Gilar: Po prostu nam nie idzie

    Gilar: Po prostu nam nie idzie

    Arkadiusz Kielar

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Piotr Gilar (z lewej) wszedł na boisko ze Zniczem Pruszków w 63 minucie.

    Piotr Gilar (z lewej) wszedł na boisko ze Zniczem Pruszków w 63 minucie. ©S. Czwal

    Piotr Gilar dostał w meczu ze Zniczem Pruszków szansę od trenera Władysława Łacha i pojawił się na boisku w 63 minucie spotkania.
    Piotr Gilar (z lewej) wszedł na boisko ze Zniczem Pruszków w 63 minucie.

    Piotr Gilar (z lewej) wszedł na boisko ze Zniczem Pruszków w 63 minucie. ©S. Czwal

    Mogący grać w pomocy lub ataku piłkarz nie zdołał jednak odmienić losów spotkania.

    Arkadiusz Kielar: * Po raz kolejny mogłeś wystąpić w pierwszoligowym spotkaniu w tym sezonie, ale ponownie w takim, który nie skończył się dla Stali dobrze…

    Piotr Gilar: - Tak się akurat składa, że grałem ostatnio w spotkaniach Stali, ale nie były to dla naszego zespołu mecze, które kończyłyby się wygraną. Tak też było ze Zniczem, chociaż ja uważam, że w pojedynku z zespołem z Pruszkowa nie byliśmy wcale gorsi i była szansa na punkty. Niestety, zespół wpadł w "dołek" i zła passa trwa nadal.

    * Trudno pytać akurat ciebie o złe wyniki Stali, więc może odpowiesz, dlaczego twoi koledzy z zespołu tak sobie ostatnio nie radzą.

    - Nie, nie moi koledzy, ale cała nasza drużyna, w której skład ja też wchodzę, trenuję z nią od początku sezonu. Cóż, po prostu nam nie idzie, może gdybyśmy mieli więcej szczęścia pod bramką rywala, byłoby lepiej. Ale mam nadzieję, że w końcu te złe wyniki się skończą i uda nam się jeszcze w trzech spotkaniach, które nam zostały w tym roku, ugrać parę punktów i wreszcie usatysfakcjonować kibiców.
    * Jakie zadanie powierza ci trener Władysław Łach, wpuszczając na boisko?

    - Mam starać się szarpnąć skrzydłem, spróbować dośrodkować, stworzyć groźniejszą sytuację. Ze Zniczem próbowałem, ale nie udało się zagrozić bramce rywali. W seniorach Stali gram jako skrajny pomocnik, a w juniorach w ataku, ale to mi nie przeszkadza, przyzwyczaiłem się już do tego. Czy wiosną będę grał już w podstawowym składzie "Stalówki"? Nie wiem, to zleży od trenera. Wejście do dorosłej piłki nie jest łatwe, muszę się jeszcze sporo uczyć. A umowę ze Stalą mam podpisaną do końca czerwca.

    * Jesteś reprezentantem Polski do lat 18. Jak wiodło ci się ostatnio w kadrze?

    - W październiku reprezentacja U-18 rozegrała dwa mecze towarzyskie z Czechami, w których raz zremisowaliśmy, a raz przegraliśmy, ale ja nie zostałem tym razem powołany. Trenerzy kadry chcą sprawdzić większą liczbę zawodników i była ku temu właśnie okazja. Ja mam nadzieję, że będę jednak powoływany, tak jak wcześniej, w przyszłym roku są eliminacje mistrzostwa świata do lat 18 i chcę w nich zagrać.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!