Trzeba wyleczyć kompleks Mostostalu

    Trzeba wyleczyć kompleks Mostostalu

    Jerzy Stobiecki

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Arkadiusz Terlecki (w bloku z lewej) i Sebastian Pęcherz (obok) wierzą, że dziś zatrzymają Mostostal.

    Arkadiusz Terlecki (w bloku z lewej) i Sebastian Pęcherz (obok) wierzą, że dziś zatrzymają Mostostal. ©P. Mazur

    Kontuzjowany Maciej Pawliński nie zagra w dzisiejszym meczu siatkarzy Jadaru Sport Radom w Kędzierzynie-Koźlu.
    Arkadiusz Terlecki (w bloku z lewej) i Sebastian Pęcherz (obok) wierzą, że dziś zatrzymają Mostostal.

    Arkadiusz Terlecki (w bloku z lewej) i Sebastian Pęcherz (obok) wierzą, że dziś zatrzymają Mostostal. ©P. Mazur

    Jarosław Macionczyk, kapitan siatkarzy Jadaru

    Jarosław Macionczyk, kapitan siatkarzy Jadaru


    - Jesteśmy na siebie źli za przegraną w pierwszym meczu. Chcemy wygrać dwa kolejne i walczyć o piąte miejsce.



    Czwarte w tym sezonie, a drugie w drugiej rundzie play off spotkanie z Mostostalem-Azotami Kędzierzyn-Koźle, rozegrają dziś o godzinie 15 siatkarze Jadaru Sport Radom. Wszystkie poprzednie mecze wygrał Mostostal.

    Radomianie w trzech dotychczas rozegranych meczach z drużyną z Kędzierzyna wygrali jednego seta. "Kompleks Mostostalu" zamierzają wyleczyć dziś i jutro. Wierzą bowiem, że wygrają obydwa spotkania w Kędzierzynie i będą walczyć o 5 miejsce w ekstraklasie.

    ZAGRAĆ BEZBŁĘDNIE

    Radomianie, którzy w trakcie sezonu potrafili pokonać walczące o medale drużyny z Częstochowy i Jastrzębia Zdroju, nie zdołali znaleźć recepty na ekipę Andrzeja Kubackiego. W ostatnim spotkaniu popełnili wiele błędów i grali bardzo nierówno.
    - Bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy ostatnie spotkanie i uważam, że jeśli wyeliminujemy błędy, możemy wygrać - stwierdza Jarosław Macionczyk, kapitan Jadaru.

    Podobnego zdania jest trener, Dariusz Luks. Mimo że w zespole rywali grają reprezentanci Polski, Czech i Niemiec, to uważa, że radomian stać na pokonanie Mostostalu. - Chcę, aby moi podopieczni zagrali dobre spotkanie, takie po którym nie będą mieli do siebie pretensji o to, że coś mogli zrobić lepiej - mówi Luks. - Mostostal to rywal w naszym zasięgu.

    Jak zapewnia trener, nie ma problemu z motywacją w zespole. Gwarantuje ją premia za miejsca piąte i szóste.

    PIKNIK ZA WYGRANĄ

    W składzie radomskiej drużyny, podobnie jak w pierwszym meczu, zabraknie Maciej Pawlińskiego, który przechodzi rehabilitację stawu kolanowego. Zastąpi go Damian Słomka. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera. W wyjściowej "szóstce" może nastąpić zmiana na pozycji atakującego. Kanadyjczyka, Dallasa Sooniasa może zastąpić Wojciech Żaliński.

    Rywale przystąpią do spotkania bez kontuzjowanego przyjmującego Konrada Małeckiego i wypożyczonego przed sezonem z Jadaru ukraińskiego środkowego, Mykoły Karzowa.

    Rywalizacja w drugiej rundzie play off o miejsca 5-8 toczona jest do dwóch zwycięstw. W przypadku wygranej radomian w dzisiejszym meczu, trzecie, decydujące spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę również w Kędzierzynie o godzinie 15. Radomianie wyjechali na Śląsk wczoraj. Noclegi mają zarezerwowane również z niedzieli na poniedziałek. W przypadku zwycięstwa, działacze radomskiego klubu zaplanowali bowiem w niedzielę wieczorem... piknik.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.