Stanisław Gielarek chce wrócić na ławkę trenerską

    Stanisław Gielarek chce wrócić na ławkę trenerską

    Piotr SZPAK szpak@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Były zawodnik i trener piłkarzy Siarki Tarnobrzeg Stanisław Gielarek realizuje się obecnie jako nauczyciel wychowania fizycznego, ale do "trenerki" zamierza jeszcze wrócić.
    Stanisław Gielarek zapowiada, że w przyszłości wróci do pracy jako trener piłki nożnej, na razie jednak realizuje się jako nauczyciel

    Stanisław Gielarek zapowiada, że w przyszłości wróci do pracy jako trener piłki nożnej, na razie jednak realizuje się jako nauczyciel ©M. Radzimowski

    Jednym z tych, którzy cieszyli się z sukcesu piłkarzy tarnobrzeskiej Siarki i ich awansu do trzeciej ligi był były zawodnik i szkoleniowiec tego klubu Stanisław Gielarek, z którym przy okazji fety przeprowadziliśmy rozmowę.

    Piotr Szpak * Ten awans powinien był być już rok temu o tej porze. I mimo, że nastąpił dopiero teraz i to nie pod pana wodzą to można było widać radość na pańskiej twarzy.

    Stanisław Gielarek - Podczas ubiegłorocznej wiosny pokpiliśmy sprawę i wyszło nieciekawie. Teraz jednak drużyna awansowała zasłużenie była najlepsza wśród tych, z którymi grała. Siarka była i jest moim klubem, dlatego i ja cieszę się z tego awansu.

    * Jak pan widzi szanse Siarki w trzeciej lidze?

    - Trzeba koniecznie zastosować metodę uderzeniową, trzeba walczyć o "szpic" tabeli i siłą rozpędu powalczyć o coś więcej aniżeli utrzymanie. Wiele drużyn awansuje rok po roku i dlaczego miałoby się to nie sprawdzić w przypadku naszego zespołu.

    * Dał sobie pan rok przerwy w pracy z piłkarzami. Nie wystarczy już tego wolnego?

    - Zależy jak na to spojrzeć. Pracuję jako nauczyciel wychowania fizycznego w zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Tarnobrzegu. Zawód nauczyciela jest dla mnie obecnie podstawowym zajęciem i na nim się koncentruję.

    * Nie ciągnie wilka do lasu?

    - Pewnie, że ciągnie, ale póki co realizuję się jako nauczyciel. Gdyby pojawiła się jakaś ciekawa propozycja to bym się nad nią poważnie zastanowił. Jednak w dzisiejszych czasach, w tej mizerii ekonomicznej i organizacyjnej, panującej w wielu klubach trzeba wiedzieć gdzie, jest każdego miejsce w szeregu. Prowadzenie drużyny z innego miasta wiązałoby się z koniecznością wyjazdu z Tarnobrzega i przerwania pracy w szkole, a to mnie nie pociąga. Do piłki jednak kiedyś wrócę.

    * Syn Michał po odejściu z Siarki także przestał grać w piłkę.

    - Michał pracuje w Krakowie i także realizuje się zawodowo. Założył rodzinę, w październiku minionego roku poślubił Anię, teraz spodziewają się dziecka i są szczęśliwym małżeństwem. Ja jednak wiem, że z piłką zerwać nie jest tak łatwo, ciągnie go na boisko. Powiem więcej. Coś mi się ostatnio obiło o uszy, że Michał może wrócić do gry.

    Rozmawiał Piotr SZPAK

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!