Plany widzę ogromne

    Plany widzę ogromne

    /AD/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Radni nie wnikali w szczegóły planu. Gdy przedstawiciel Urzędu Miejskiego skończył je omawiać, niemal natychmiast przystąpili do głosowania.

    Radni nie wnikali w szczegóły planu. Gdy przedstawiciel Urzędu Miejskiego skończył je omawiać, niemal natychmiast przystąpili do głosowania. ©A. Dziekan

    Radni nie wnikali w szczegóły planu. Gdy przedstawiciel Urzędu Miejskiego skończył je omawiać, niemal natychmiast przystąpili do głosowania.

    Radni nie wnikali w szczegóły planu. Gdy przedstawiciel Urzędu Miejskiego skończył je omawiać, niemal natychmiast przystąpili do głosowania. ©A. Dziekan

    230 milionów złotych. Suma niewyobrażalna. Tyle pieniędzy chce wydać Mielec w ciągu najbliższych czterech lat na przedsięwzięcia inwestycyjne. Czy się uda? Miasto liczy na fundusze strukturalne z Unii Europejskiej. W nich widzi główne źródło finansowania.

    Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej radni zajęli się wieloletnim planem inwestycyjnym Mielca, czyli dokładną listą przedsięwzięć, które miasto zamierza wykonać w najbliższym czasie.
    Uchwalenie takiego planu jest potrzebne, aby później móc składać wnioski do Unii Europejskiej o wsparcie przy realizacji poszczególnych inwestycji wymienionych w tym planie. Jak wyjaśniał prezydent Janusz Chodorowski, jest to wymóg proceduralny. Zaznaczył, że plan ten nie jest dokumentem ostatecznym. W trakcie wykonywania zamierzeń będzie można go korygować.

    Plan jest bardzo ambitny. Miasto chce między innymi gruntownie zmienić wygląd Samorządowego Centrum Kultury (za 2,8 miliona złotych), stworzyć multimedialny system informacji regionalnej "Mielec INFO", czyli unowocześnić miejskie biblioteki i połączyć je siecią informatyczną (za 9 milionów złotych), na osiedlu Smoczka zbudować Centrum Rehabilitacyjno-Sportowe - basen kryty z kompleksem rekreacyjnym (za 11 milionów), rozbudować już istniejące baseny, zrobić nową nieckę (za 6 milionów złotych).

    W planie są też zamierzenia dotyczące budowania nowych dróg w mieście, unowocześnienia gospodarki komunalnej (pojawienie się kolejnych odcinków kanalizacji sanitarnej, uporządkowanie systemu zbierania i oczyszczania ścieków). Wśród przyszłych miejskich przedsięwzięć znalazło się także miejsce dla działań dotyczących Miasteczka Młodego Robotnika - dzielnicy zapomnianej, zamieszkałej przez ludzi najbiedniejszych, bezrobotnych, ludność romską.

    Monika Szczodry z Urzędu Miejskiego, referująca mieleckie zamierzenia, wyjaśniała: - W przypadku tego osiedla chodzi o jego rewitalizację, odbudowanie tkanki zniszczonej, stworzenie miejsc pracy, wykluczenie bezrobocia.

    Radni nie mieli do planu żadnych uwag. Jedynie radny Mieczysław Wszołek zgłosił wniosek, aby wśród tych inwestycji umieścić zadaszenie stadionu.

    - Konieczną sprawą jest zabezpieczenie trybun. Przecież to wszystko niszczeje - argumentował. Z jego propozycji nic jednak nie wyjdzie. Prezydent wytłumaczył, że Unia Europejska podaje pewne zagadnienia, w zakresie których można się starać o pieniądze. Modernizacja stadionu się wśród nich nie znalazła.

    Plan radni przyjęli jednomyślnie. Nie było nawet głosu wstrzymującego się. Wszyscy głosowali "za".

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo