Lato dla alergika może być okazją do wzmocnienia jego układu odpornościowego. Może też niestety bardziej go nadwyrężyć. Dlatego wybór miejsca wypoczynku oraz jego specyficzny klimat ma ogromne znaczenie. Ważny jest również termin wyjazdu, który warto zgrać z kalendarzem pyleń oraz przygotowanie do wakacji, tak by wyeliminować wszelkie alergiczne niespodzianki. Wbrew powszechnej opinii z małym czy dużym alergikiem można pojechać praktycznie wszędzie. Warto jednak wiedzieć jak, gdzie i kiedy.

Gdzie zabrać alergię na wakacje?

Nadmorski klimat jest tym, którzy rodzice alergików wybierają najczęściej. I słusznie! To właśnie morskie powietrze jest przesycone pierwiastkami, które łagodzą objawy alergii wziewnych, a także działają leczniczo na skórę osób z atopowym zapaleniem skóry. Zbawiennie na układ oddechowy alergika działa przede wszystkim sód oraz jod obecny w powietrzu. W dużej mierze jednak brak w nim alergenów, czyli np. pyłków, spalin czy innych zanieczyszczeń, które mogłyby wywołać objawy alergii czy atak astmy lub podrażniać skórę małego atopika. Wilgotne morskie powietrze działa też nawilżająco na drogi oddechowe, dzięki czemu śluzówka pięknie odbudowuje się i alergik skuteczniej radzi sobie z alergenami. Dla dziecka z AZS kąpiel w słonej morskiej wodzie ma pozytywny wpływ na jego skórę. Dla alergików i astmatyków pobyt nad morzem praktycznie zawsze jest korzystny. Uważa się jednak, że to zimą morze daje od siebie najwięcej.

Jeśli jednak rodzice chcą wybrać się na południe naszego kraju lub odwiedzić jakiekolwiek górskie rejony, warto wiedzieć, że i tam alergik może skorzystać na zdrowiu. Górski klimat dobrze wpływa na leczenie alergii między innymi, dzięki mniejszemu ciśnieniu cząstkowemu tlenu, co pobudza czynności układu oddechowego, a także większej ilości promieni nadfioletowych, średnio i krótkofalowych. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli chodzi o jakość powietrza – im wyżej, tym lepiej. Niestety nie zawsze możemy zabrać dziecko w zbyt wysokie rejony gór, a męczące wędrówki mogą nasilić objawy u alergika, a na pewno są niezalecane u astmatyków. Ważny jest też okres w roku, który wybierzemy na urlop w górach. Jeśli dziecko jest uczulone na pyłki traw, należy odpuścić sobie wyjazdy w maju, czerwcu oraz lipcu, kiedy to trawy górskie mają swój okres pylenia. Z kolei sierpień, wrzesień i październik to okres, kiedy źle mogą zareagować uczuleni na zarodniki grzybów i pleśni.

Rodzice alergików mogą także wybrać zupełnie nizinne tereny na spędzenie wakacji. Jeśli pobyt ma zadanie podreperować układ immunolgiczny malca, lecz nie mamy zbyt wiele przeznaczonego na to czasu urlopowego, na terenach nizinnych okres aklimatyzacji praktycznie nie występuje. Z kolei nad morzem lub w górach trwa on jakiś czas i tak naprawdę, by pobyt dał pozytywne efekty zdrowotne, musi trwać co najmniej 3-4 tygodnie. A najbardziej optymalny jest okres 6 tygodni w górskim lub morskim klimacie.

Alergiczny bagaż, czyli co w apteczkę?


Wakacyjna apteczka każdego urlopowicza, zwłaszcza rodzica, powinna być zawsze dobrze wyposażona w podstawowe artykuły pierwszej pomocy. Dodatkowo na wyjazd z alergikiem należy się uzbroić w leki przepisane przez lekarza. Dobrze jest mieć ze sobą ich zapas oraz receptę, przezorność nie zaszkodzi, a bagaż wcale nie będzie cięższy. Każdy rodzic alergika powinien mieć również przy sobie dokument w postaci zaświadczenia od lekarza o stanie zdrowia dziecka z informacją, jakie leki ma przepisane. Jeśli alergik przyjmuje leki tylko w sytuacji pojawienia się objawów, dobrze jest mieć przy sobie w podróży lek przeciwhistaminowy, nawet jeśli można go zakupić bez recepty, jak np. Claritine. Dzięki temu szybko ulżymy dziecku, gdy pojawi się nagły katar, kichanie, łzawienie lub swędzenie i łzawienie z nosa. W końcu nigdy nie możemy być pewni, jakie rośliny spotkamy na wakacyjnych wojażach. Dlatego warto mieć ze sobą również leki działające miejscowo, jak krople do oczu i nosa, a także maści przyspieszające ustąpienie dolegliwości alergicznych, np. po ukąszeniu owadów lub oparzeniu roślinami.

Oprócz apteczki ważny jest też pozostały bagaż. Dla atopików oraz uczulonych na roztocza warto zabrać nawet swoją własną pościel oraz nakładki na łóżka czy też spraye likwidujące roztocza.

Przetrwać podróż


Jeśli na miejsce wypoczynku planujemy dostać się własnym środkiem transportu, warto wziąć pod uwagę czas, jaki spędzi dziecko w samochodzie. Tam właśnie najbardziej dziecko narażone jest na działanie klimatyzacji. Przed podróżą warto ją odgrzybić, co zmniejszy ryzyko reakcji alergicznych podczas podróży. W jej czasie warto też częściej robić postoje i pozwolić dziecku na przewietrzenie się na świeżym powietrzu. Sam samochód warto wyposażyć w filtry kabinowe, które pozwolą na przedostawanie się znikomej ilości alergenów i zanieczyszczeń do środka. Jednymi z najskuteczniejszych są filtry z aktywnym węglem. W końcu podróż bez załzawionych oczu oraz kichającego nosa jest o wiele przyjemniejsza.

Zasady pobytu alergika na wakacjach


Przy wyborze miejsca noclegu na wakacjach warto upewnić się, czy ośrodek oraz pokoje są czyste, nie posiadają ognisk pleśni czy grzybów, a także czy pościel oraz wyposażenie pokojów będzie odpowiednie dla naszego alergika. Możemy również przed przyjazdem poprosić o przystosowanie pokoju do dziecka z alergią. Pozbycie się niepotrzebnych materiałów, jak zasłon, koców czy dywanów z pokoju nie powinno stanowić problemu, jeśli przyjeżdżamy z dzieckiem uczulonym na roztocza. Podczas pobytu warto trzymać się nadal wszelkich zaleceń alergologa. Mimo wakacji, nie warto odpuszczać leczenia, a także próbować nowych leków, gdyż może przynieść to skutek odwrotny do oczekiwanego.

Wakacje z małym alergikiem mogą być bardzo udane. Wybierając z uwagą miejsce pobytu, jego klimat oraz przygotowując się odpowiednio na różne ewentualne wakacyjne niespodzianki, możemy zapewnić dziecku niezapomniany wyjazd, bez kichania, łzawienia czy uporczywego kataru. Więcej o radzeniu sobie z atakiem alergii na wakacjach dowiedz się na http://www.claritine.pl/.