Święto bigosu w podlubelskiej Marzannie (zdjęcia)

    Święto bigosu w podlubelskiej Marzannie (zdjęcia)

    Marzena KĄDZIELA

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    W podlubelskiej Marzannie można nie tylko smacznie zjeść, ale także poobcować z ludową kulturą.

    W podlubelskiej Marzannie można nie tylko smacznie zjeść, ale także poobcować z ludową kulturą. ©M. Kądziela

    Grzybowy, śliwkowy, miodowy, ostry i łagodny - to tylko niektóre smaki bigosów, jakie mieliśmy okazję skosztować w podlubelskiej Marzannie.
    W podlubelskiej Marzannie można nie tylko smacznie zjeść, ale także poobcować z ludową kulturą.

    W podlubelskiej Marzannie można nie tylko smacznie zjeść, ale także poobcować z ludową kulturą. ©M. Kądziela

    14 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Świeto bigosu w Marzannie

    Święto bigosu w Marzannie

    Link do głównego zdjęcia

    Świeto bigosu w Marzannie
    ©M. Kądziela


    Siedlisko Folkloru Marzanna w Niedrzwicy Kościelnej pomiędzy Kraśnikiem, a Lublinem nie jest zwykłą restauracją. Jej właściciele Marzanna i Władysław Boruchowie założyli sobie, że oprócz znakomitej tradycyjnej polskiej kuchni będą swym gościom proponować obcowanie z ludową kulturą.

    - Aby temu sprostać, powołaliśmy Stowarzyszenie Miłośników Folkloru, na czele którego stanął znany lubelski dziennikarz, pisarz i poeta Krzysztof Stankiewicz - mówi Władysław Boruch.
    - I to właśnie stowarzyszenie organizuje liczne koncerty, promocje książek ludowych twórców, wystawy artystyczne, ale także dwa święta, które weszły już na stałe do kalendarza Lubelszczyzny. Te święta bazują na najbardziej popularnych polskich potrawach: ziemniakach i bigosie. Był to strzał w dziesiątkę, bowiem Święto Pieczonego Ziemniaka w październiku i Święto Bigosu Polskiego w listopadzie gromadzi w Marzannie prawdziwe tłumy.

    I MY TAM BYLIŚMY!

    O tym, że pan Władysław nie kłamie, mogliśmy przekonać się w minioną niedzielę. "Echo Dnia" zostało zaproszone do komisji, która miała oceniać bigosy przywiezione przez restauracje z całego kraju. Każda z 15 spróbowanych przez nas potraw była inna, a zależało to przede wszystkim od dodatków, jakie kucharze preferują w swej bigosowej sztuce.
    Wśród 15 placówek gastronomicznych znalazła się także świętokrzyska - Korbowa Koliba z Sukowa. Bigos z Sukowa zajął drugie miejsce, a dyrektor Koliby Przemysław Widliński wyjechał z Niedrzwicy Kościelnej ze Srebrnym Garem.
    Nie tylko jurorzy zajadali bigosy. Każdy, kto w niedzielę przybył do Marzanny, mógł zupełnie bezpłatnie spróbować kapuścianej potrawy. Na gości czekały także ludowe zespoły, między innymi współpracujący z restaurację ukraiński zespół Czeremszyna, czy znany nie tylko w Polsce Zespół Pieśni i Tańca Uniwersytetu Przyrodniczego Jawor w Lublinie.

    BUNT PRZECIW UNII?

    - Święto Bigosu Polskiego powstało na znak protestu polskich restauratorów w sprawie unijnych przepisów - zdradza kulisy imprezy właściciel restauracji. - Przepisy te zakazywały podawania w restauracjach odgrzewanych potraw. A jak tu zrobić dobry bigos bez kilkudniowego podgrzewania, odgrzewania, zapiekania? Nie mogliśmy pozwolić, by wielowiekowa kulinarna tradycja miała ugiąć się pod unijnymi dyrektywami.

    Na szczęście przepisy te wycofano, a nasze święto zostało, ku uciesze amatorów dobrej polskiej kuchni.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!