Ściągną go z Anglii?

    Ściągną go z Anglii?

    /ram/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Tarnobrzeska Prokuratura Okręgowa wystąpiła wczoraj do miejscowego Sądu Rejonowego z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie głównego podejrzanego w sprawie mieleckiego Laboratorium Frakcjonowania Osocza Zygmunta N. Ma zostać "ściągnięty" z Anglii, gdzie obecnie przebywa. Grożą mu między innymi zarzuty przywłaszczenia i wyłudzenia 30 milionów dolarów!

    Przypomnijmy, że sprawa mającego powstać w Mielcu LFO sięga roku 1997. Spółka pożyczyła w Kredyt Banku 34 mln dolarów, za które miała wybudować fabrykę przetwórstwa osocza, gdzie miała produkować leki z osocza krwi.

    Gigantyczny kredyt poręczył wówczas skarb państwa. Propozycję udzielenia gwarancji rządowych na budowę mieleckiego LFO pozytywnie zaopiniował ówczesny minister gospodarki Wiesław Kaczmarek, który - zdaniem prokuratury - przekroczył uprawnienia. Taki zarzut zamierza mu przedstawić prokuratura. Poseł zrzekł się kilka dni temu immunitetu. Niedawno przesłuchano też premiera Marka Belkę, który w 1997 był wicepremierem i ministrem finansów. I to on zawarł z Kredyt Bankiem umowę poręczenia kredytu.

    - Przebywającemu w Wielkiej Brytanii Zygmuntowi N. chcemy przedstawić zarzuty wyłudzenia 21 mln dolarów kredytów z kilku banków na budowę LFO, przywłaszczenia 8 milionów dolarów i ponad miliona euro na szkodę spółki oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach - wylicza Edward Podsiadły, rzecznik tarnobrzeskiej Prokuratury Okręgowej. - Podejrzany nie stawia się na nasze wezwania, przedstawiając ciągle zaświadczenia lekarskie o złym stanie zdrowia.

    Jeśli Sąd Rejonowy wyda nakaz aresztowania, prokuratura wystąpi do Sądu Okręgowego o rozszerzenie na całą Europę zakresu poszukiwań Zygmunta N. W takim przypadku bez problemu zostanie aresztowany na przykład w Wielkiej Brytanii i przewieziony do Polski. O ile uda się go tam zatrzymać.

    LFO miało być gotowe w 1999 roku. Fabryka nie ruszyła do dziś. Gwarancja kredytowa nie została uruchomiona, ale banki wystąpiły już do rządu o zapłatę 14,3 milionów złotych.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo