Szczęśliwi trenerzy Siarki. Skomplikowana sytuacja Sokoła...

    Szczęśliwi trenerzy Siarki. Skomplikowana sytuacja Sokoła Nisko

    Piotr SZPAK szpak@echodnia.eu, Arkadiusz KIELAR kielar@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jeszcze nic nie jest przesądzone, ale w Tarnobrzegu już szykują się do fety z okazji awansu piłkarzy Siarki do trzeciej ligi. W Nisku natomiast drżą o utrzymanie się w czwartej.
    Radość trenerów tarnobrzeskiej Siarki Jarosława Zająca (z lewej) i Michała Szymczaka po sobotniej wygranej ze Strumykiem Malawa była bardzo wymowna.

    Radość trenerów tarnobrzeskiej Siarki Jarosława Zająca (z lewej) i Michała Szymczaka po sobotniej wygranej ze Strumykiem Malawa była bardzo wymowna. Trzecia liga jest już na wyciągnięcie ręki. ©Fot. Rafał Podleśny

    Tomasz Walat, piłkarz Siarki:

    Tomasz Walat, piłkarz Siarki:


    Gramy dobrze i są tego efekty. Nie jest nam jednak łatwo, od początku rundy musieliśmy gonić rywali w tabeli, a teraz musimy utrzymać drugie miejsce. Presja wyniku czasami niektórych z nas paraliżuje. Tak było w pierwszej połowie sobotniego meczu ze Strumykiem. Kiedy jednak złapiemy swój rytm gry nie ma na nas mocnych. Awans jest teraz bardzo bliski, tej szansy już nie zmarnujemy.



    Po efektownej wygranej nad Strumykiem Malawa 6:1 w obozie piłkarzy Siarki zapanowała olbrzymia radość. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu "Siarkowcy" zajmują drugie miejsce w tabeli mając aż pięć punktów przewagi nad przemyską Polonią. Tej przewagi nie można już roztrwonić.

    PODWÓJNA RADOŚĆ

    Piłkarze, trenerzy i kibice Siarki mieli w sobotę podwójne powody do zadowolenia. Nie tylko ze zwycięstwa nad Strumykiem Malawa, ale także z wygranej Stali Sanok nad Polonią Przemyśl 1:0. Ziścił się najlepszy z możliwych scenariuszy. Wygrana przemyślan w Sanoku spowodowałaby nerwowość w ostatnich kolejkach, a tak nasz zespół może spokojnie odliczać godziny dzielące go od awansu. Być może sprawa zostanie przesądzona już jutro, kiedy Siarka rozegra wyjazdowy mecz z Rzemieślnikiem Pilzno, a Polonia podejmować będzie Żurawiankę.

    - Wiemy jak bliscy jesteśmy celu, ale póki piłka w grze musimy się mieć na baczności. Nie wierzę jednak w zły scenariusz. Zostaję w Siarce na następny sezon i chcę grać z tym zespołem w trzeciej lidze - mówił po meczu napastnik tarnobrzeskiego zespołu Tomasz Walat, którego sprowadzenie zimą ze Stali Stalowa Wola do Siarki okazało się być strzałem w dziesiątkę.

    NIE MÓWI O SĘDZIACH

    Ważny mecz "o sześć punktów" przegrał czwarty od końca w tabeli Sokół Nisko, który uległ innej walczącej o utrzymanie drużynie, Błękitnym w Ropczycach 1:3. Choć to goście pierwsi objęli prowadzenie, po trafieniu grającego trenera, Artura Lebiody.

    - Dobrze się dla nas zaczęło, źle się skończyło - mówi Artur Lebioda. - Nie chcę zwalać winy na sędziów za naszą porażkę i nie zamierzam komentować ich pracy. Ale uważam, że musieliśmy przegrać w Ropczycach no i przegraliśmy. Mamy jeszcze trzy bardzo ważne mecze do końca i musimy zrobić wszystko, by wywalczyć jak najwięcej punktów.

    Za kartki będzie musiał pauzować w najbliższym meczu z Czarnymi Rafinerią Jasło w Nisku Andrzej Pławiak, kontuzjowani są nadal Tomasz Szewc i Ernest Ryfczyński. Do zdrowia wraca już natomiast Jacek Orliński.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!