Stali chcą za dużo?

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jaromir Wieprzęć (z lewej) uważa, że w zespole Stali nie wszyscy zasłużyli na podwyżki.

    Jaromir Wieprzęć (z lewej) uważa, że w zespole Stali nie wszyscy zasłużyli na podwyżki. ©S. Czwal

    W Stali Stalowa Wola zawodnicy mogą odejść z powodów finansowych.
    Jaromir Wieprzęć (z lewej) uważa, że w zespole Stali nie wszyscy zasłużyli na podwyżki.

    Jaromir Wieprzęć (z lewej) uważa, że w zespole Stali nie wszyscy zasłużyli na podwyżki. ©S. Czwal

    - Niektórzy w naszym zespole zasłużyli na podwyżki, ale niektórzy wcale nie - mówi wprost Jaromir Wieprzęć, jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy Stali Stalowa Wola, którzy w przyszłym sezonie grać będą w pierwszej lidze.

    W ubiegłym tygodniu w stalowowolskim klubie prowadzone były rozmowy z zawodnikami dotyczące nowego sezonu. W tym tygodniu powinien przyjść czas na konkrety. Niektórzy zawodnicy chcą wysokich podwyżek, na które klubu nie stać.

    - Szkoda, że nikt nie patrzy na to, że my mieliśmy jedne z najniższych zarobków w ubiegłym sezonie w całej drugiej lidze - mówi chcący zachować anonimowość jeden z zawodników. - W Stali każe nam się porównywać do Motoru Lublin, gdzie w ogóle nie płacono zawodnikom, ale warto też popatrzeć na większość pozostałych zespołów. W których piłkarze mieli znacznie wyższe pensje od naszych.

    GŁOSY OBURZENIA

    Kilku piłkarzy Stali, jeżeli nie dojdzie do porozumienia z klubem, pewnie wybierze ofertę innych zespołów. Propozycje mają między innymi Przemysław Pałkus, Krzysztof Trela, Janusz Iwanicki, Tomasz Wietecha, nie zabrakłoby chętnych na Krystiana Lebiodę czy Jacka Maciorowskiego.

    - Podwyżki? Jak ktoś grał słabiej, w niewielu spotkaniach, to karty przetargowej w rękach nie ma - mówi Jaromir Wieprzęć. - Trener Władysław Łach ma dane o występach zawodników i wiadomo, jak to wyglądało. Ja już z niejednego piłkarskiego pieca chleb jadłem i wiem, że w Stalowej Woli nie ma kokosów i trudno w takiej sytuacji żądać wysokich podwyżek. Chcę jednak dalej grać w tym zespole, choć pewnie kłopotów ze znalezieniem nowego bym nie miał.

    Nie brakuje też głosów oburzenia, że w sytuacji gdy w Wodeksie, który sponsoruje Stal, pracownicy zarabiają po 1500 złotych, a władze firmy liczą się z każdą złotówką, to piłkarze chcą zarabiać po 6 tysięcy złotych. Klubu na drastyczne podwyżki nie stać. Piłkarze zresztą nie dostali jeszcze premii za rundę rewanżową, a to też nie jest mała kwota.

    JEST SPONSOR

    Na szczęście w Stali zaczynają się pojawiać też sponsorzy. Zespół piłkarzy wspierać będzie w nowym sezonie Browar Janów Lubelski.

    - To kontakt czysto biznesowy, cieszę się, że ktoś widzi poprzez współpracę z nami możliwość rozreklamowania swoich produktów - mówi Marek Jarecki, prezes Stali. - Nasza drużyna będzie grać w pierwszej lidze i na pewno sponsor, który się u nas pojawił, na tym nie straci. Może nie wyłoży jakichś wielkich sum, ale dla nas każda taka współpraca jest cenna. Mam nadzieję, że za tym przykładem pójdą kolejni.
    W tym tygodniu mają też rozpocząć się rozmowy w Ulanowie na temat utworzenia drugiej drużyny Stali, w połączeniu z miejscowym Retmanem.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (5)

    Wszystkie komentarze (5) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!