Ale dobra firma!

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Adam Kolat z prestiżowymi nagrodami, z prawej ostatnia kryształowa statuetka za tytuł "Dobra Firma".

    Adam Kolat z prestiżowymi nagrodami, z prawej ostatnia kryształowa statuetka za tytuł "Dobra Firma". ©Z. Surowaniec

    Adam Kolat z prestiżowymi nagrodami, z prawej ostatnia kryształowa statuetka za tytuł "Dobra Firma".

    Adam Kolat z prestiżowymi nagrodami, z prawej ostatnia kryształowa statuetka za tytuł "Dobra Firma". ©Z. Surowaniec

    O tym, że Stahlschmidt&Maiworm, produkujący aluminiowe obręcze do kół samochodowych i korpusy silników, to perła w koronie specjalnej strefy ekonomicznej, świadczą doskonałe oceny, jakie dostaje ta, istniejąca od sześciu lat, spółka. We wtorek dyrektor generalny S&M Adam Kolat odebrał z rąk premiera Marka Belki nagrodę "Dobra Firma 2004".

    Firma obsypywana jest wyróżnieniami. W ubiegłym roku znalazła się na drugim miejscu w rankingu przedsiębiorstw jako najlepszy polski eksporter. W kwietniu tego roku na biurku Adama Kolata wylądował ważący ponad dziesięć kilogramów "Orzeł". S&M została bowiem uznana za najlepszą w Polsce firmę przemysłową.

    - Ciężko pracowaliśmy na te nagrody - przyznaje dyrektor Kolat. I wylicza - trzy lata temu S&M zajęła szóste miejsce wśród najbardziej efektywnych przedsiębiorstw, przed rokiem była na drugim miejscu. - Teraz nie było innej możliwości, jak pierwsze miejsce - mówi uradowany dyrektor, podnosząc z wysiłkiem miły ciężar, jakim jest Orzeł "Rzeczpospolitej".

    Kiedy spółka rozpoczęła działalność, jako pierwsza w specjalnej strefie, gwarantowała, że stworzy 280 miejsc pracy. W krótkim czasie osiągnęła sukces. W ubiegłym roku minęło pięć lat od rozpoczęcia produkcji felg, a spółka zatrudnia dziś 820 ludzi - Jesteśmy dobrym przykładem, że warto w Polsce inwestować - uważa dyrektor Kolat.

    Wyniki ekonomiczne i nagrody, jakie spółka ze Stalowej Woli otrzymuje, mają wpływ na to, że właściciel chętnie inwestuje właśnie tu, a nie w Ameryce. S&M ciągle się więc rozrasta. Właśnie finalizuje kupno działki, gdzie postawi kolejną halę. Pachnie świeżością druga linia do lakierowana felg, jaka niedawno została uruchomiona. Stahlschmidt ogłosił nabór nowych pracowników, gotów jest przyjąć kolejnych 20 ludzi.

    - Stawiamy na młodych ludzi. Średnia wieku w spółce nie przekracza 30 lat. Takiego poziomu załogi, jaka jest u nas, nie ma nigdzie - nie kryje satysfakcji Adam Kolat.



    Miliony felg

    Stahlschmidt&Maiworm w roku finansowym od lipca 2003 do czerwca 2004 osiągnął 81,2 milionów zł zysku netto. W 2003 roku w S&M powstało 2,5 miliona felg oraz 200 tysięcy elementów silnika dla koncernu General Motors. Spółka zainwestowała w Stalowej Woli 220 milionów zł. W tym roku kosztem 26,7 milionów zł wybudowała narzędziownię i drugą linię lakierni. Dzięki tej rozbudowie produkcja felg wzrośnie do 3,1 milionów sztuk w 2007 roku.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo