Stalówki płakały z radości

    Stalówki płakały z radości

    Piotr Szpak szpak@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Ukrainka Zoriana Pilipiuk rozegrała w sobotę bardzo dobre spotkanie i poprowadziła mielecką drużynę do sensacyjnego zwycięstwa nad pilankami.

    Ukrainka Zoriana Pilipiuk rozegrała w sobotę bardzo dobre spotkanie i poprowadziła mielecką drużynę do sensacyjnego zwycięstwa nad pilankami. ©M. Radzimowski

    Siatkarki mieleckiej Stali przegrywały już w tie-breaku 9:13, a mimo to zdołały wygrać i zapewniły sobie miejsce w play off!
    Ukrainka Zoriana Pilipiuk rozegrała w sobotę bardzo dobre spotkanie i poprowadziła mielecką drużynę do sensacyjnego zwycięstwa nad pilankami.

    Ukrainka Zoriana Pilipiuk rozegrała w sobotę bardzo dobre spotkanie i poprowadziła mielecką drużynę do sensacyjnego zwycięstwa nad pilankami. ©M. Radzimowski

    To był mecz, który na długo pozostanie w pamięci tych kibiców, którzy zdecydowali się go obejrzeć. Po dwóch setach nikt chyba nie dawał miejscowym siatkarkom szans na wygranie choćby jednej partii, a te wygrały ich trzy i cały mecz, po którym płakały ze szczęścia. Wczoraj natomiast nadeszła radosna informacja z Białegostoku.

    * STAL MIELEC - Nafta-Gaz Piła 3:2(13:25, 20:25, 25:21, 27:25, 15:13).
    Stal: Olczyk, Dązbłaż, Pilipiuk, A. Wilk, Łukaszewska, Skorupa - Ząbek, D. Wilk, Turbak, Waligóra.
    Nafta: Skorupa, Bednarek, Starzyńska, Kosmatka, Strządała, Teixeira - Kuhn (libero), Moniakowska, Chojnacka, Wysocka, Rzenno.

    Spotkanie miało kilka dodatkowych smaczków. Naprzeciw siebie stanęły bowiem siostry bliźniaczki - grająca w Stali Małgorzata oraz w Nafcie - Katarzyna Skorupa. Górą była Gosia. Góra był także trener Jacek Wiśniewski, który pokonał wtedy niedawnego mistrza, u którego terminował, Jerzego Matlaka!
    ZGODNIE Z PLANEM
    W przedmeczowych przewidywaniach spotkanie miało zakończyć się w trzech setach, a drużyną, która opuści parkiet jako zwycięzca, miały być przyjezdne. Pierwsze dwa sety wskazywały na to, że tak się stanie. Nieliczną tym razem, około 600-osobową grupę kibiców irytowały szczególnie Karolina Olczyk oraz Ewelina Dązbłaż. Obie nie miały najlepszego dnia.

    Trener Jacek Wiśniewski, niczym doświadczony szkoleniowiec, zadysponował podwójną zmianę, która, jak później okazało, była przysłowiowym strzałem w "dziesiątkę". Dwie młode wychowanki mieleckiego klubu powoli łapały właściwy rytm gry, ale i tak po dwóch setach było 2:0 dla przyjezdnych.

    UPRAGNIONY TIE-BREAK
    W trzecim sezonie nastąpił punkt zwrotny w tym spotkaniu. Mielczanki rozpoczęły go od prowadzenia 2:0, na drugą przerwę techniczną zeszły już wygrywając 16:11 i partię tę rozstrzygnęły na własną korzyść. Na rozegraniu bardzo dobrze spisywała się Dorota Wilk, której dobre wystawy zamieniały na ataki koleżanki z drużyny. Bardzo dobrą partię rozgrywała Ukrainka Zoriana Pilipiuk, którą już niektórzy kibice spisali na "straty". W meczu z Naftą udowodniła, że potrafi grać. Pojawiła się szansa na doprowadzenie do tie-breaka. Wyrównany bój trwał do stanu 8:8, ale nadzieja uciekała, kiedy pilanki objęły prowadzenie 16:11. Miejscowe jednak nie spasowały, od stanu 20:23 zaczęły grać z ogromnym poświęceniem, odrabiając straty i wygrywając seta 27:25!
    KIBICE WYCHODZILI
    Decydujący set rozpoczął się od asa serwisowego Doroty Wilk, ale po chwili ładnie zaatakowała Beata Strząbała i było 1:1. Przy zmianie stron Nafta-Gaz prowadziła 8:7 i pilanki zaczęły grać coraz pewniej. Kiedy po ataku Agaty Kosmatki było 13:9 dla przyjezdnych, część zdenerwowanych kibiców zaczęła wychodzić z hali. Tymczasem nastąpiło coś, co zdarzyć się może tylko w cudownym śnie. Miejscowe, wśród których szalały Pilipiuk i Skorupa, nie tylko odrobiły straty, doprowadzając do remisu 13:13, ale zdobyły dwa decydujące o zwycięstwie punkty, wygrywając cały mecz 3:2.

    Nastąpił szał radości miejscowych, które popłakały się ze szczęścia. Później rozpoczęło się nerwowe oczekiwanie na niedzielny mecz w Białymstoku. Winiary Kalisz musiały wygrać za trzy punkty, by mielczanki zakwalifikowały się do play off. I wygrały, a w Mielcu zapanowała wielka radość.

    W pozostałych spotkaniach: IDM Swarzędzmeble AZS AWF Poznań - Muszynianka-Fakro Muszyna 0:3 (18:25, 22:25, 18:25), Dialog-Gwardia Wrocław - Centrostal Focus Park Bydgoszcz 0:3 (19:25, 19:25, 19:25), Aluprof Bielsko-Biała - Energa-Gedania Gdańsk 3:0 (25:15, 25:16, 25:17), AZS Pronar Zeto Astwa Białystok - Winiary Kalisz 0:3 (21:25, 11:25, 23:25).

    1. Winiary 18 50 53:15
    2. Nafta 18 42 47:23
    3. Centrostal 18 38 43:21
    4. Aluprof 18 34 42:28
    5. Muszyna 18 30 40:33
    6. Gedania 18 17 23:41
    7. Poznań 18 16 27:45
    8. STAL 18 16 23:43
    9. Białystok 18 16 23:44
    10. Gwardia 18 11 21:49

    W play off (do trzech zwycięstw, pierwsze mecze 14 kwietnia) zagrają: Winiary - STAL, Nafta - Poznań, Centrostal - Gedania, Aluprof - Muszynianka; w play out (do czterech zwycięstw, pierwsze mecze 28 kwietnia): Białystok - Gwardia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!