Widzew skuteczniejszy. Relacja z meczu Stal - Widzew (wideo,...

    Widzew skuteczniejszy. Relacja z meczu Stal - Widzew (wideo, zdjęcia)

    Arkadiusz KIELAR kielar@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Piłkarze Stali walczyli z Widzewem jak równy z równym (od lewej: Mikołaj Zwoliński, Ugochukwu Ukah, Jurij Michalczuk), ale musieli pogodzić się z kolejną

    Piłkarze Stali walczyli z Widzewem jak równy z równym (od lewej: Mikołaj Zwoliński, Ugochukwu Ukah, Jurij Michalczuk), ale musieli pogodzić się z kolejną porażką. ©fot. Marcin Radzimowski

    Dawid nie pokonał Goliata, chociaż kilka razy miał go "na muszce". Strzał "w dziesiątkę" wyszedł jednak łodzianom, którzy wcale nie okazali się tacy straszni, jak zapowiadano. Ale skuteczniejsi.
    Piłkarze Stali walczyli z Widzewem jak równy z równym (od lewej: Mikołaj Zwoliński, Ugochukwu Ukah, Jurij Michalczuk), ale musieli pogodzić się z kolejną

    Piłkarze Stali walczyli z Widzewem jak równy z równym (od lewej: Mikołaj Zwoliński, Ugochukwu Ukah, Jurij Michalczuk), ale musieli pogodzić się z kolejną porażką. ©fot. Marcin Radzimowski

    34 zdjęcia
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Stal Stalowa Wola - Widzew LódL

    Stal Stalowa Wola - Widzew Łódź

    Link do głównego zdjęcia

    Stal Stalowa Wola - Widzew LódL
    ©M. Radzimowski



    Trenerzy o meczu:

    Trenerzy o meczu:


    Przemysław Cecherz, trener Stali: Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Z takim przeciwnikiem jak Widzew można mieć dwie - trzy szanse na strzelenie gola i my mieliśmy taką szansę, której nie wykorzystał Jurij Michalczuk. Potem był ten feralny dla nas strzał Marcina Robaka i skończyło się tak, jak się skończyło.

    Paweł Janas, trener Widzewa: Był to dla nas trudny mecz, Stal postawiła nam wysoko poprzeczkę, grała konsekwentnie w defensywie. Cieszę się, bo pierwszy raz wygrałem w Stalowej Woli, wcześniej przegrałem w Pucharze Polski jako trener GKS Bełchatów i na wiosnę zremisowałem w poprzednim sezonie z Widzewem.



    Widzew, faworyt numer jeden do awansu do ekstraklasy, miał "przebiec się" po Stali. Zespół, który awansował do grona najlepszych w ubiegłym sezonie, znowu musi walczyć w pierwszej lidze, bo pokutuje za korupcję z przeszłości. Niektórzy zawodnicy z Łodzi nadal mają też "manię wielkości"....

    POCHWAŁY OD MOTYKI

    Jarosław Bieniuk, jeden z gwiazdorów drużyny przyjezdnej i partner życiowy słynnej aktorki, Anny Przybylskiej, komentował po meczu, że jego zespół długo nie mógł poradzić sobie ze "Stalówką", bo... murawa była fatalna. Wiadomo co przeszkadza złej baletnicy, ale takie stwierdzenie było też nie fair wobec gospodarzy. Bo ci walczyli z faworytami najlepiej jak potrafili i do 64 minuty byli bliżsi zdobycia gola. Przy twardej, konsekwentnej i mądrej grze w defensywie Widzew nie był w stanie nic zdziałać, pierwszy groźniejszy strzał oddał w 64 minucie z rzutu wolnego i zdobył bramkę...

    Wśród stalowowolan pojawili się nowi gracze, zatwierdzeni już do Stali Cezary Czpak i Dariusz Stachowiak, na ławce zasiadł też Bartłomiej Piszczek. W naszym zespole konkurencja zrobiła się tak duża, że w składzie nie zmieścili się Tadeusz Krawiec, Marek Drozd, Łukasz Stręciwilk i Mariusz Myszka, którzy mecz oglądali jako widzowie. Na trybunach zasiadł też trener Marek Motyka, były szkoleniowiec Tłoków Gorzyce, który obecnie prowadzi Koronę Kielce. I chwalił Stal za postawę.


    PODZIELONE ZDANIA

    Mecz z Widzewem był świętem dla stalowowolskich kibiców, pojawiła się też spora grupa szalikowców z Łodzi. Gdyby do przerwy świetną okazję wykorzystał Jurij Michalczuk, któremu trener Przemysław Cecherz dał szansę od pierwszych minut, na trybunach dopiero byłby "szał". Ukraiński napastnik jednak spudłował, a w 64 minucie jedynego gola w meczu zdobył Marcin Robak. Strzelił z rzutu wolnego z 30 metrów i Tomasz Wietecha wyciągał piłkę z siatki. Zdania co do winy golkipera były podzielone. Jedni z widzów uznali, że był to gol z winy "Balona", inni uważali, że nie miał szans, bo piłka wylądowała tuż przy słupku. A Marek Motyka zastanawiał się też, czy piłka przypadkiem nie otarła się o mur i nie zmyliła Wietechy.

    Szkoda było tej bramki, bo "stalowcom" należał się w tym meczu przynajmniej punkt. Gdyby tak zagrali w pierwszym meczu sezonu z Dolcanem Ząbki, nastroje byłyby teraz zupełnie inne. Szkoda, że nie było "kołyski" dla synka Tomka Wietechy, Maksymiliana, który urodził się kilka dni przed meczem, i dla miesięcznego Oskara, syna Jacka Maciorowskiego. Dwa mecze na własnym stadionie i na razie "zero" na koncie nie napawają optymizmem. Ale postawa naszych piłkarzy z Widzewem już tak. W sobotę mecz z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, może do trzech razy sztuka...



    Matusiak na ławie

    Były reprezentant Polski, Radosław Matusiak, napastnik Widzewa, cały mecz w Stalowej Woli spędził na ławce rezerwowych. Tłum dziennikarzy z Łodzi dopytywał trenera gości, Pawła Janasa, dlaczego Matusiak nie zagrał. Szkoleniowiec spokojnie odpowiedział, że w ataku gra u niego Marcin Robak. Były trener reprezentacji Polski dał za to szansę zaledwie 18-letniemu pomocnikowi, Mikołajowi Zwolińskiemu, który gra w młodzieżowej reprezentacji naszego kraju.

    Po meczu powiedzieli:

    Po meczu powiedzieli:


    Marcin Robak, napastnik Widzewa: Uderzyłem z rzutu wolnego tuż przy słupku i to zaskoczyło bramkarza Stali, zdobyliśmy bramkę. Cieszę się, że wywieźliśmy trzy punkty z trudnego terenu, Stal postawiła nam twarde warunki i ciężko nam się z nią grało.

    Jarosław Bieniuk, obrońca Widzewa: Boisko w Stalowej Woli było beznadziejne i mam nadzieję, że przyjechaliśmy tu już po raz ostatni. Murawa nie nadawała się do gry i gospodarzom łatwiej było grać w defensywie i nie pozwalać nam na przeprowadzenie skutecznych akcji.



    Najważniejsze minuty

    4 - W polu karnym szansę miał Marcin Robak, ale nie potrafił oddać dobrego strzału.

    13 - Krzysztof Trela przymierzył sprzed pola karnego, ale niecelnie.

    23 - Ładny strzał Treli z rzutu wolnego, Maciej Mielcarz końcówkami palców wybił piłkę na rzut rożny.
    37 - Igor Migalewski spróbował szczęścia z dystansu - uderzył obok bramki.

    40 - Wielka szansa dla Stali. Adam Łagiewka zagrał prostopadłą piłkę do Jurija Michalczuka, futbolówka
    "przeskoczyła" Jarosława Bieniuka i napastnik gospodarzy znalazł się "sam na sam" z Mielcarzem. Strzelił
    jednak z pola karnego obok bramki...

    45 - Ładny rajd Krystiana Lebiody, który podał do Michalczuka, ten z 16 metrów strzelił płasko w sam środek bramki.

    52 - Szybka kontra Stali, rozgrywający bardzo dobry mecz Trela zagrał na skrzydło do Michalczuka, ten świetnie dośrodkował do Migalewskiego przed pole karne, ale ten ostatni bezmyślnie kopnął piłkę i szansa przepadła.

    60 - Ugochuwku Ukah, nigeryjski obrońca Widzewa, główkował obok bramki.
    64 - Z rzutu wolnego uderzył z 30 metrów Robak. Ponad murem, Tomasz Wietecha nie zdążył z interwencją. 0:1.

    69 - Łukasz Grzeszczyk strzelał z dystansu, obok bramki.

    72 - Strzał Dariusza Stachowiaka sprzed pola karnego nie doszedł celu.

    74 - Robak główkował obok bramki.

    88 - Po rzucie wolnym sprzed pola karnego uderzył Krystian Lebioda, piłkę po rykoszecie od obrońcy zdołał na rzut rożny wybić Mielcarz.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!