Michał Przybylski ulubieńcem kibiców mieleckiej Stali

    Michał Przybylski ulubieńcem kibiców mieleckiej Stali

    Piotr Szpak

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Michał Przybylski (z piłką) w tej akcji zdobył efektownego gola, rzucając w sytuacji, kiedy (za chwilę) był odwrócony tyłem do bramki rywali z Kwidz

    Michał Przybylski (z piłką) w tej akcji zdobył efektownego gola, rzucając w sytuacji, kiedy (za chwilę) był odwrócony tyłem do bramki rywali z Kwidzyna. ©S. Czwal

    Michał Przybylski, szczypiornista mieleckiej Stali, popisał w sobotę się trafieniem, stojąc tyłem do bramki.
    Michał Przybylski (z piłką) w tej akcji zdobył efektownego gola, rzucając w sytuacji, kiedy (za chwilę) był odwrócony tyłem do bramki rywali z Kwidz

    Michał Przybylski (z piłką) w tej akcji zdobył efektownego gola, rzucając w sytuacji, kiedy (za chwilę) był odwrócony tyłem do bramki rywali z Kwidzyna. ©S. Czwal

    Podczas sobotniego, wygranego przez mielczan 29:28 (15:15) meczu z MMTS Kwidzyn Przybylski zdobył gola rzadkiej urody. Rzucił piłkę z półobrotu, będąc w momencie rzutu odwrócony plecami do bramki rywali.

    Piotr Szpak: * Dużo rzucił pan już takich goli?
    Michał Przybylski: - Gol jak gol, najważniejsze, że piłka trafiła do bramki. Faktycznie rzut był efektowny, mógł się kibicom podobać. Trochę goli w taki sposób już zdobyłem.

    * Siedząc na ławce rezerwowych, a raczej stojąc przy niej, bardzo mocno przeżywa pan grę zespołu.
    - Bo wiadomo, że na boisku trochę inaczej, łatwiej przeżywa się mecz, niż siedząc na ławce rezerwowych. Kiedy jestem na boisku, mogę sam coś zrobić, będąc na ławie mogę tylko mobilizować kolegów i staram się to czynić.
    * Wygrana z Kwidzynem w pewnym momencie wydawała się być pewna, a w ostatniej sekundzie mogła się wymknąć z waszych rąk.
    - Ale Bartek Pawlak obronił rzut karny i mogę powiedzieć, że wygraliśmy zasłużenie. Gdyby padł remis, byłoby to niesprawiedliwe. Zostawiliśmy na boisku bardzo dużo zdrowia.

    * Nie miał pan chwil zwątpienia?
    - Przyznam, że miałem. Szczególnie pod koniec meczu, kiedy rywale mieli rzut karny. Na szczęście Bartek zagrał kapitalny mecz.

    * Teraz czekają was dwa wyjazdowe spotkania, w Olsztynie i w trzy dni później w Gdańsku.
    - Jesteśmy beniaminkiem i w każdym meczu będziemy mieli ciężko. Fajnie by było zdobyć w tych dwóch spotkaniach cztery punkty, ale jak zdobędziemy dwa, też będzie nieźle.

    * Czy miejsce w "ósemce", czyli awans do play off, jest realne?
    - Jak najbardziej, mecz z Kwidzynem pokazał, że stać nas na wiele. To może być dobry sezon w naszym wykonaniu.

    * Sympatia Dagmara dopingowała pana na trybunach?
    - Nie, tym razem czeka na mnie w mieście, z którego pochodzę, czyli w Końskich. Właśnie jadę do niej i pochwalę się tą wygrana i tym fajnym golem, który zdobyłem

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!