Szlakiem wina i bocianów (zdjęcia)

    Szlakiem wina i bocianów (zdjęcia)

    Piotr KUTKOWSKI

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Na górze świętej Odylii znajduje się świątynia i kaplica z jej grobem

    Na górze świętej Odylii znajduje się świątynia i kaplica z jej grobem ©Piotr Kutkowski

    Na alzackim szlaku wina nie wiadomo od czego prędzej dozna się zawrotu głowy - od spożywanych trunków czy od urody mijanych miejscowości. Pewne jest, że warto poznać i jedno i drugie
    Na górze świętej Odylii znajduje się świątynia i kaplica z jej grobem

    Na górze świętej Odylii znajduje się świątynia i kaplica z jej grobem ©Piotr Kutkowski

    22 zdjęcia
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Alzacja - szlakiem wina i bocianów

    Alzacja - szlakiem wina i bocianów

    Link do głównego zdjęcia

    Alzacja - szlakiem wina i bocianów
    ©P. Kutkowski


    Leżąca na wschodnich kresach Francji Alzacja przez wieki była miejscem, o które kraj ten walczył z Niemcami. Toczono tu krwawe boje, równie dużo jak wina było przelanej krwi, teraz region ten stanowi symbol pojednania i europejskiej jedności. Co ważne - mieszkańcy tej krainy potrafili korzystać z kultury i dorobku obu państw, tworząc z tego swój dorobek.Sami zachowali odrębny język będący dialektem germańskim, a pytani kim są odpowiadają, że są ...Alzatczykami.

    Głównym bogactwem tej krainy jest wino. Uprawie winorośli sprzyja znakomite położenie pomiędzy pasmem górskim Wogezów i doliną Renu. Łagodny klimat sprawia, że owoce winogron doskonale tu dojrzewają, a o to, by zamieniły się w znakomite trunki dbają już właściciele winnic. Słynne alzackie wina produkowane są z siedmiu odmian winogron, w tym tak znanych jak riesling, pinot blanc, noire, grise czy też sylwaner. Odpowiednią jakość gwarantują przyznawane przez stowarzyszenie Alzackich Producentów Wina certyfikaty i aż 83 procent wyrabianych tu trunków takie certyfikaty posiada. Można o tym wszystkim poczytać w dostępnych w punkcie informacji turystycznej w Strasbourgu przewodnikach i folderach, a najlepiej je studiować będąc w drodze z tego miasta na alzacki szlak wina. Cała trasa liczy 170 kilometrów, znajduje się na niej około 100 miasteczek i miejscowości i jeszcze więcej winnic. Trafić łatwo, bo drogowskazy wskazują kierunki i główne atrakcje.

    Miasto kwiatów

    Winnice zaczynają się od Marlenheim, ale pierwszą miejscowością, przy której zatrzymuje się większość turystów jest Obernai. Napis przy wjeździe informuje, że jest to miasto kwiatów i nie są to tylko puste słowa. Na każdym domu, ulicy czy placu cieszą oczy całe naręcza i kaskady kwitnących roślin. Wtapiają się one idealnie w architekturę zbudowanych z pruskiego muru domów, które dodatkowo zdobione są obrazkami i najróżniejszymi detalami. Całość wygląda tak pięknie, że aż nierealnie. Odnosi się wrażenie, że jest się w krainie z baśni czy w wesołym miasteczku. Na środku jednego z placów kręci się przystrojona rożnymi figurami karuzela, na Rynku zwraca uwagę średniowieczny ratusz. Średniowieczne są również obwarowania miejskie z 15 wieżami, które pomimo wojennych zawieruch zachowały się w całości. Co krok - przystanek, co przystanek - zdjęcie. Napotkani ludzie uśmiechają się pozdrawiają, pachną perfumami i życzliwością.

    Trudy zwiedzania nagradza też krótka degustacja białych, schłodzonych do temperatury 8 stopni białych win. Serwowane są one w charakterystycznych dla Alzacji kieliszkach na zielonych stopkach z małym kielichem. Przysmakami regionalnej kuchni są choucroute - góra lekko podgotowanej kapusty kiszonej, podlanej miejscowym rieslingiem, z kiełbaskami, kawałkami gęsiny, boczku i pulpetów z wątróbek a także tarty - czyli placki z kruchego ciasta z różnymi dodatkami. W karcie dań zawsze znajdzie się foie gras - pasztet z gęsich wątróbek oraz świeże ryby i owoce morza znad Atlantyku.

    Z wizytą u świętej Odylii

    Z Obernai droga prowadzi do Ottrott, urokliwej miejscowości, która słynie wytwarzania rzadkiego w Alzacji gatunku wina. Stamtąd warto pojechać kilka kilometrów serpentynami, by znaleźć się na górze Świętej Odylii. To miejsce szczególne, otoczone mgłą tajemnic i legend. Tajemnicą jest, dlaczego właśnie tu wzniesiony został w otoczeniu szczytu w VII wieku przed naszą erą celtycki mur. Miał on prawie 10 kilometrów długości, a jego wysokość sięgała 3,5 metra. Resztki zachowały się do dzisiaj, budząc podziw i zaciekawienie dla ludu, który wzniósł obwarowania. Znacznie więcej wiadomo o klasztorze świętej Odylli. Legenda głosi, że jego patronka była niewidomą dziewczyną, której wyrzekł się ojciec. Gdy odzyskała w cudowny sposób wzrok, sama zaczęła leczyć ludzi cierpiących na ślepotę oraz trędowatych. Pochowano ją w kaplicy na wzgórzu nazwanym później jej imieniem. Grób świętej do dziś jest miejscem pielgrzymek, odwiedził go między innymi papież Jan Paweł II, czego pamiątką jest jego wizerunek na obelisku. Obowiązkowym punktem wycieczki jest napicie się wody ze źródełka świętej Odylii i zabranie jej ze sobą, dla innych. Jak byłoby mało tych cudowności, to najnowsze legendy głoszą, że wzgórze jest czakramem, czyli miejscem szczególnej energii. Kto chce - może wierzyć, kto nie chce - wierzyć nie musi. Ale każdy musi jednak przyznać, że jest to miejsce szczególne...

    Spotkanie z bocianami

    Długi zjazd w dolinę Renu, po drodze na bocznych odnogach trasy zamki i ruiny zamków. Świadectwa bogactwa i upadłości, męstwa i waleczności. A przede wszystkim złożoności historii. Obok samochodów, mnóstwo rowerów, bo rowery są tu niesamowicie popularne. Dojeżdża się nimi do szkoły, do pracy, do sklepów, podróżują w ten sposób całe rodziny. Barr to kolejna, większa miejscowości na trasie. I znowu ukwiecone domy z mury pruskiego, ukwiecone studnie, ukwiecone bramy. W kilku z nich tablice głoszą o znajdujących się tu wytwórniach win. Trudno nie skorzystać z zaproszenia, tym bardziej że kierunek wskazują ustawione w koszach butelki alzackiego wina. Tuz za bramą widok roztacza się na hektary winnic, na samy podwórku królują już gotowe wyroby. Smakowanie ich mogłoby trwać w nieskończoność, barierami są jednak czas i .. rozsądek. Podpowiada on, by ograniczyć się do posmakowania tylko kilku próbek, choć miałoby się ochotę wypróbować całą galerię trunków.

    Nasz gospodarz nie musi się pytać, czy smakowało, pyta tylko, które butelki chcemy kupić. Ceny nieco studzą, ale nie na tyle, by nie zabrać kilku "płynnych" pamiątek do Polski.
    Idąc ulicami Barru na każdym kroku można napotkać obrazki i figury bocianów. Nie to nie pomyłka, ani efekt spożytego wina. Bociany są symbolem Alzacji, stąd pochodzi legenda o tym, że przynoszą dzieci. Właśnie w Alzacji zakładają gniazda wszystkie żyjące we Francji ptaki tego gatunku. Mówi się, że jest ich 320 par. Niby niewiele, ale jeszcze w latach 70-tych XX wieku nie było ich prawie wcale. Obecnie stanowią dumę regionu, który wydaje wielkie sumy na ich utrzymanie.

    Smakowanie szlaku

    By poznać szlak wina trzeba zarezerwować w swoim kalendarzu co najmniej kilka dni. Każda z mijanych miejscowości ma coś innego do zaoferowania, przed zwiedzaniem warto zapoznać się z planowanymi atrakcjami kulturalnymi. Dzięki temu nie przegapi się na przykład lokalnego święta wina czy festu.
    Kluczowymi punktami na trasie są Mulhouse oraz Colmar - prawdziwy lep na turystów, w którym można podziwiać zarówno architekturę budynków jak i układ przestrzenny miasta. Spacerując jego wąskimi uliczkami i idąc cały czas prosto dochodzi się do punktu wyjścia. To tylko złudzenie, bo zabudowa ma formę koła, ale łuki są tak łagodne, że się ich nie zauważa. W Colmar koniecznie trzeba odwiedzić Dom Alzackiego Wina, będący esencją wszystkich informacji o regionie. Regionie, który naprawdę wart jest niespiesznego degustowania i smakowania. Tak, jak smakuje się wino...

    Komentarze (1)

    borys

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!