Dziesięć ton rozdanych

    Dziesięć ton rozdanych

    /AD/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Gdzie zmieścić 10 ton ryżu, mleka i makaronu? Chociaż mielecki Polski Czerwony Krzyż miał z tym początkowo problem, teraz już jest wszystko w porządku i rozdawanie żywności z nadwyżek Unii Europejskiej trwa w najlepsze.

    PCK w Mielcu miał rozdzielić żywność wśród mieszkańców całego powiatu. Miał więc dostać jej sporo. Pracownicy PCK martwili się więc, gdzie takie ogromne zapasy przechowają. - Był kłopot, ale go rozwiązaliśmy.
    Wygospodarowaliśmy trzy pomieszczenia w budynku, gdzie znajdują się kluby honorowych dawców krwi - opowiada Stanisław Kowal, prezes Podkarpackiego Zarządu Okręgowego PCK. Do rozdawania żywności PCK zaangażował około 10 zasłużonych krwiodawców.

    PCK dostał 10 ton, ale nie cała żywność trafiła do Mielca. Część poszło do gminnych ośrodków pomocy społecznej w okolicznych wioskach, które rozdały makaron, ryż i mleko swoim najuboższym mieszkańcom.

    - W Mielcu mamy ponad 250 rodzin, które obdarowaliśmy żywnością. Cały czas jeszcze zgłaszają się nowi. Wiemy komu dawać, bo mamy listy z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej - mówi sekretarz PCK Krystyna Bar.

    PCK daje około kilograma ryżu na osobę oraz po pół kilograma mleka i makaronu. - Zwykle dajemy żywność rodzinom wielodzietnym. Wychodzą od nas czasem z kilkunastoma torbami - dopowiada Krystyna Bar.

    Czy to duża pomoc dla biednych? Krystyna Bar mówi, że może niezbyt, bo taki przeciętny datek żywności wart jest około 20, 30 złotych. - Ale to jest zawsze coś dodatkowego dla domowego budżetu.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo