Iwanicki do Motoru Lublin!

    Iwanicki do Motoru Lublin!

    /ARKA/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Janusz Iwanicki (z piłką) odchodzi ze Stali Stalowa Wola do Motoru Lublin.

    Janusz Iwanicki (z piłką) odchodzi ze Stali Stalowa Wola do Motoru Lublin. ©M. Radzimowski

    Janusz Iwanicki, w ostatnich trzech sezonach czołowy piłkarz pierwszoligowej obecnie Stali Stalowa Wola, odchodzi do Motoru Lublin.
    Janusz Iwanicki (z piłką) odchodzi ze Stali Stalowa Wola do Motoru Lublin.

    Janusz Iwanicki (z piłką) odchodzi ze Stali Stalowa Wola do Motoru Lublin. ©M. Radzimowski

    Pomocnik "Stalówki" nie porozumiał się wczoraj w stalowowolskim klubie co do warunków finansowych i zdecydował się skorzystać z oferty pierwszoligowego Motoru Lublin, choć miał także propozycję z Kmity Zabierzów. - Żal mi odchodzić ze Stali, chciałem nadal grać w tym zespole - mówi Janusz Iwanicki. - Może teraz niektóre osoby jednak ucieszą się, że mnie już tu nie będzie…

    Popularny "Iwan" w najbliższym sezonie pojawi się więc w Stalowej Woli, ale już w meczu przeciwko naszej drużynie jako zawodnik Motoru.
    Nadal ważą się natomiast losy innych czołowych graczy Stali. W najbliższych dniach ma zapaść decyzja, co do dalszej gry w drużynie Tomasza Wietechy, który ma propozycję z pierwszej ligi, ale władze Stali chcą go zatrzymać.

    Jak informowaliśmy, ze stalowowolskim zespołem trenują nowi zawodnicy, a do "stalowców" dołączył wczoraj obrońca Damian Sałek, wychowanek stalowowolskiego klubu, który ostatnio grał w Strażaku Przyszów. Nie było natomiast Nigeryjczyków - Ugochukwu Enyinnay i Ibrahima Sundaya, którzy w poniedziałek rozmawiali z trenerem Władysławem Łachem, a wczoraj już ich nie było w Stalowej Woli. Na treningi naszego zespołu mają dojechać za to kolejni nowi piłkarze, w tym Wojciech Reiman ze Stali Rzeszów, którego jednak rzeszowianie nie chcą puścić.

    Sam zawodnik deklaruje, że chciałby grać w Stalowej Woli. Podobnie jak dotychczasowy napastnik "Stalówki" Abel Salami, z którego w klubie zrezygnowano ze względu na jego "kontuzjogenność". Ale zawodnik jest już zdrowy, a decyzja co do niego będzie należeć do trenera Łacha.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!