Robotnicy znaleźli niewybuchy

    Robotnicy znaleźli niewybuchy

    /AD/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Dwa niewybuchy, najpierw w Zgórsku, później w Mielcu na osiedlu Smoczka znaleźli wczoraj robotnicy przy pracach ziemnych.

    Jak podaje rzecznik prasowy Komendy Policji w Mielcu Waldemar Burak, w obu przypadkach saperzy musieli zabezpieczyć pociski przeciwlotnicze. Odwieźli je na poligon w Nowej Dębie.

    W Zgórsku robotnicy natknęli się na niebezpieczny przedmiot około godz. 10, kiedy kopali właśnie połączenie sieci kanalizacyjnej do jednego z mieszkańców wioski.
    - Ten niewybuch miał może 60 centymetrów długości. Zobaczyliśmy go, kiedy operator koparki wysypał z łyżki ziemię. Spostrzegliśmy go po prostu w tym piasku - opowiada kierownik firmy budującej kanalizację w Zgórsku Roman Więcek.

    Mówi, że robotnicy szybko zabezpieczyli teren i wezwali policję. - Raczej się nie obawialiśmy niewybuchu, bo skoro go wykopaliśmy i nic się nie stało, to najgorsze było za nami - przyznaje kierownik.

    We wtorek saperzy również byli postawieni w stan gotowości. Na szczęście nie musieli interweniować. Mielecka straż pożarna podaje, że istniało podejrzenie, iż w studni na osiedlu Cyranka w Mielcu jest niewybuch. Kiedy jednak strażacy wypompowali z niej wodę, stwierdzili, że jest pusta.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo