Według zapowiedzi, rząd Prawa i Sprawiedliwości szykuje projekt ustawy, który karać będzie samorządy za finansowanie in vitro.

"Uwaga! #CzarnyProtest. PIS wprowadza pilnie ustawę, w której rząd będzie miał możliwość karania samorządów za wprowadzenie in vitro!" – napisał na Twitterze poseł PO Bartosz Arłukowicz.

Po wyjściu z sali komisji zdrowia, poseł wyjaśniał przedstawicielom mediów, że rząd PiS w trybie pilnym wprowadza ustawę, która ma zmienić sposób finansowania świadczeń zdrowotnych ze środków samorządów. Jeśli któraś z gmin będzie chciała prowadzić np.

program in vitro , to będzie musiała poprosić o opinię Agencję Oceny Technologii Medycznych. Jeśli ta wyda negatywną opinię, a samorząd i tak będzie ją prowadził, na gminę nakładana będzie kara finansowa za naruszenie dyscypliny budżetowej. Zdaniem Arłukowicza, o tym była mowa 26 września na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia. Ministerstwo Zdrowia nie wydało na razie oświadczenia w tej sprawie.

Dofinansowanie in vitro w Gdańsku. Nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Zdjęcia, wideo

Odkąd PiS zrezygnował z projektu Platformy Obywatelskiej, która wprowadziła finansowanie z budżetu centralnego procedurę in vitro, wiele gmin zdecydowało się na finansowanie projektu ze środków samorządu. Z pomocy mogą korzystać m.in. mieszkańcy Gdańska i Łodzi. Pierwszym miastem, które zdecydowało się na ten krok była Częstochowa.

Refundacja in vitro z budżetu centralnego zakończyła się 30 czerwca 2016 roku. Dzięki programowi in vitro, urodziło się ponad 5 tys. dzieci. Obecnie pary zmagające się z niepłodnością, które mieszkają na terenach gmin bez darmowego dostępu do in vitro, zmuszone są finansować procedurę we własnym zakresie.

We wrześniu do miast finansujących in vitro dołączyła Warszawa

Źródło: TVN 24