Power dressing to taki dobór stroju, który podkreśla profesjonalizm w biznesie. W przypadku mężczyzn, wybór właściwego ubioru jest stosunkowo prosty, jednak kobiety – których obecność na najwyższych stanowiskach jest zjawiskiem wciąż w miarę nowym – muszą mocno się postarać, by swoim wyglądem wzbudzić zaufanie potencjalnego klienta czy kontrahenta.

Jak cię widzą, tak cię piszą

Ta, stara jak świat zasada, wciąż jest aktualna. Psychologowie nadali temu zjawisku nazwę „efekt aureoli”. Polega on na tym, że podświadomie przypisujemy nowo poznanym osobom cechy, kierując się pierwszym wrażeniem – czyli ich wyglądem.

Ubiór, fryzura, styl bycia i tembr głodu ma ogromne znaczenie i decyduje o tym, jak będziemy postrzegane. Power dressing podkreśli nasze kompetencje, doda pewności siebie, upewni, że jesteśmy profesjonalistkami zajmującymi właściwe miejsce w firmie.

O tym, jak ważny jest odpowiedni ubiór, by wywrzeć pozytywne pierwsze wrażenie, kobiety wiedziały od dawna. Strój sprawiał, że przypisywano im z góry role społeczne. Choć powszechnie uważa się, że „matką” power dressingu była Coco Chanel i wypromowane przez nią tweedowe marynarki, największy przełom nastąpił w w latach 70 i 80 dzięki książce „Woman’s Dress for Success” Johna T. Molloy’a i Margaret Thatcher – pierwszej Brytyjce, która objęła stanowisko premiera.

Jak, przy pomocy power dressingu sprawić, że będziemy odbierane jako pewne siebie, inteligentne i kompetentne profesjonalistki? Oto podstawowe zasady:

Kolor

Połączenie bieli i czerni, z którymi kojarzony był przez lata biznesowy dress code, nadal dodaje elegancji i powagi, jednak ważne jest, by kolory te były odpowiednio dobrane. Biała koszula będzie zawsze na miejscu, jednak czarna podkreśli zmęczenie, uwypukli podkrążone oczy i szarą cerę.

Wyraziste, krzykliwe kolory i zbyt duża ilość odcieni nie jest wskazana. Staraj się, by swoje zestawy były stonowane i, w miarę możliwości, monochromatyczne.

Choć w biznesie najpopularniejszym kolorem jest granatowy, równie dobrze możemy ubierać się w zestawy szare, niebieskie czy grafitowe. Dobrym pomysłem jest ożywienie stylizacji drobnym kontrastowym dodatkiem, np. pomalowanymi na czerwono paznokciami, które zasygnalizują, że jesteś osobą zdecydowaną, pewną siebie i posiadającą władzę.

Krój, makijaż i dodatki

Pamiętajmy, że niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na spodnie, spódnicę, czy garnitur – krój ubrań powinien być dostosowany do figury. Elementy stylizacji powinny podkreślać proporcje, korygować mankamenty i uwypuklać atuty sylwetki. Z tymi ostatnimi jednak należy uważać. Zbyt głębokie dekolty i obcisłe koszule nie są tu na miejscu. W stroju biznesowym ważny jest umiar. Zbyt wysokie obcasy, krótka spódnica czy za bardzo odkryta bluzka nie będą mile widziane.

To samo dotyczy dodatków, fryzury i makijażu. Umiar i minimalizm to podstawa sukcesu. Delikatna biżuteria, proste buty i torebka dodadzą nam klasy, przesada w kolorze, wielkości czy ilości przyniesie odwrotny skutek.

Makijaż też powinien być stonowany – delikatnie podkreślający urodę i niezbyt mocny. Zupełny brak make-upu nie jest dobrze odbierany, warto więc zainwestować chociaż w puder, tusz do rzęs i delikatny błyszczyk.

Włosy powinny być zawsze czyste i uczesane. Jeśli są długie i ciężko się układają, zepnijmy je w skromny, elegancki kok, który w biznesie będzie lepiej odebrany, niż rozpuszczona burza włosów.

W ciągu ostatnich 100 lat wygląd kobiet i ich podejście do stroju biznesowego przeszły ogromne przeobrażenia. Zobaczcie, jak zmieniał się strój biznesowy na przestrzeni ostatnich dziesięciu dekad:

Zobacz galerię


Zobacz także:

Jak daleko firma może ingerować w życie prywatne pracownika?

Źródło: TVN