Piłkarze ręczni zagrają o finał mistrzostw świata!

    Piłkarze ręczni zagrają o finał mistrzostw świata!

    Paweł KOTWICA

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    W piątek polscy szczypiorniści mogą sobie zapewnić medal drugich z rzędu mistrzostw świata. Trzeba jednak pokonać gospodarzy, Chorwatów.
    Początek półfinałowego meczu w Zagrzebiu o godzinie 20.30. Trzy godziny wcześniej o miejsce w finale zagrają Duńczycy i Francuzi.

    Nasza reprezentacja walczy o powtórkę sprzed dwóch lat, kiedy podczas mistrzostw w Niemczech zagrała w finale. Ostatecznie drużyna trenera Bogdana Wenty wywalczyła wtedy "srebro".

    WOLNE POPOŁUDNIE

    Czwartkowe popołudnie było dla naszych reprezentantów pierwszym wolnym od dwóch tygodni.

    - Trening był tylko rano. Potem część zawodników poszła na spacer, część siedziała w hotelu. Wieczorem oglądaliśmy wideo z meczów Chorwatów - relacjonował kierownik reprezentacji Polski, kielczanin Paweł Papaj. - Zawodnicy są w dobrej kondycji i trener może wszystkich brać pod uwagę przy ustalaniu składu.

    NAJAZD NA ZAGRZEB

    Po treningu nasza reprezentacja miała trochę problemów, bo do Zagrzebia nazjeżdżało się tylu dziennikarzy, że przez godzinę autokar nie mógł odjechać spod hali. Hotelu, w którym mieszkają Polacy, non stop pilnuje policja.

    Piątkowy pojedynek wywołał nieprawdopodobne zainteresowanie. 15 tysięcy biletów rozeszło się błyskawicznie, a ich ceny w internecie sięgają 5 tysięcy kun (prawie 2 tysiące złotych). Niestety, Związek Piłki Ręcznej w Polsce najwyraźniej nie przewidział, że "biało-czerwoni" dotrą do tej fazy rozgrywek i nie zarezerwował żadnych wejściówek. Dlatego mecz na własne oczy będzie mogło zobaczyć tylko kilku kibiców z Polski.

    DOBRE WSPOMNIENIA

    Ostatnie dwa pojedynki z Chorwacją nasza reprezentacja wygrała. Poprzednio z drużyną trenera Lino Cervara "biało-czerwoni" zagrali na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. W grupie eliminacyjnej wygraliśmy 27:24. - Chorwatom w końcówce zabrakło sił. Grały dzisiaj dwie równorzędne drużyny. Za dwie godziny mogliby wygrać oni - mówił wtedy zawodnik naszej kadry, Mariusz Jurasik.

    Przed Pekinem Polska zagrała dwa sparingi z Chorwatami na ich terenie, w Crikvenicy - pierwszy przegrała 22:25, drugi wygrała 31:24. Jak ich pokonać teraz?

    ZATRZYMAĆ BALICIA

    - Podstawą będzie obrona. Jeśli nasi zawodnicy nie dopuszczą do rzutów Ivano Balicia z szóstego, siódmego metra, jeśli zakłócą współpracę tego zawodnika z rozgrywającym Blazenko Lackoviciem i kołowym Igorem Vori, to będzie już jakiś sukces. Nie będzie to łatwe, bo przecież Balić to najlepszy piłkarz ręczny świata, zawodnik mający bajeczną technikę i świetny przegląd sytuacji. Trzeba też uważać na prawoskrzydłowego Ivana Cupicia. W dobrej formie są chorwaccy bramkarze - wylicza Edward Strząbała, kielecki trener, który prowadzi teraz Traveland-Społem Olsztyn.

    Finał, w którym miejmy nadzieję zobaczymy Polaków, odbędzie się w Zagrzebiu w niedzielę o godzinie 17.30, a pojedynek o brązowy medal rozpocznie się w tym samym miejscu o 15.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!