Bez podtekstów

    /AD/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Mieleccy radni miejscy zgodzili się, żeby miasto wystawiło kilka swoich nieruchomości do sprzedaży.

    Mieleccy radni miejscy zgodzili się, żeby miasto wystawiło kilka swoich nieruchomości do sprzedaży. ©A. Dziekan

    Mieleccy radni miejscy zgodzili się, żeby miasto wystawiło kilka swoich nieruchomości do sprzedaży. Ten punkt piątkowej sesji nie miał jednak spokojnego przebiegu. Zaczęło się od wątpliwości radnego Andrzeja Skowrona, który zarzucił władzom, że nieruchomości sprzedają wybiórczo i takie działanie może wywołać podejrzenia o jakieś ukryte intencje.

    Radnemu chodziło o półhektarową działkę nad Wisłoką. Sugerował, że miasto powinno stworzyć jakiś plan sprzedaży swoich nieruchomości. Żeby wcześniej było wiadomo jakich terenów chciałoby się pozbyć.

    Radnemu odpowiadał wiceprezydent Mieczysław Wdowiarz: - Sprzedajemy zbędne nieruchomości. O tym, kto je nabywa nie decyduje prezydent ani nawet rada, ale przetarg.

    Później głos zabrał prezydent Janusz Chodorowski. - Czasami sprzedaż może się odbywać w wyniku zgłoszenia przez firmę, że chce kupić daną działkę. My firmy nie traktujemy, jak zło konieczne, ale jako element warunkujący rozwój naszego miasta. Jeśli firma chce się rozwijać i potrzebny jest jej do tego teren, nie mamy nic przeciwko - tłumaczył.

    Prezydent przedstawił radnym dokładne dane dotyczące sprzedaży nieruchomości od listopada 2002 roku do dzisiaj, komu i co zostało sprzedane. Zapewniał, że nie ma nic do ukrycia.

    Waldemar Wiącek z Wydziału Architektury UM dopowiadał, że zwykle sprzedaż następuje wtedy, gdy jest zainteresowanie. Wystawianie do sprzedaży nieruchomości wiąże się z kosztami. Po co więc rozpoczynać procedurę, jeśli później by się okazało, że nie ma chętnego do nabycia jakiejś działki?

    Radny Krzysztof Kosiba proponował jednak, żeby przeprowadzić inwentaryzację własności miejskiej. Żeby od razu było wiadomo, co miasto posiada i żeby można było taką informację szybko przedstawić ewentualnemu inwestorowi, zainteresowanemu jakimś terenem miejskim.

    Mieczysław Wdowiarz odpowiadał, że miasto doskonale wie, co ma. Co więcej, dysponuje też informacjami o nieruchomościach należących do innych właścicieli. Może więc zainteresowanemu inwestorowi przekazać wszelką potrzebną wiedzę.



    Co na sprzedaż

    Radni na ostatniej sesji zgodzili się, aby miasto wystawiło do sprzedaży w drodze przetargu działki: przy ul. Zawale, teren koło Wisłoki przy ul. Kościuszki, budynek przy ul. 3 Maja 3. Radni zgodzili się także, aby prawo do wieczystego użytkowania 35-arowego terenu przy ul. Wojska Polskiego sprzedać Agencji Rozwoju Przemysłu. Teren ten znajduje się w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Agencja zamierza zbudować tam centrum logistyczne.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo