Mieleckie siatkarki przegrały z faworytem rozgrywek

    Mieleckie siatkarki przegrały z faworytem rozgrywek

    Piotr SZPAK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Siatkarki mieleckiej Stali były bez szans w konfrontacji z faworytem rozgrywek. Sytuacja w tabeli coraz trudniejsza.
    Siatkarki mieleckiej Stali (w bloku Małgorzata Skorupa) były bez szans w konfrontacji z faworytem rozgrywek.

    Siatkarki mieleckiej Stali (w bloku Małgorzata Skorupa) były bez szans w konfrontacji z faworytem rozgrywek. ©M. Radzimowski

    Nie było niespodzianki i siatkarki mieleckiej Stali przegrały z faworytem rozgrywek, drużyną Aluprofu Bielsko-Biała w trzech setach. Punktów trzeba będzie szukać w następnych spotkaniach.

    BKS Aluprof Bielsko-Biała - STAL MIELEC 3:0 (25:20, 25:19, 25:14)

    Stal: Ściurka, Olczyk, Zaroślińska, Dązbłaż, M. Skorupa, Niedźwiecka - Banecka (libero), Związek, Łukaszewska, Ordak, Wilk.

    Aluprof: Barańska, Dziękiewicz, Ciaszkiewicz, K. Skorupa, Studzienna, Bamber - Sawicka (libero), Gajgał, Kaczmar, Okuniewska, Waligóra.

    Niepoprawni optymiści liczyli, że mielczanki powalczą na Podbeskidziu o choćby jeden punkt. Niestety, były to tylko marzenia. Nasz zespół musi nastawiać się na zdobywanie punktów z drużynami będącymi w drugiej części tabeli.

    Trudno jednak mieć do mieleckich siatkarek pretensje o tę porażkę, wszak drużyna Aluprofu "naszpikowana" jest gwiazdami i wielu uważa, że jest pewniakiem do mistrzowskiego tytułu.

    UDANY POCZĄTEK

    Po nieudanej zagrywce Katarzyny Skorupy i autowym ataku Natalii Bamber mielczanki prowadziły 2:0. Miejscowe szybko odzyskały rezon i po atomowych wręcz zagrywkach w wykonaniu Anny Barańskiej prowadziły 9:6. Kilka chwil później, przy stanie 12:8, szkoleniowiec naszego zespołu Wiesław Popik poprosił o przerwę.

    Przyniosła ona skutek. Mielczanki, wśród których wyróżniały się Ewelina Dązbłaż i Katarzyna Zaroślińska, dzielnie dotrzymywały kroku miejscowym (19:17), ale końcówka tej partii należała do bielszczanek. Setbol efektownym atakiem wykorzystała eksmielczanka Eleonora Dziękiewicz.

    SERIA BŁĘDÓW

    Początek drugiej partii to seria błędów w wykonaniu mieleckich siatkarek, a szczególnie Doroty Ściurki. W efekcie na drugą przerwę techniczną drużyna Aluprofu zeszła prowadząc 16:8 i stało się jasne, że partia ta długo nie potrwa. Na początku trzeciej odsłony Katarzyna Gajgał wyprowadziła miejscowe, na 3:0, ale mielczanki nie poddały się, nie tylko odrabiając straty, ale nawet, po ataku Katarzyny Zaroślinskiej, obejmując prowadzenie 5:4.

    Niestety cztery kolejne "oczka" ugrały bielszczanki, które na pierwszą przerwę techniczną zeszły przy prowadzeniu 8:5, a na drugą przy stanie 16:7 i stało się jasne, że faworyt wygra szybko, łatwo i przyjemnie. Najlepszą zawodniczką w naszym zespole była Katarzyna Zaroślińska, która zdobyła aż 15 punktów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!